Prawo - Historia ustroju państwa - bardzo obszerne opracowanie

WYKAZ PODSTAWOWYCH ZAGADNIEŃ DOTYCZĄCYCH HISTORII USTROJU PAŃSTWA, 1. Źródła powstania i poznania prawa.
Fontes Iuris Oriundi - źródła powstania prawa - stąd wywodzi się prawo i jakie są źródła jego tworzenia; np. zwyczaj (prawo zwyczajowe), ustawa (prawo stanowione), doktryna.
Fontes Iuris Cognoscendi - źródła poznania prawa - akty prawne umożliwiające zapoznane się nam z prawem minionych epok; np. ustawy, kodeksy, ryty, ordonanse królewskie, akta, wyroki sądowe, konstytucje. Często zniekształcona tłumaczeniami, często są znane tylko w niewielkich fragmentach (fragmentaryczne).
2. Cechy despotii wschodnich.
Mezopotamia, Babilon, państwo perskie,
- rozciągały się na wielkich przestrzeniach i miały głównie charakter kontynentalny, tzn. w gospodarce ich dominowała gospodarka związana z eksploatacją ziemi i handlem lądowym,
- jak w każdym państwie niewolniczym, gospodarka opierała się w większej lub mniejszej mierze na pracy niewolników,
- na czele państwa stał monarcha, mający nieograniczoną i przez nikogo nie kontrolowaną "despotyczną" władzę. Władza jego miała charakter teokratyczny, tzn. powiązana była z wyobrażeniami religijnymi. Monarcha był uważany za bóstwo lub za reprezentanta bóstwa i to było podstawą jego autorytetu. Jednostka była całkowicie podporządkowana państwu,
- państwo zarządzane było centralistycznie przez urzędników podporządkowanych monarsze. W ówczesnych warunkach gospodarczych i komunikacyjnych dystans, odległość między władzą centralną a organami lokalnymi, utrudniała lub wykluczała trwałość centralizacji państwowej. Było to źródłem słabości despotii i przyczyną ich częstego rozpadania się,
- źródłem prawa był despotyczny władca, uważany wprost za Boga lub reprezentanta Boga na ziemi,
- prawo było nasycone elementami religijnymi i sakralnymi; prawa nie tworzyły jakiegoś zwartego systemu, pozbawione były teoretycznych konstrukcji i posługiwały się ujęciami kazuistycznymi (odwoływały się do konkretnej rzeczy lub przypadku),
3. Cechy starożytnych państw śródziemnomorskich.
Sparta, Ateny,
- inaczej niż w kontynentalnych despotiach wschodnich państwa te związane były na ogół z gospodarka morską, żeglugą i handlem.
- państwa te związane były z ośrodkami miejskimi i odznaczały się bardzo niewielkim obszarem. Grecka polis i rzymska civitas miały więc charakter całkowicie odmienny niż wielkoprzestrzenne despotie wschodnie.
- rządy państwa nie spoczywały w ręku despotycznego monarchy, lecz w państwach tych kształtowały się różne formy zarządu państwa, we wcześniejszym okresie rządy monarchiczne, z kolei ustrój arystokratyczny, później w niektórych państwach ustrój demokratyczny. Organizacja tych państw była dostosowana tylko do małego terytorium.
- prawa jednostki, które nie odgrywały roli w despotii, były tutaj wysunięte na wysokie miejsce. Stąd rozwój prawa obywatelskich w ustrojach republikańskich i rozwój prawa cywilnego. Szczególnym jego rysem było rozbudowanie prawa własności i ochrony prawa właściciela w prawie rzymskim, a także w prawie greckim.
- grupy ludnościowe obce etnicznie nie miały praw obywatelskich. Państewka te umiały wchłonąć ich w ramy własnej społeczności. Ograniczało to możliwości ich politycznej ekspansji. Państewka te prowadziły często ekspansję nie tylko gospodarczą, ale i wojskową na zewnątrz. Nie wykazywały jednak zdolności do trwalszego rozszerzenia swych ram terytorialnych w drodze podbojów. Dzieła podobnego dokonał jedynie Rzym, który potrafił wytworzyć nową, odmienną strukturę państwową i przekształcić się w potężne imperium.
- różnice między despotiami a państwami śródziemnomorskimi nie zacierają podstawowej cechy wspólnej dla wszystkich państw typu niewolniczego, tej mianowicie, że państwa te wyrastały z formacji niewolniczej i opierały się na eksploatowaniu części społeczeństwa stojącej poza prawem, tj. niewolników. Państwa te jako państwa niewolnicze różniły się więc zasadniczo od wszystkich innych typów państwa swoja treścią klasową. Tę treść klasową stanowił podstawowy antagonizm między właścicielami niewolników i w ogóle ludnością wolna a niewolnikami.
4. Spartiaci, periojkowie i heloci.
Społeczeństwo Sparty dzieliło się na trzy główne klasy:
I. Panującą klasą byli s p a r t i a c i. Spartiaci od 7 roku życia byli wychowywani w rygorach życia wojskowego. Głównym ich zadaniem była obrona kraju i wojna. Tworzyli więc rodzaj armii zawodowej, co nadawało państwu spartiańskiemu charakter militarny. Oni tylko mieli prawa polityczne. Pierwotnie istniała między spartiatami równość majątkowa. Jednak z czasem, w miarę narastania różnic majątkowych, jedynie zamożniejsi spartiaci zachowali dla siebie prawa polityczne, co podkreślało dobitnie charakter arystokratyczny ustroju Sparty. Pozostałe warstwy, periojkowie i heloci, nie posiadały żadnych prawa politycznych.
II. P e r i o j k o w i e stanowili ludność miast zajmującą się głównie rzemiosłem i handlem. Byli osobiście wolni, nie mieli jednak praw politycznych. Wobec ich przewagi liczebnej i niebezpieczeństwa, którym mogli zagrażać spartiatom, eforowie mieli prawo pozbawienia życia bez sądu dowolną ilość periojków w wypadku najazdu wroga.
III. Jeszcze gorsze było położenie h e l o t ó w. Była to ludność autochtoniczna, podbita przez spartiatów. Nie mieli prawa ani politycznych, ani cywilnych. Byli przywiązani do ziemi i stanowili własność państwa. Spartiaci żyli w ciągłej obawie przed buntem helotów, którzy stanowili większość ludności zamieszkałej w Sparcie, i dlatego utrzymywali ich w posłuszeństwie terrorem. Od czasu do czasu urządzano tzw. krypteje, tj. ekspedycje karne przeciw helotom, podczas których zabijano określoną ich liczbę.
5. Organy władzy w Sparcie. 6. Geruzja, Apella, Eforowie.
I. Geruzja, obejmująca 28 spartiatów, którzy przekroczyli 60 rok życia, decydowała o najważniejszych sprawach państwowych. W skład jej wchodziły osoby wybrane przez Apellę.
II. Apella była faktycznie organem jedynie o charakterze doradczym. Organ ten był pierwotnie dość liczny, gdyż obejmował wszystkich spartiatów, którzy ukończyli 20 lat. Z czasem liczba spartiatów uprawnionych do zasiadania w Apelli zredukowała się do kilkudziesięciu osób. Znaczenie Apelli polegało na tym, że do niej należał wybór najważniejszych organów, członków Geruzji i eforów.
III. Władzę wykonawczą sprawowało 5 eforów, wybieranych na jeden rok przez Apellę. Przejęli oni większość uprawnień królewskich i w ich rękach spoczywał centralny zarząd kraju.
7. Organy władzy w Atenach po reformach Solona i Kleistenesa. 8. Struktura społeczna w Atenach po reformach Solona i Kleistenesa.
Ludność Aten dzieliła się na dwie kategorie: obywateli i nieobywateli.
Obywatele mieli prawa polityczne. O ile w Sparcie liczba uczestniczących w organach władzy spartiatów ulegała stałej redukcji, o tyle w Atenach proces ten prowadził w odwrotnym kierunku. Zaważyły tu szczególnie reformy S o l o n a, który dokonał podziału społeczeństwa na 4 klasy według kryterium majątkowego. Przynależność do danej klasy, zależna od wielkości posiadanego majątku, decydowała o posiadaniu większych lub mniejszych praw politycznych. Znaczenie tej reformy polegało na tym, że przez wyeliminowanie dotychczas stosowanego kryterium rodowego, które zapewniało rządy wyłącznie arystokracji rodowej, obecnie do nowo powstałych organów państwowych dopuszczono także przedsiębiorcze, zamożniejsze elementy, nie mogące się wykazać pochodzeniem rodowym. Ta rażąca nierówność praw obywatelskich przyznanych różnym klasom została ograniczona bardziej demokratycznymi reformami K l e i s t e n e s a. Reformy te oznaczały zniesienie dotychczasowego ustroju rodowego przez wprowadzenie podziału kraju wedle kryterium terytorialnego (10 fyl, dzielących się na 100 demów). Ocenia się liczbę obywateli mających prawa polityczne w Atenach na 30 - 40 tys. osób, co było liczbą bardzo dużą.
Reformy te nie mogły jednak zapobiec kształtowaniu się poważnych różnic majątkowych między obywatelami. W konsekwencji Ateny pozostały widownią stałych zmagań między siłami demokratycznymi a grupami oligarchii majątkowej - bogaczy.
Do nieobywateli należały trzy grupy: metojkowie, wyzwoleńcy i niewolnicy. M e t o j k o w i e byli warstwą cudzoziemców. Spośród nich rekrutowali się w dużej liczbie kupcy i rzemieślnicy. Wprawdzie nie mieli oni praw politycznych, lecz położenie ich było korzystniejsze od położenia spartańskich periojków. N i e w o l n i c y liczebnością swą przewyższali niemal dwukrotnie liczbę obywateli i metojków razem wziętych. Na ich pracy fizycznej opierała się cała gospodarka ateńska. Byli oni własnością pana i traktowano ich jak rzecz; nie mieli więc żadnych praw. Panowie mieli nad nimi całkowitą władzę, jednak na karę śmierci mógł w Atenach skazać niewolnika tylko sąd. Trzecią kategorią byli w y z w o l e ń c y. Niewolnik wyzwolony nie nabywał praw obywatelskich, a sytuacja jego stawała się podobna do położenia metojka.
9. Eklezja, Bule, Heliai.
Eklezja - Zgromadzenie Ludowe, było najwyższym suwerennym organem ludowym. W Zgromadzeniu Ludowym mieli prawo uczestniczyć wszyscy obywatelem, był to więc organ niezwykle liczny. Uświadomić sobie trzeba, że liczba 40 tys. obywateli stanowiła tylko ok. 10 % liczby mieszkańców Aten, która wynosiła ok. 300 - 400 tys. osób, w tym 80 tys. metojków i 200 tys. niewolników. Do niektórych uchwał Eklezji wymagana była obecność co najmniej 6000 tys. osób. Zgromadzenie to zwoływano trzy lub cztery razy w miesiącu. Uprawnienia Eklezji były bardzo szerokie: miała ona władzę ustawodawczą, dokonywała wyborów wielu organów państwowych, sprawowała nadzór nad władzą wykonawczą; zatem Zgromadzenie Ludowe było organem suwerennym, w którym obywatele sprawowali bezpośrednie rządy. Ani Grecja, ani w ogóle świat starożytny nie znały systemu reprezentacji, właściwego dla demokracji nowożytnej, gdzie naród wykonuje władzę za pośrednictwem wybranych przez siebie posłów (demokracja pośrednia). Otóż w Atenach każdy obywatel wyrażał na Zgromadzeniu swoją wolę osobiście; demokracja ateńska miała więc charakter demokracji bezpośredniej. Rzecz zrozumiała, że tak szeroka realizacja form bezpośredniej demokracji była możliwa tylko w państwach małych, takich jak Ateny. W wielomilionowych państwach nowożytnych formy bezpośredniej demokracji stosować można wyjątkowo; formę taki stanowi np. instytucja referendum)
Bule - Rada Pięciuset, była głównym organem zarządu państwa. Uczestniczyło w niej 500 członków, powoływanych w drodze losowania spośród pełnoprawnych obywateli. Rada przygotowywała wnioski ustawodawcze dla Eklezji i wraz z urzędnikami, których nadzorowała, sprawowała szeroką władzę wykonawczą.
Urzędy miały również wysoce demokratyczny charakter. Obsadzane były w drodze wyborów (lub losowania) na Zgromadzeniu Ludowym. Urzędnicy byli wybierani tylko na jeden rok, wszyscy oni podlegali ścisłej kontroli przez Eklezję i Radę Pięciuset i mogli być pociągani do odpowiedzialności za swoją działalność urzędniczą.
Sądownictwo ludowe. Od czasów Solona lud uzyskał decydujący wpływ na sądownictwo przez powołanie do życia trybunału ludowego, tzw. Heliai. Do Heliai wchodziło 6000 członków. Dzieliła się ona na 10 sekcji, czyli dikasteriów, które rozpatrywały sprawy w kompletach po 600 osób. W wyjątkowych wypadkach komplet zbierał się w pełnym składzie 6000 osób.
10. Areopag.
Areopag, organ kolegialny, który stanowił radę złożoną z byłych archontów. Areopag decydował o najważniejszych sprawach i był równocześnie najwyższym trybunałem. Sądziła, nadzorowała wykonywanie ustaw, powoływała archontów i kontrolowała ich działalność.
11. Formy państwa rzymskiego.
W ponad tysiącletnich dziejach państwa rzymskiego (r. 753 p.n.e. - r. 476 n.e.) wyróżnić można 4 okresy odpowiadające różnym formom państwa.
1. Okres k r ó l e s t w a (r. 753 p.n.e. - 509 p.n.e.). Państwo rozciągające się na małym terytorium Rzymu i jego okolic (civitas) rządzone było przez królów. Stanowisko ich słabło w miarę rozwoju Zgromadzeń Ludowych (comitia) i instytucji Senatu, które rozszerzyły poza krąg arystokracji rodowej (patrycjusze) liczbę obywateli mających prawa polityczne i wyzwoliły siły oraz tendencje republikańskie. Reformy przypisywane królowi Serwiuszowi Tuliuszowi, podobnie jak reformy Solona i Kleistenesa w Atenach, wprowadziły podział społeczeństwa rzymskiego na klasy według kryterium majątkowego oraz terytorialny podział kraju na tribusy. Podobnie również jak w Atenach, klasy zamożniejsze uzyskały większe przywileje polityczne oraz większość w Zgromadzeniach Ludowych.
2. Okres r e p u b l i k i (r. 509 p.n.e. - 27 p.n.e.). Po upadku monarchii w Rzymie zapanował ustrój republikański. Pierwsze wieki republiki były widownią uporczywych walk plebejuszy z patrycjuszami o uzyskanie praw politycznych i o udział we władzy. Mimo okresowych sukcesów odnoszonych przez plebejuszy, republika rzymska do końca swego istnienia była republiką arystokratyczną. Zgromadzenia Ludowe miały formalnie bardzo szerokie uprawnienia i przez dłuższy czas odgrywały ważną rolę, w ostatnich jednak wiekach republiki straciły faktycznie swe znaczenie na rzecz innych organów. Już od III wieku o najważniejszych sprawach państwowych decydował Senat, reprezentujący arystokrację.
3. Okres p r y n c y p a t u (r. 27 p.n.e. do 284 n.e.). władzę przejął w roku 27 p.n.e. Oktawian kumulując w swym ręku szereg urzędów republikańskich. W ten sposób przy pozornym zachowaniu urządzeń republikańskich wykształciło się w Rzymie cesarstwo (imperium) z cesarzem-princepsem na czele, zmierzającym do uchwycenia władzy absolutnej.
4. Okres d o m i n a t u (od roku 284 do roku 476). Początek tego drugiego okresu cesarstwa rzymskiego wiąże się z panowaniem cesarza Dioklecjana. Przeprowadził on szereg reform państwowych, które ostatecznie zerwały z rzymskimi urządzeniami republikańskimi i ustaliły nowy porządek, w którym cesarze sprawowali niczym nieograniczoną władzę. Dioklecjan zapoczątkował podziały wewnętrzne imperium na 2, a później na 4 części. Do ustalenia się podziału na cesarstwo zachodnie i wschodnie (Konstantynopol, Bizancjum) doszło w roku 395. w roku 476 zachodnie cesarstwo rzymskie zakończyło swe istnienie.
12. Organy władzy Rzymu królewskiego.
13. Organy władzy w Republice rzymskiej.
14. Kompetencje konsulów.
Wykształcił się specyficzny system urzędów, wśród których pierwsze miejsce zajmowali dwaj konsulowie. Wszyscy urzędnicy byli wybierani przez Zgromadzenie Ludowe, i to w zasadzie tylko na okres jednego roku. Urzędy były kolegialne, tzn. na dany urząd powoływano więcej niż jedną, co najmniej dwie osoby. Kolegialność i krótki okres sprawowania urzędu miały zapobiec powstaniu tyranii. Urzędnicy byli bezpłatni i odpowiedzialni przed Zgromadzeniem Ludowym. Odróżniano urzędy wyższe i niższe. Wszyscy urzędnicy mieli określony zakres władzy, tzw. potestas, tymczasem wyżsi urzędnicy mieli ponadto tzw. imperium, na które składały się m.in. uprawnienia wojskowe, szczególne uprawnienia sądowe, prawo zwoływania Zgromadzeń Ludowych i Senatu. Zakres przyznawanego różnym wyższym urzędnikom imperium bywał szerszy lub węższy. Na czele hierarchii urzędniczej stali dwaj, wybierani na okres 1 roku, konsulowie. Do kategorii wyższych urzędników zaliczali się dalej pretorzy oraz cenzorzy. Konsulowie mieli prawo wymierzania kary śmierci, prawo zwoływania zgromadzeń ludowych, a w związku z tym prawo stawiania wniosków.
15. Kompetencje pretorów.
Urząd p r e t o r a powstał w roku 367 i jemu przekazano władzę sądową w sprawach cywilnych. W roku 242 obok pretora dla miasta Rzymu (praetor urbanus) powołano drugi urząd pretorski do spraw między cudzoziemcami i między cudzoziemcami a obywatelami rzymskimi (praetor peregrinus). Pretor sam nie sądził, a jedynie rozpatrywał sprawę pod względem formalnym - in iure. Postępowanie in iure miało na celu stwierdzenie, czy w danym wypadku chodzi o roszczenie, któremu prawo rzymskie daje ochronę, a następnie ustalenie i sformułowanie przedmiotu sporu. Sprawa z kolei przechodziła do sędziego - in iudicium, który wydawał wyrok. Sędziów powoływał pretor. Obejmując urzędowanie pretor ogłaszał edykt, w którym ustalał zasady prawne, jakie stosować będzie w czasie swego urzędowania. W czasie nieobecności konsulów w Rzymie, a zdarzało się to nader często, gdy konsulowie przebywali z legionami poza stolicą, najwyższą władzę państwową sprawował pretor.
16. Trybun ludowy.
Godność t r y b u n a l u d o w e g o została wprowadzona w roku 494 p.n.e. jako wyraz ustępstwa patrycjuszy na rzecz plebejuszy dla ochrony ich praw. Funkcje trybunów nie były określone tak ściśle jak funkcje urzędników, gdyż obowiązki ich polegały na ochronie interesów plebejuszy. Z tej racji trybunowie mieli bardzo doniosłe uprawnienia (potestas). Mieli prawo zwoływania zebrań plebejskich, później także Senatu, prawo sprzeciwu wobec zarządzeń urzędników i wobec uchwał Senatu, jeżeli zdaniem ich były one szkodliwe dla interesów plebejuszy. Trybuni byli nietykalni, tzn. że za każdy akt gwałtu skierowany przeciw trybunowi sprawca mógł być bezkarnie zabity.
17. Imperium i potestas.
Urzędnicy byli bezpłatni i odpowiedzialni przed Zgromadzeniem Ludowym. Odróżniano urzędy wyższe i niższe. Wszyscy urzędnicy mieli określony zakres władzy, tzw. potestas, tymczasem wyżsi urzędnicy mieli ponadto tzw. imperium, na które składały się m.in. uprawnienia wojskowe, szczególne uprawnienia sądowe, prawo zwoływania Zgromadzeń Ludowych i Senatu. Zakres przyznawanego różnym wyższym urzędnikom imperium bywał szerszy lub węższy.
Imperium (od imperare - "rozkazywać"), uprawnienie do rozkazywania; przysługiwało najwyższym magistraturom rzymskim (dyktator, konsul, pretor). Obejmowała ona uprawnienia wojskowe (imperium militiae) oraz prawo jurysdykcji (imperium domi), a mianowicie: prawo wzywania nieobecnych do stawienia się (ius vocationis), prawo więzienia (ius prehensionis) i zajęcie majątku (missio in bona).
18. Przyczyny upadku Republiki rzymskiej.
Podbite prowincje stawały się dla namiestników często terenem łupiestw i źródłem wielkich osobistych dochodów. Nie poddawani należytej kontroli stanowili oni czynnik grożący rozsadzeniem jedności państwa. Rzym w I w. p.n.e. stał się też widownią głębokiego kryzysu politycznego i wojen o władzę. Zakończone one zostały zwycięstwem Oktawiana, który podejmując reformę ustroju państwa zapoczątkował okres cesarstwa.
19. Organy władzy w okresie pryncypatu.
20. Organy władzy w okresie dominatu.
21. Tetrarchia.
Tetrarchia (rządy czterech; z greckiego) - termin przyjęty w literaturze na określenie systemu zarządzania imperium rzymskim, wprowadzonego przez C. Valeriusa Aureliusa Dioklecjana. System ten kształtował się stopniowo. W roku 286 Dioklecjan mianował Maksymiana najpierw Cezarem, a następnie drugim cesarzem, tzn. Augustem , któremu powierzył zarząd zachodniej części Cesarstwa. W roku 293 Dioklecjan wprowadził dalszą formę polegającą na powołaniu przez każdego z Augustów współpracownika i następcy z tytułem Cezara. Cezarem Maksymiana na Zachodzie został Konstancjusz Chlorus, Cezarem Dioklecjana - Galeriusz. Było, zatem 4 cesarzy, ale władza ich miała tworzyć jedność i była zhierarchizowana. Wyższość Dioklecjana jako pierwszego Augusta wyrażał przydomek Iovius, podczas gdy Maksymianus nazywał się Hercule i był drugim Augustem. Tetrarchia nie wprowadziła formalnego podziału państwa, lecz tylko podział funkcji. Przeprowadzony przez Dioklecjana podział władzy naczelnej i następstwa tronu nie utrzymał się. Konstantyn Wielki w roku 324 zjednoczył państwo w swym ręku.
22. Hospitalitas.
23. Stosunek państwa rzymskiego do chrześcijaństwa.
Właściwe ułożenie stosunku państwa do wyznań stanowi zawsze zagadnienie niezwykłej wagi dla każdego państwa. Imperium rzymskie, w którego granicach funkcjonowało wiele rozmaitych wyznań religijnych, charakteryzowało się konsekwentną tolerancją. Do panteonu rzymskiego wchodzili łatwo bogowie rzymscy i obcy, gdyż dla każdego znajdowało się tam miejsce. Należały tu przede wszystkim wyznania: mojżeszowe i chrześcijańskie. Pierwsze było ekskluzywne, a Żydzi mieszkający w diasporze przejawiali małą aktywność w zdobywaniu prozelitów i nie stanowili zagrożenia na większą skalę. Zapewniono im egzystencję z obowiązkiem modlitwy za imperatora w miejsce wymaganej od innych czci boskiej. Chrześcijaństwo jednak charakteryzowało się bardzo żywym ruchem misyjnym i ekspansją, zwłaszcza wśród ludzi społecznie niżej usytuowanych, nauką o jedynym Bogu, wykluczającym wszystkich innych łącznie z cesarzem oraz równym traktowaniem niewolnika i wolnego w Kościele. Szybkie rozprzestrzenianie się chrześcijaństwa już w I w., tajemniczość i brak zrozumienia praktyk religijnych, w połączeniu ze zdawało się wywrotowymi poglądami społeczno-politycznymi, legły u podstaw prześladowań, które aż do początku IV w. nasilały się i słabły w imperium. Możliwość skorzystania z tolerancji rzymskiej powstała dopiero dla chrześcijan w 313 roku, kiedy Konstantyn Wielki zdecydował się na wydanie edyktu mediolańskiego. Zapewniono Kościołowi jawność egzystencji i swobodę działania oraz wyrównanie krzywd, które spotkały go uprzednio. Tolerancja dla nowego monoteizmu chrześcijańskiego i jednocześnie starego politeizmu prowadziła nieuchronnie do próby sił. Zwycięsko wyszło z niej chrześcijaństwo, korzystające odtąd z poparcia państwa. W 380 roku cesarze: Gracjan, Walentynian i Teodozjusz w piśmie skierowanym do ludności Konstantynopola nakazali wyznawanie w całym państwie wiary chrześcijańskiej w Trójcę Św., według nauki ówczesnego papieża św. Damazego I, którą określano mianem katolickiej, a więc powszechnie obowiązującej. Innych (arian) nazywano heretykami, grożąc im gniewem bożym i cesarskim. W 392 roku edykt cesarza Teodozjusza wprowadził nietolerancję wobec pogaństwa. W 416 roku wykluczono pogan od urzędów, w 435 roku zakazano wielobóstwa pod karą śmierci. Kościół po wyjściu z katakumb uzyskał osobowość prawną, stał się potęgą moralną i polityczną. Cesarze przestali uważać się za bogów, kontentując się wybraństwem bożym, nosili wszakże nadal tytuł pontifex, interpretowany w sensie biskupa bez sakry. W Kościele cesarze znajdowali dla siebie poparcie, które politycznie wykorzystywali. Hierarchię kościelną traktowali jako trzecią, obok cywilnej i wojskowej. Prowadziło to do systemu opieki - podporządkowania Kościoła panującemu w sferze organizacyjne, dyscyplinarnej a nawet dogmatycznej. Kościół tę opiekę przyjmował, pomagała mu bowiem w zwalczaniu pogaństwa i licznych herezji, ale rychło odróżnił sacrum od profanum (słynny list papieża Galazego z 494 roku), co pozwoliło mu przeżyć upadek cesarstwa na zachodzie Europy, a w dalszej historii inspirowało go w różnych epokach, ustrojach i państwach do akcentowania swej wolności, a nawet walki o przewagę nad rządzącymi.
24. Cechy i organizacja szczepowych państw germańskich i słowiańskich.
W czasie gdy nad Morzem Śródziemnym rozwijały się państwa niewolnicze, a Rzym dochodził do swej wielkiej potęgi, północna Europa zasiedlona była już przez ludy celtyckie, germańskie i słowiańskie, które stały na niższym poziomie rozwoju społecznego i żyły w ustroju wspólnoty pierwotnej.
Najstarsze wiadomości pisane o Germanach zawdzięczamy znanym autorom starożytnym, Cezarowi (I w. p.n.e.) i Tacytowi (I w. n.e.). Od wielu pokoleń toczą się w nauce zawzięte spory na temat interpretacji nieco bałamutnych wiadomości o Germanach, przekazanych przez obu autorów. Niektóre pozorne sprzeczności można tłumaczyć tym, że obserwacje Tacyta dają nam obraz ustroju Germanów, bardziej rozwiniętego w stosunku do czasów Cezara o blisko półtora wieku dawniejszych. W okresie tym dokonywało się przejście ludów germańskich od koczownictwa do osiadłości, od pasterstwa i myślistwa do rolnictwa. W czasie tym rozwijały się organizacje plemienne, które później zastąpione zostaną przez wyższorzędną organizację państw szczepowych.
Wiadomości o Germanach w okresie plemiennym nie są obfite. Gospodarka rolna była prymitywna, brak było zwartego osadnictwa. Większość ludności stanowili wolni. Wśród nich wyróżniały się grupy bogatszych możnych. Źródła prawne z późniejszego okresu mówią o ich uprzywilejowaniu, mianowicie o wyższej główszczyźnie należnej za zabicie możnego. Istnieli też niewolnicy rekrutujący się z jeńców wojennych. Byli oni mniej liczni, co jest zrozumiałe wobec niskiego poziomu gospodarczego Germanów. W społeczeństwie pierwotnym, dla którego podstawowym zagadnieniem było zabezpieczenie się przed głodem, żywienie niewolników stanowiło dodatkowe obciążenie gospodarcze. Stąd pierwotnie jeńców wojennych puszczano wolno bądź mordowano. U plemion germańskich niewolnicy byli osiedlani na roli na warunkach podobnych do kolonatu rzymskiego (niewolnictwo patriarchalne). U niektórych plemion germańskich występowała też ludność półwolna (liti), która rekrutowała się z ludności podbitego plemienia.
Podstawową jednostkę organizacji społecznej stanowił ród. Składał się on z kilku rodzin wywodzących się od wspólnego przodka. Ród miał różnorodne funkcje: religijne, gospodarcze i społeczne. Funkcja religijna rodu wiązała się z kultem wspólnych przodków. Funkcja gospodarcza rodu polegała na tym, że ród osiedlał się wspólnie na ziemi, która stanowiła początkowo jego wspólną, rodową własność. Dopiero w późniejszym rozwoju wykształciła się własność rodzinna i indywidualna. Ród zapewniał ochronę jednostce i występował w jej obronie. W razie pokrzywdzenia członka rodu, ród, wobec braku odpowiednich organów sądowych, dochodził sam krzywdy na rodzie krzywdziciela. Ta instytucja wróżdy (zemsty rodowej) zastąpiona została później systemem kompozycyjnym, tj. możliwością wykupienia się sprawcy przed zemstą rodu opłatami (główszczyzna).
Większa ilość rodów tworzyła plemię, które podobnie jak ród opierało się na świadomości wspólnego pochodzenia. W okresie wędrówek państewka plemienne (a także szczepowe) przenosiły swoje siedziby. Państewka te nie miały więc charakteru państwa terytorialnego, lecz opierały się na związku osób. Plemiona mogły dzielić się na pewną liczbę tzw. pagi. Głównym organem władzy w plemieniu było zgromadzenie wszystkich ludzi wolnych, zdolnych do noszenia broni - wiec. Wiec decydował o najważniejszych sprawach. Do niego należało: a) wypowiedzenie wojny lub zawarcia pokoju; b) sądownictwo w najważniejszych sprawach; c) wybór króla (rex), a w plemionach, które nie miały króla, wybór wodza na czas wojny (dux); wybór naczelników pagi.
Funkcje państwa plemiennego były bardzo ograniczone, sprowadzały się bowiem do obrony plemienia na zewnątrz i do funkcji sądowych.
Wojskowość opierała się na powszechnym obowiązku wszystkich wolnych. Rychło w otoczeniu królów czy wodzów pojawiły się drużyny (trustis) złożone z wojowników utrzymywanych i uzbrajanych przez wodza.
Sądownictwo, poza sprawami zastrzeżonymi wiecowi, sprawowali w ziemiach wybrani na wiecu naczelnicy ziem.
Rysem znamiennym państwa plemiennego były jego rozległe funkcje wojskowe i charakter demokratyczny władzy sprawowanej przez wiece. Stąd ustrój ten nazywa jest w nauce u s t r o j e m d e m o k r a c j i w o j e n n e j.
Od III i IV wieku zaczęły pojawiać się wśród ludów germańskich organizacje państwowe wyższego rzędu, p a ń s t w a s z c z e p o w e, powstałe przez połączenie kilku plemion. Z przyczyn, które nie są dokładnie znane, wśród szczepów germańskich wystąpiła tendencja do przesuwania siedzib ku zachodowi i południu. Te tzw. wędrówki ludów uległy wielkiemu nasileniu w V wieku na skutek presji ze strony koczowniczego mongolskiego ludu Hunów, nacierającego od wschodu. Cesarstwo rzymskie nie było już w stanie bronić swych granic, przekraczanych przez zorganizowane szczepy germańskie i zmuszone były iść na układy. Szczepy te osiedlały się na terenie cesarstwa w warunkach pokojowych lub wojennych. Ostatecznie cesarze dozwalali im osiedlać się na wyznaczonym terytorium państwa rzymskiego w charakterze sprzymierzeńców. Ludność miejscowa pozostawała na miejscu i przyjmowała Germanów u siebie na warunkach rzymskiego wojskowego systemu kwaterunkowego. Polegał on tym, że ludność musiała ustępować żołnierzom 1/3 domostw i 1/3 gruntów z inwentarzem. Germanie odbierali w rzeczywistości ludności miejscowej o wiele więcej, czasem połowę, a nawet - jak Burgundowie - 2/3 gruntów i połowę lasów. W podobny sposób na terenie Rzymu osiedliły się szczepy Wizygotów, Wandalów, Burgundów i Franków. Rozbudowały one własną państwową organizację w ramach istniejącego jeszcze cesarstwa. Po upadku rzymskiej organizacji państwowej w roku 476, na terenie zachodniego cesarstwa ostała się i rozwijała dalej sieć szczepowych państw germańskich, które zagarnęły resztki dziedzictwa rzymskiego. Rywalizacja między nimi prowadziła do upadku jednych, powstawania nowych, do ogólnego zamętu w Europie zachodniej. Najsilniejszym z tych państw miało się okazać państwo frankońskie, które po upływie kilku wieków doprowadziło do pewnej stabilizacji stosunków politycznych w Europie zachodniej.
Główne państwa szczepowe:
- P a ń s t w o W i z y g o t ó w. Wizygoci stanowili odłam wschodni Gotów, którzy - przybywając ze Skandynawii - już w początku III wieku po przekroczeniu Dunaju parli na terenie cesarstwa w kierunku Bałkanów. W początku V wieku osiedlili się jako sprzymierzeńcy na terenie południowo-zachodniej Francji (Akwitania) i założyli tu pierwsze "państwo tuluzańskie" (stolica w Tuluzie) w roku 419. Rozszerzyli jego granicę na wschód aż po Rodan, a także w głąb Hiszpanii. W roku 507 zostali wyparci z Galii przez Franków. Odtąd wizygockie "państwo toledańskie" (od stolicy Toledo) rozciągało się głównie na obszarze Hiszpanii. Kres istnieniu państwa wizygockiego położył podbój przez Arabów (rok 711).
- P a ń s t w o W a n d a l ó w. Wandalowie przebywali w IV wieku na terenie obecnych Węgier. W swych wędrówkach na zachód osiedlili się jako sprzymierzeńcy cesarstwa w południowej Hiszpanii (śladem ich pobytu jest nazwa Andaluzja). Wyparci przez Wizygotów z Hiszpanii założyli w roku 435 nowe państwo, sprzymierzone z Rzymem, w północno-zachodniej Afryce. Kres państwa Wandalów położyła armia bizantyńska w roku 534.
- P a ń s t w o B u r g u n d ó w. Burgundowie już w II wieku opuścili wyspę Bornholm i później osiedlili się przelotnie nad Odrą. W V wieku założyli jako sprzymierzeńcy Rzymu "królestwo wormackie" nad Renem. Wyparci stamtąd osiedlili się w roku 443 w alpejskiej Sabaudii. Stamtąd rozprzestrzenili się na teren południowo-wschodniej Francji (dolina Rodanu i Saony) ze stolicą w Lyonie. Istniejące w późnym średniowieczu księstwo Burgundii ze stolicą w Dijon i hrabstwo Burgundii ze stolicą w Besancon leżały na północnym cyplu omawianego tu dawnego państwa burgundzkiego. W roku 534 państwo burgundzkie zostało wcielone do państw Franków.
- P a ń s t w o F r a n k ó w. Frankowie już w roku 358 osiedleni byli jako sprzymierzeńcy Rzymu na terenie dzisiejszej Belgii. Król Franków Klodwig (481 - 511) w roku 486 zajął terytorium północnej Francji aż po Loarę. W roku 507 Frankowie podbili Wizygotów, w roku 534 państwo burgundzkie, a w V i VI wieku germańskie szczepy Almanów (środkowy Ren), Bawarów i Turyngów. W roku 744 przyłączone zostało do państwa Franków państwo Longobardów (Włochy północne). Państwo frankońskie, likwidując inne szczepowe państwa germańskie, doszło do olbrzymiej potęgi i przekształciło się w monarchię wczesnofeudalną.
- P a ń s t w o O s t r o g o t ó w. Król Ostrogotów Teodoryk założył to państwo w roku 493 na obszarze północnych Włoch ze stolicą w Rawennie. Doszło ono do znacznego rozkwitu, lecz już w roku 554 zostało zlikwidowane przez armię bizantyńską.
- P a ń s t w o L o n g o ba r d ó w zostało założone na terenach północnych Włoch, poprzednio zajmowanych przez państwo ostrogockie. Longobardowie w walkach z Bizancjum doszli do opanowania całych prawie Włoch. W połowie VIII wieku pobici przez Franków ustąpili część terytorium, które stało się zalążkiem państwa kościelnego. W roku 774 terytorium państwa Longobardów zostało przyłączone do państwa frankońskiego.
- P a ń s t w a s z c z e p o w e g e r m a ń s k i e n a w s c h ó d o d R e n u. Organizacje szczepowe ludów germańskich, które żyły poza terenem dawnego cesarstwa, nie rozwinęły się szerzej, lecz tradycja ich i niektóre formy organizacyjne przetrwały do XII wieku. W V i VI wieku zostały podbite prze Franków szczepy Alamanów (Szwabów), Bawarów i Turyngów. Tereny zasiedlenia ludów saskich w Niemczech północnych po Łabę zostały podbite przez Franków dopiero w końcu VIII wieku.
- P a ń s t w o a n g l o s a s k i e. Osiedlone w Brytanii ludy Anglów i Sasów wyparły w V wieku miejscową ludność celtycką i stworzyły organizację państwową.
- L u d y s k a n d y n a w s k i e. Kraje skandynawskie były kolebką wielu ludów, które odegrały główną rolę w procesie wędrówek ludów (Goci, Burgundowie). Jeszcze przez długie wieki, przed ustabilizowaniem się w X i XI wieku państw skandynawskich: Norwegii, Szwecji i Danii, mieszkające tam ludy normańskie, niezwykle ruchliwe i wojownicze, niepokoiły łupieżczymi wyprawami kraje Europy zachodniej oraz słały swe wojenne i kupieckie wyprawy na wschód. Jedna z grup normańskich założy w IX wieku we Francji północnej Księstwo Normandii, pozostające w zależności lennej od królów frankońskich. Stąd Normanowie dokonali w XI wieku podboju państwa anglosaskiego oraz zorganizowali państwo na Sycylii. Grupy normańskie, penetrujące na zachód Europy, nazywano Wikingami, a Normanów docierających na wschód nazywano Waregami. Waregowie docierali w VIII i IX wieku na teren Rosji i rzekami, w szczególności Dnieprem, dopływali aż do bizantyńskich wybrzeży Morza Czarnego.
Wiadomości nasze o Słowianach oraz o ich najdawniejszym ustroju społecznym i politycznym w starożytności są uboższe i późniejsze od wiadomości o ludach germańskich. Przyjmuje się, że w ostatnim 500-leciu p.n.e., czyli w czasie gdy starożytna Grecja przeżywała swój złoty wiek i gdy w Italii rozszerzało się państwo rzymskie, ludy słowiańskie zajmowały już znaczne obszary na terenie Europy wschodniej i środkowej (między Odrą i Dnieprem). W pierwszym 500-leciu n.e. dokonało się znaczne rozprzestrzenienie ludów słowiańskich. Pozostawało to w związku z tymi samymi procesami migracyjnymi, które doprowadziły ludy germańskie do infiltracji na obszary imperium rzymskiego. Ludy słowiańskie przekroczyły na południu linię Karpat i Dunaju, na zachodzie linię Odry. W efekcie doszło do znanego wyodrębnienia się 3 słowiańskich grup etnicznych: wschodniej, zachodniej i południowej.
Na podstawie źródeł archeologicznych i późniejszych źródeł pisanych wnosić można, że ustrój gospodarczy, społeczny i polityczny tych ludów nie różnił się w tym czasie od ustroju ludów germańskich. Do przeszłości należą wyobrażenia o rzekomo bardziej prymitywnej gospodarce Słowian, której podstawą miałoby być w tym czasie wyłącznie myślistwo i pasterstwo. Znaleziska archeologiczne i inne świadczą o tym, że w gospodarce słowiańskiej pierwszeństwo miało już rolnictwo i że dominował w niej tryb życia osiadłego.
Podobnie jak u Germanów tak i u Słowian zauważa się w tym czasie rozkład ustroju wspólnoty pierwotnej. Uległa rozwarstwieniu ludność składająca się pierwotnie z równouprawnionych wolnych, a na czoło życia społecznego wysuwali się najbogatsi członkowie wspólnoty. Jej zubożali członkowie, często zadłużenie u bogatych, nie mogąc opłacić swych zobowiązań schodzili do rządu ludzi zależnych lub nawet niewolnych. Liczbę niewolnych powiększyli jeńcy wojenni. Podobnie jak u Germanów również u Słowian niewolnictwo nie odgrywało jednak większej roli i układ niewolniczy nie stał się w żadnym z późniejszych państw słowiańskich układem panującym.
Podstawową jednostką organizacji społecznej był początkowo ród.
W miarę rozwoju sił wytwórczych zaczęły powstawać organizacje społeczne wyższego rzędu. U wszystkich ludów słowiańskich pojawiła się o r g a n i z a c j a p l e m i e n n a z tymi samymi znamionami co prymitywne organizacje polityczne Germanów, opisywane np. przez Tacyta. A więc istniała tam demokratyczna organizacja plemienna, oparta na wiecu, z książętami plemiennymi powołanymi przede wszystkim do sprawowania dowództwa wojskowego. Ustrój plemienny słowiański reprezentował więc, tak samo jak u Germanów, typ demokracji wojennej.
Dalsze procesy społeczne prowadziły już od przełomu V i VI wieku do powstawania organizacji ponadplemiennych, tzn. do państw s z c z e p o w y c h. Procesy te są nam nieco bliżej znane wśród południowych ludów słowiańskich na skutek tego, że weszły one rychlej w bezpośrednie stosunki z cesarstwem bizantyńskim. W każdym razie procesy te doprowadziły przed końcem pierwszego 1000-lecia n.e. do powstania szeregu państw o dość zaawansowanym poziomie rozwoju, jak np. państwa serbskiego, bułgarskiego, chorwackiego, wielko-morawskiego i z kolei czeskiego i polskiego. Państwa te kształtowały się w tym czasie, kiedy jeszcze istniało państwo frankońskie; osiągnęły one też niewiele później niż państwo frankońskie charakter monarchii wczesnofeudalnej.
Charakterystyka państw szczepowych germańskich i słowiańskich:
- omawiane tu państwa szczepowe miały w porównaniu z państwem rzymskim ustrój o wiele bardziej prymitywny,
- państwo rzymskie było państwem niewolniczym, tego zaś charakteru nie miały omawiane państwa szczepowe,
- państwo rzymskie było państwem terytorialnym, natomiast państwa szczepowe miały charakter związków osobowych opartych na wspólnym pochodzeniu i dlatego mogły zmieniać swe siedziby,
- funkcje państwa rzymskiego ogarniały całe życie obywateli i dlatego miało ono wysoko rozbudowany aparat, tymczasem zadania państw szczepowych były ograniczone do zapewnienia bezpieczeństwa na zewnątrz (wojsko) i pokoju wewnętrznego (sądownictwo).
- koncepcja władzy monarszej była odmienna. W Rzymie cesarz miał pełnię władzy, gdy tymczasem państwa szczepowe miały początkowo charakter demokratyczny.
25. Lenno jako stosunek prawny. 26. Zasady systemu lennego.
Jako stosunek prawny lenno powstało z połączenia wasalstwa i beneficjum, wykorzystanych dla ułożenia stosunków między wolnymi. Wasalstwo było pochodzenia germańskiego i zawiązywane było między wasalem a seniorem. Pierwszy zobowiązywał się do służby, zwłaszcza wojskowej, ale i dworskiej dla seniora, drugi do zabezpieczenia ochrony wasala przez wymiar sprawiedliwości oraz jego materialnego bytu. Dzięki wasalstwu przy boku możnych germańskich książąt i królów gromadziły się oddziały drużynników, ważne dla zapewnienia pozycji społeczno-politycznej seniora. Z czasem, zwłaszcza z powodu wprowadzenia kosztownej służby wojskowej na koniu, panowie przestali utrzymywać w swym bezpośrednim pobliżu grupy wasali, lecz nadawali swoim rycerzom ziemię, aby sami mogli się utrzymać i wyekwipować. Wykorzystano tu rzymski stosunek beneficjalny, który miał właśnie charakter realny i był sposobem wynagrodzenia za poniesione zasługi czy służby. Połączenie stosunku wasalnego z beneficjalnym doprowadziło do powstania personalno-realnego stosunku prawnego, jakim było lenno.
Prawo lenne stwarzało możliwości subinfeudacji, co prowadziło do pojawienia się obok wasali seniora, którym był król, także niższorzędnych lenników, czy wasali wasali króla. Przyczyniło się to do hierarchizacji rycerstwa i powstania drabiny feudalnej, która w założeniu miała porządkować stan rycerski. Istniały hierarchie lenne pięcio- i sześciostopniowe, których piętra szybko zaczęły się mieszać, co prowadziło nie do porządku, lecz do chaosu, w którym osoby z tytułami do wyższych szczebli zajmowały miejsca niższorzędne i odwrotnie. Jeżeli dodamy do tego zasady: "nie ma ziemi bez seniora" i "wasal mojego wasala nie jest moim wasalem" łatwo zrozumiemy wyjątkowość anarchicznego bałaganu, który na tym gruncie powstawał. Jedynie dwustopniowa hierarchia lenna w Anglii, przy obowiązywaniu przeforsowanej przez monarchę zasady, że "wasal mojego wasal jest moim wasalem", miała szansę na odegranie roli porządkującej (bezpośredni wasale króla - tenentes in capite, wasale wasali króla - subtenentes, w przyszłości szlachta średnia tzw. gentry). Bywali też wasale, mający nieraz kilku seniorów, co bardzo komplikowało ich sytuację w razie konfliktu między nimi. W takich przypadkach zwykle zastrzegano, który z seniorów jako pierwszy (dominus ligius) będzie mógł liczyć na służbę zbrojną wasala.
Umowa lenna między seniorem a wasalem zawierana była według bardzo uroczystego ceremoniału. Początkowo zawierano ją tylko ustnie, ale w miarę upowszechnienia się znajomości pisma wydawano także odpowiedni dokument. Zawarcie umowy odbywało się w obecności świadków przez złożenie hołdu, zwanego też komendacją (homagium, commendatio), przez wasala, który tej czynności dokonywał w postawie klęczącej, składając swe dłonie w ręce seniora. Senior, przyjmując hołd, dokonywał inwestytury, to jest symbolicznego wprowadzenia wasala w posiadanie lenna, przez wręczenie jego symbolu, którym mógł być pierścień, berło, sztandar, pastorał przy przekazywaniu biskupstwa. Pocałunek pokoju kończył ceremonię zawarcia lenna stronami lenna mogły być tylko osoby wolne, stanu rycerskiego lub dygnitarze duchowni. Przedmiotem była najczęściej ziemia, rzadziej urząd czy renta.
Kontrakt lenny stwarzał obustronne zobowiązania i korzyści. Senior otrzymywał od wasala zobowiązanie do tzw. auxilium et consilium. Pierwsze oznaczało konną służbę wojskową na każde wezwanie, drugie służbę dworską, polegającą na udziale w senioralnym wymiarze sprawiedliwości lub na dworze seniora dla uświetniania uroczystości dworskich bądź służenia radą. Z pierwszego zrodziła się feudalna armia lenna, z drugiego kuria królewska czy senioralna, która była zgromadzeniem, leżącym u genezy różnych centralnych państw feudalnych. Wasal nadto zobowiązany był do akcydentalnych zasiłków materialnych dla seniora w przypadku, gdy trzeba było wykupić go z niewoli (wojny prywatne stwarzały częste okazje do wpadania w niewolę), gdy udawał się na wyprawę krzyżową, gdy wydawał za mąż córkę lub pasował najstarszego syna na rycerza. Rozmiar i warunki służb i świadczeń rychło znajdowały regulację zwyczajową lub ustawową (np. artykuł 12 i 14 Wielkiej Karty Wolności w Anglii). Senior zobowiązany był opiekować się wasalem, umożliwić mu spokojne korzystanie z p h e u d u m )od niego pochodzi nazwa feudalizm) i zapewnić wymiar sprawiedliwości. Obie strony zobowiązywały się w kontrakcie lennym do wiernego wykonywania swych obowiązków.
Zdarzać się jednak mogły konflikty między seniorami i wasalami oraz pogwałcenia warunków umowy lennej. Wymiar sprawiedliwości należał wtedy do tzw. sądów parów. Sądowi takiemu przewodniczył senior zasiadający w towarzystwie wasali, równych rangą podsądnemu. Wyrok uznający rację seniora pozbawiał wasala lenna. W odwrotnym przypadku wasal stawał się wasalem wyższorzędnego seniora, a więc przechodził o szczebel wyżej na drabinie feudalnej. Złamanie kontraktu lennego, tzw. felonia, mogło więc także być źródłem powikłań hierarchii lennej.
Lenno było stosunkiem prawnym dotyczącym obowiązków natury publicznoprawnej, którymi była służba wojskowa, udział w rządzeniu przez doradztwo, świadczenia materialne i wymiar sprawiedliwości. Ich wykonywanie zabezpieczał substrat realny, jakim była ziemia, urząd lub renta, periodycznie wypłacana przez seniora i pojmowana jako beneficjum. Zrazu nie było ono dziedziczne tylko dożywotnie. Swobodny obrót ziemią rozwinął się później (XV wiek) i wiązał się z rozwojem gospodarki towarowo-pieniężnej. Skłania to do pojmowania prawa lennego jako publicznego, a nie prywatnego. Państwa z rozwiniętym systemem feudalnym, będące w dodatku królestwami elekcyjnymi (Niemcy) czy z tronem obsadzanym na podstawie desygnacji (Francja), nie mogą być określane jako patrymonialne, lecz najlepiej jako lenne.
W państwach na wschód od Odry, w szczególności Polsce czy Rosji, gdzie system lenny przeniknął w niewielkiej mierz, jego miejsce zajęło w części nadanie ziemi, z którym wiązały się określone obowiązki względem panującego. W Polsce od połowy XI wieku osadzano drużynników na ziemi na tzw. prawie rycerskim (ius militare). Ruskie pomiestia miały podobne znaczenie. Nadania na rzecz rycerzy w obu wymienionych krajach nie prowadziły do rozdrobnienia. Rozbicie dzielnicowe było tu efektem działania patrymonialnego prawa dynastii.
27. Powstanie państwa frankońskiego.
Spośród wszystkich germańskich państw szczepowych, wyrosłych na gruzach imperium rzymskiego, państwo frankońskie odegrało największą rolę historyczną. Wchłaniając kolejno inne państwa szczepowe, objęło ono znaczny obszar Europy zachodniej i utrwaliło swą egzystencję na przestrzenie kilku wieków.
Dzieje państwa frankońskiego zaczynają nas bliżej interesować od czasów wyprawy króla Franków, Klodwika, na galijskie terytorium dzisiejszej północnej Francji. Już po formalnym upadku zachodniego cesarstwa w roku 476 Frankowie w bitwie pod Soissons pokonali wodza rzymskiego Syagriusa i opanowali Francję aż po Loarę. W roku 496 Klodwik przyjął wraz z 3000 wojowników katolicyzm. Miało to poważne znaczenie, gdyż w innych państwach szczepowych (Burgundowie, Wizygoci) wyznawano zwalczaną przez kościół herezję ariańską i dzięki temu Klodwik jako władca katolicki spotkał się z szerokim poparciem ze strony czynników kościelnych. W 507 roku Frankowie zajęli Akwitanię i wyparli Wizygotów za Pireneje. W roku 534 zlikwidowali i zagarnęli państwo burgundzkie. Po opanowaniu całej Francji i terenów nad Renem ekspansja Franków poszła w kierunku wschodnim oraz na teren Włoch. Na wschodzie germańskim podbili oni terytoria szczepowe Alamanów, Bawarów, Turyngów i Fryzów. Na terenie północnych Włoch dopiero w roku 744 państwo frankońskie wcieliło w swój obszar teren dawnego państwa Longobardów. W końcu VIII wieku Karol Wielki, podbijając szczep Sasów, rozszerzył zasięg swego państwa na północne i wschodnie Niemcy. Wtedy to właśnie państwo frankońskie doszło do swego szczytowego rozwoju terytorialnego.
Kiedy w roku 800 Karol Wielki przyjmował koronę cesarską, a w ślad za nim uczynili to jego następcy, odrodziły się niektóre tradycje cesarstwa rzymskiego. Terytorium państwa frankońskiego nie pokrywało się jednak z obszarem dawnego cesarstwa zachodniego, nie obejmowało ono ani podbitej przez Arabów Hiszpanii i północnej Afryki, ani też Wielkiej Brytanii, natomiast objęło obszary germańskie aż po Łabę, które leżały poza limesem rzymskim. Monarchia frankońska obejmowała więc tereny dzisiejszej Francji, Belgii, Holandii, Luksemburgu, Niemiec aż po Łabę, Szwajcarii oraz Włoch północnych i środkowych.
Państwo frankońskie w ciągu swego kilkuwiekowego istnienia przechodziło różne koleje, dokonywała się w nim ewolucja, zarówno ustroju społeczno - gospodarczego, jak i instytucji państwowych oraz prawa. Dlatego też urządzeń z VI wieku nie można przenosić na dobę panowania Karola Wielkiego, ani odwrotnie - przypuszczać, by wczesnofeudalne struktury z IX wieku były znane w państwie frankońskim już za czasów Klodwika. Państwo frankońskie było w ciągu wieków widownią ścierania się kultury rzymskiej i germańskiej, areną, na której kształtował się feudalizm. Okresy panowania dwóch kolejnych dynastii, Merowingów i Karolingów, wyznaczają dwa zasadnicze etapy rozwoju państwa.
Klodwik i jego potomkowie reprezentowali dynastię Merowingów (od nazwy przodka Meroweusza), która panowała do roku 751. Po okresie rozkwitu państwa rozpoczęły się już w VI wieku podziały między członków dynastii. Utrwalił się nawet na czas dłuższy podział na 3 części: Neustrię, Burgundię i Austrazję. Wewnętrznym tarciom między tymi państewkami, wynikającymi także z różnic etnicznych, nie byli w stanie zapobiec frankońscy władcy, "leniwi królowie" - jak ich nazwała historia. Ulegali oni wpływom wzrastającej arystokracji i wszechwładnych urzędników - majordomów. Dopiero jednak wiek VIII przyniósł zasadnicze zmiany. Już w roku 687 majordom austrazyjski Pepin z Heristalu przywrócił jedność państwa. Znalazło się ono jednak od początku VIII wieku w stanie zagrożenia ze strony potęgi arabskiej. Arabowie, po wystąpieniu Mahometa i przyjęciu mahometanizmu, przystąpili w VII wieku do podboju świata chrześcijańskiego. Kolejno opanowali Syrię, Palestynę, Egipt i całą północną Afrykę, następnie przekroczywszy Cieśninę Gibraltarską podbili państwo Wizygotów i opanowali prawie całą Hiszpanię (w której utrzymali się do XV wieku). Stamtąd ruszyły ich wyprawy na państwo frankońskie. Tutaj jednak napotkali na opór, który im stawiły wojska frankońskie pod wodzą Karola Martela, syna Pepina (bitwa pod Poitiers w roku 732). Odparcie Arabów wzmocniło państwo frankońskie, ale również potęgę rodu Pepina. W rzeczywistości też następny majordom Pepin Mały, syna Karola Martela złożył z tronu ostatniego z Merowingów i dzięki poparciu papieża uzyskał koronę królewską w roku 751. Stał się on więc założycielem nowej dynastii Pepinidów, która drugą swą, bardziej znaną nazwę Karolingów, wzięła od syna Pepina Małego, Karola Wielkiego.
Państwo frankońskie doszło do szczytu swej potęgi za Karola Wielkiego (768 - 814). Wyrazem jej było przyjęcie przez Karola W. z rąk papieża korony cesarza rzymskiego w roku 800. Cesarstwo Karola W. nie przetrwało długo. Tendencje odśrodkowe okazały się silniejsze od idei jedności cesarstwa, popieranej również przez kościół. Już w pierwszej połowie IX wieku państwo nie znajdowało sił do zlikwidowania najazdów normańskich, niszczących kraj. Traktat zawarty w Verdun w 843 roku położył definitywnie kres jedności państwa. Zostało ono podzielone między trzech wnuków Karola W. (synów Ludwika Pobożnego): Karol Łysy otrzymał "Francję zachodnią" (po Mozę, Saonę i Rodan); Lotariusz "Francję średnią" (po Ren i Alpy) oraz północne Włochy; Ludwik Niemiec - "Francję wschodnią" (między Renem a Łabą). Żaden z braci nie uzyskał jakiegokolwiek tytułu, który by mu zapewnił przewagę nad pozostałymi. Oznaczało to pogrzebanie idei przywrócenia jedności państwowej. Odtąd dzieje rozdzielonych członów państwa frankońskiego toczyć się będą odrębnymi torami. Karolingowie panować jeszcze będą we Francji zachodniej do 987 i we Francji wschodniej do roku 911. Po ich wygaśnięciu rozpoczęły się własne narodowe dzieje Francji i Niemiec.
28. Organy władzy centralnej w państwie frankońskim.
Merowingowie, zgodnie z tradycjami demokratycznymi, powoływali okresowo zgromadzenia ludowe obejmujące wszystkich wojowników - w i e c e. One decydowały o ważnych sprawach państwowych, z czasem znaczenie ich zaczęło maleć, tym bardziej że z powodu rozległości państwa nie można było ich powoływać często. Ostatecznie ustalił się zwyczaj zwoływania ich raz na rok, za Merowingów - w marcu, za Karolingów - w maju. Stąd nazwa ich P o l a M a r c o w e albo P o l a M a j o w e. Te demokratyczne zgromadzenia, wobec postępującej feudalizacji państwa i nowego układu sił społecznych z dominującą grupą możnowładców na czele, nie zajmowały się już sprawami publicznymi, lecz miały teraz tylko charakter przeglądów wojskowych.
Natomiast w miejsce demokratycznych zgromadzeń królowie zaczęli powoływać mniej liczne kolegia, tzw. placita. P l a c i t a stanowiły wyraz dokonanej ewolucji społecznej. Reprezentowana w nich była wyłącznie świecka i duchowna arystokracja. W dobie karolińskiej zbierały się regularnie, służąc królowi radą. Miały więc charakter doradczy, jednak z czasem, zwłaszcza wobec słabszych królów, znaczenie ich wzrastało. Od połowy IX wieku placita zdobyły sobie prawo decydowania o sprawach państwowych. Oznaczało to poddanie się władzy królewskiej kontroli możnych. Placita były więc instytucją feudalną, wyrażającą przewagę wpływów klasy feudalnej w państwie. Na nich wzorować się będą w przyszłości rady królewskie powoływane w państwach feudalnych.
Królowie frankońscy na wzór rzymski zorganizowali swój dwór, palatium, gdzie obok straży przybocznej (drużyny) przebywały wybitne osobistości świeckie i duchowe (paladyni). Wśród nich znajdowali się głównie urzędnicy, którzy łączyli obsługę domową króla i wysokie funkcje administracyjne. Nazwy ich wzorowały się na tytułach używanych na dworze cesarzy bizantyjskich.
Pierwszym urzędnikiem był m a j o r d o m, który za Merowingów zagarnął dla siebie wiele uprawnień królewskich. Urząd ten stał się dziedziczny i utrzymał się aż do Pepina Małego, który jako majordom przybrał sam koronę królewską. Karolingowie nie przywrócili tego urzędu, co jest zrozumiałe, a główne funkcje na dworze powierzyli s e n e s z a l o w i. Dalszymi urzędnikami byli: koniuszy, czesnik, komornik, palatyn zajmujący się z ramienia króla sądownictwem i inni. Za Karolingów wysokie stanowisko osiągnął k a n c l e r z, z reguły osoba duchowna, znająca sztukę pisania. Kanclerz był pierwszym sekretarzem królewskim, do niego należała redakcja wszystkich podpisanych przez króla pism i kapitularzy oraz ich ekspedycja.
29. Podział administracyjny państwa frankońskiego.
H r a b s t w a. Państwo frankońskie nie było w stanie nawiązać w organizacji lokalnej do rozbudowanej, wielostopniowej administracji rzymskiej. Utrzymała się tylko dawna rzymska sieć okręgów - civitas. Na czele dawnej civitas, z czasem zwanej hrabstwem, stanął urzędnik królewski - h r a b i a (comes). Hrabstwa stały się w ten sposób podstawowymi okręgami zarządu terytorialnego. Hrabia sprawował władzę administracyjną i wojskową. Państwo frankońskie nie nawiązywało więc tu tutaj do zasad administracji rzymskiej, która oddzieliła władzę wojskową od cywilnej. Potrzeba będzie upływu wielu stuleci, by kraje europejskie przywróciły tę zdrową rzymską tradycję.
Hrabstwa dzieliły się na okręgi mniejsze, które u schyłku okresu zwały się wicehrabstwami i miały wicehrabiów na czele.
M a r g r a b s t w a i k s i ę s t w a. Obok sieci hrabstw, która pokryła znaczna część obszaru państwa, w pewnych okolicach jednostkami zarządu lokalnego były m a r c h i e (margrabstwa) i księstwa. Marchie były to hrabstwa położone w strefach granicznych i z tej racji zarządzający nimi margrabiowie mieli poważniejsze od zwykłych hrabiów uprawnienia, w szczególności wojskowe. K s i ę s t w a, z książętami na czele, miały zakres władzy podobny co marchie. Występowały na terenach późniejszych Niemiec i pokrywały się z terytoriami podbitych szczepów germańskich (Bawaria, Saksonia itp.). księstwa istniały również na terenie Francji (Bretania, Normandia), jedynie jednak książęta szczepowi niemieccy reprezentowali szczególnie wielką siłę polityczną, a znaczenie ich, przytłumione za Karola W., odrodziło się w końcu IX wieku.
W y s ł a n n i c y k r ó l e w s c y (missi dominici). Hrabiowie byli urzędnikami królewskimi powołanymi w zasadzie na czas krótki i odwołalnymi. Rekrutowali się spośród możnych. Wobec licznie popełnianych przez hrabiów nadużyć, już za Merowingów podjęto myśl powołania organów nadrzędnych, które by kontrolowały ich działalność. Było to tym bardziej potrzebne, że liczba hrabstw wynosiła np. w IX wieku ok. 300 i kontrola ich była bardzo utrudniona. Myśl tę zrealizowali Karolingowie tworząc do tego nowy aparat. Cały kraj podzielono na pewną liczbę okręgów inspekcyjnych (missatica), w których w y s ł a n n i c y k r ó l e w s c y (missi dominici) wykonywali w regularnych odstępach czasu kontrolę. Występowali oni w dwójkę, zazwyczaj jeden hrabia i jeden biskup. Odwiedzali poszczególne hrabstwa, zbierali skargi, czuwali nad stosowaniem prawa i zdawali raporty ze swych inspekcji. System był dobry i za Karola W. wydawał dobre rezultaty. Nasuwała się więc potrzeba nadania okręgom inspekcyjnym charakteru stałych okręgów zarządu lokalnego, pośrednich między władzą centralną i hrabstwem. Tym zamierzeniom stanęli na przeszkodzie hrabowie, dążący do zmniejszenia swej zależności od króla i do nadania swym urzędom charakteru dziedzicznego.
30. Kapitularze królów frankońskich.
Ustawodawstwo królewskie (kapitularze). Rozporządzenia królów i cesarzy frankońskich określa się mianem kapitularzy. Można wśród nich wymienić 3 grupy: a) apitularia legibus addenda, czyli "kapitularze dodane do spisów prawa", stanowiły uzupełnienie do istniejących już spisów prawa; b) capitularia missorum, czyli "kapitularze dla wysłanników królewskich (missi)", również wąskie swym zakresem, zawierały szczegółowe instrukcje dla wysłanników; c) capitularia per se scribenda, czyli kapitularze właściwe; w przeciwieństwie do poprzednich, odnosiły się zwykle do terytorium całego państwa, zawierały głównie normy administracyjne i gospodarcze.
Ze względu na treść odróżnia się kapitularze świeckie i kościelne. Świeckie wydawał król na mocy swej władzy ustawodawczej, natomiast w kapitularzach kościelnych król nadawał autorytet monarszy decyzjom podejmowanym przez synody kościelne.
31. Sądownictwo w państwie frankońskim.
Ogólny rozwój sądownictwa. Sądownictwo w państwie frankońskim nie poszło wcale za wzorami Rzymu, który miał wieloinstancyjny system sądowy i który znał instytucję apelacji. U Germanów za Tacyta sądownictwo należało do ludu. Demokratyczny charakter sądów uległ w państwie frankońskim stopniowemu zatarciu. W dziejach sądownictwa frankońskiego możemy wyróżnić kolejne etapy:
a. W początkowym okresie sądy sprawowało zgromadzenie ludowe, odbywające się na wzgórzu sądowym (Malberg) pod przewodnictwem wybieranego przez ludność urzędnika, thunginusa.
b. W dobie merowińskiej w miejsce thunginusa występował urzędnik królewski - hrabia. On przewodniczył zgromadzeniu i ogłaszał wyrok w otoczeniu 7 mężów, tzw. rachimburgów, powołanych przez to zgromadzenie. Proponowali oni wyrok, który zgromadzenie mogło przyjąć lub odrzucić.
c. W dobie karolińskiej zamiast rachimburgów występowali ławnicy, powoływani przez hrabiego na zgromadzeniu jako stali pomocnicy.
d. Od czasów Karola W. udział czynnika ludowego uległ dalszemu zmniejszeniu. Lud uczestniczył odtąd na rokach sądowych, głównych, odbywanych pod przewodnictwem hrabiego tylko 3 razy w roku. Na pozostałych rokach, mniejszych, sądził hrabia lub delegowany przez niego wicehrabia z udziałem ławników. Od wyroków wszystkich tych sądów nie było możliwości odwołania się.
Obok opisanego sądownictwa, które możemy określić jako sądownictwo zwyczajne, rozwinęło się s ą d o w n i c t w o k r ó l e w s k i e. Król mógł każdą sprawę ewokować przed swój sąd. Do wyłącznej kompetencji sądów królewskich należały niektóre sprawy ze względu na osobę strony (sprawy instytutów kościelnych, wasali królewskich) lub na rodzaj sprawy (np. obraza majestatu, złamanie królewskiego bannus).
Na terenach objętych immunitetem sądowym sądownictwo sprawował pan immunitetowy lub jego wójt.
Tak więc państwo frankońskie nie miało z czasem już ani sądownictwa ludowego, ani nie przejęło jeszcze zhierarchizowanego sądownictwa państwowego.
Prawo karne. Zasady prawa karnego i procedura sądowa stały w porównaniu z prawem rzymskim na niskim poziomie. Ściganie przestępstw nie należało pierwotnie do państwa (z wyjątkiem niektórych zbrodni, takich jak zdrada, dezercja czy fałszowanie monet), lecz tylko do poszkodowanego i jego rodu. Otwierało to pole dla poszkodowanego do dochodzenia krzywdy wobec winnego i jego rodu w drodze krwawej zemsty rodowej przy stosowaniu zasady talionu: "oko za oko", "ząb za ząb". Ten archaiczny system, typowy dla pewnych ludów pierwotnych, uległ złagodzeniu w prawach wielu szczepów germańskich. Mianowicie winny, bądź jego ród, musiał zapłacić poszkodowanemu karę pieniężną, czyli "k o m p o z y c j ę" (główszczyznę). Zaczęto też oddawać sprawy do sądu, zamiast odwoływać się do własnej pomocy, sąd zaś określał wysokość kary. Prawa germańskie zawierają całe taryfy tego rodzaju kar "kompozycyjnych", których wysokość była zróżnicowana zależnie od rodzaju przestępnego czynu oraz od położenia społecznego osoby poszkodowanej. W tej perspektywie uznać należy za wielki postęp późniejsze wprowadzenie przez sądy królewskie kar jako kar publicznych, a więc nie tylko kar pieniężnych, ale także kary śmierci i kar cielesnych. O uznaniu za czyn przestępny decydował skutek zewnętrzny przestępstwa. Nie uwzględniano więc nastawienia woli sprawcy. W konsekwencji karze podlegały czyny popełnione w stanie wyższej konieczności jak i w obronie koniecznej. Natomiast bezkarne pozostawało usiłowanie, gdy nie pociągnęło za sobą skutku zewnętrznego.
Proces. W postępowaniu sądowym ustaliły się następujące charakterystyczne zasady, które długu jeszcze panować będą w procesie średniowiecznym.
a. W procesie nie odróżniano spraw cywilnych od spraw karnych. Uważano bowiem, że bezprawia dopuścił się tak samo ten, kto naruszył cudze prawa prywatne, jak i ten, kto dopuścił się w stosunku do kogoś innego czynu podlegającego współcześnie represji karnej. Rozróżnienie między procesem cywilnym i karnym dokona się w Europie znacznie później.
b. Proces miał charakter p r o c e s u s k a r g o w e g o, czyli a k u z a t o r y j n e g o, tzn. postępowanie sądowe mogło być wdrożone w zasadzie tylko na podstawie skargi poszkodowanego. Tego rodzaju zasada nie chroniła oczywiście interesu społecznego, gdyż wiele przestępstw mogło pozostać bezkarnymi. Toteż prawo karne znało w średniowieczu liczne próby, które miały na celu znalezienie najwłaściwszej drogi dla zwalczania przestępczości - innej niż droga skargi prywatnej poszkodowanego. Doprowadzą one ostatecznie do wprowadzenie w procesie karnym panującej dziś zasady ściągania przestępstw z urzędu, według której oskarżyciel publiczny wdraża postępowanie niezależnie od woli zachowania się - lub nawet wbrew woli - poszkodowanego.
Problem ścigania przestępstw wtedy, kiedy poszkodowany nie wystąpił ze skargą, wymagał więc jakiegoś rozwiązania w celu zabezpieczenia pokoju wewnętrznego - także już w państwie frankońskim. W tym celu wprowadzono postępowanie specjalne, tzw. p o s t ę p o w a n i e r u g o w e. Miało ono na celu ściganie przestępstw szczególnie groźnych, jak m.in. mężobójstwo, podpalenie itp. Hrabia lub wysłannicy królewscy (missi), przybywszy do jakiejś miejscowości, wzywali grupę mieszkańców jako rugowników (iuratores), którzy pod przysięgą musieli zeznać, czy wiadomo im o jakichś nie ujawnionych przestępstwach. Następnie władza (hrabia lub missi) występowała w postępowaniu sądowym jako oskarżyciel wobec osób obwinionych przez rugowników. Jeżeli oskarżony się nie oczyścił z postawionych mu zarzutów, podlegał karze.
c. Proces miał charakter k o n t r a d y k t o r y j n y, czyli sporny. Znaczy to, że w procesie toczył się spór między dwiema stronami i strony miały możność rozwinięcia wysiłków w kierunku udowodnienia swych twierdzeń.
d. Proces opierał się na z a s a d z i e u s t n o ś c i i j a w n o ś c i. Oznaczało to, że strony i świadkowie zeznawali ustnie przed sądem, a rozprawa była jawna. Zasady te zostaną u schyłku średniowiecza wyparte przez zasadę pisemności i tajności postępowania.
e. Następną cechą procesu jest jego f o r m a l i z m. Postępowanie sądowe związane było z rygorystycznym stosowaniem ustalonych form i formułek, których zaniedbanie mogło prowadzić stronę do przegrania procesu.
32. Ustrój Francji za pierwszych Kapetyngów.
33. Francuska droga do przezwyciężenia rozdrobnienia feudalnego.
34. Zarząd terytorialny w domenie królewskiej we Francji.
35. Ustrój Anglii od czasów Wilhelma Zdobywcy.
W dziejach Anglii XI - XV wiecznej wyróżnia się dwa okresy. Pierwszy okres stojący pod znakiem silnej władzy królewskiej trwał do końca XII wieku. Monarchia umocniwszy swój autorytet skutecznie opierała się tendencjom odśrodkowym reprezentowanym przez wielkich baronów, których zaspokajała niezbyt szerokimi przywilejami w latach 1100, 1135 i 1136. W końcu XII wieku doszło do dramatycznego zatargu Henryka II z hierarchią kościelną na tle wydanych przezeń konstytucji klarendońskich, które ograniczały przywileje kościoła, i do obwinienia króla o zamordowanie arcybiskupa Canterbury, Tomasza Becketa (1170). Wiek XIII, rozpoczęty nieszczęśliwym panowaniem Jana bez Ziemi i przywilejem Wielkiej Karty Wolności z roku 1215 zdobytym przez baronów, był widownią długoletnich sporów o władzę między baronami a królem. W walce tej król znalazł poparcie u niższego rycerstwa i w miastach, co doprowadziło do wykształcenia się zgromadzenia stanowego, Parlamentu. Początek jego wiążemy z rokiem 1265.
Odtąd rozpoczął się drugi okres dziejów Anglii, w którym coraz bardziej umacniał się autorytet Parlamentu jako reprezentacji stanowej oraz rozwijał się lokalny samorząd. Był to więc okres monarchii stanowej, trwający do końca XV wieku. Na drugą połowę XIV wieku przypadło powstanie chłopskie pod wodzą Wata Tylera (1381), skierowane przeciw wyzyskowi ludności poddańczej. Ostatnim etapem była wojna o tron między dwiema gałęziami dynastii Plantagenetów, zwana wojną Dwóch Róż, zakończona powołaniem na tron w roku 1485 członka rodziny Tudorów, Henryka VII. Z panowaniem dynastii Tudorów wiąże się utrwalenie w Anglii feudalnej monarchii absolutnej.
Monarchia angielska była w średniowieczu państwem bardzo małym i zajmowała tylko część Wielkiej Brytanii. Nie wchodziła w jej skład oczywiście Irlandia. Szkocja była odrębnym królestwem, a która dopiero w XVII wieku weszła w trwały związek państwowy z Anglią. Nawet południowo-zachodnia część Anglii, celtycka Walia, dopiero w XVIII wieku została podbita przez królów angielskich.
36. Odmienności angielskiej struktury lennej.
37. Magna Charta Libertatum.
Wielka Karta Wolności z roku 1215. Już na początku XIII wieku doszło do otwartej walki baronów z królem. Po klęskach poniesionych przez Jana bez Ziemi baronowie w sojuszu z rycerstwem i miastami wymusili na królu w roku 1215 wydanie przywileju zwanego W i e l k ą K a r t ą W o l n o ś c i (Magna Charta Libertatum). Jakie znaczenie miał ten przywilej, który uważa się za fakt przełomowy w dziejach ustroju Anglii? Miał on stanowić pierwsze w Anglii sformułowanie wolności osobistych i politycznych o charakterze demokratycznym. Uważano go również za fundament angielskiego ustroju parlamentarnego. Wielka Karta Wolności uważana jest za część składową współczesnej konstytucji angielskiej. Wśród licznych postanowień Wielkiej Karty, ujętych w 63 artykułach, zwrócimy uwagę na cztery sprawy.
1. Artykuł 39 dotyczy w o l n o ś c i o s o b i s t e j. Mówi on, że "żaden wolny człowiek nie może być więziony ani pozbawiony mienia, wyjęty spod prawa czy wygnany, inaczej jak tylko na podstawie prawomocnego wyroku równych mu lub z mocy prawa krajowego". Art. 21 gwarantuje baronom, że będą sądzeni tylko przez iudicia parium.
2. Artykuł 13 potwierdza p r z y w i l e j e m i a s t, w szczególności "dawne wolności i swobody miasta Londynu".
3. Najważniejsze postanowienia zawierają artykuły 12 i 14, przyznają bowiem specjalne uprawnienia kurii królewskiej. Artykuł 12 postanawia, że dla nałożenia tarczowego i zasiłków lennych (auxilia) konieczna jest zgoda ogólnej Rady Królestwa. W skład tej ogólnej Rady Królestwa, zgodnie z artykułem 14, wchodzą tylko bezpośredni lennicy króla (tenentes in capite).
4. Artykuł 61 określa sankcje dla przestrzegania postanowień Wielkiej Karty. Mianowicie baronowie mają wybrać spośród siebie komisję 25 baronów, którzy będą czuwać, aby król przestrzegał przyjętych na siebie zobowiązań. W razie ich złamania przez króla komisja może wezwać do wystąpienia przeciw niemu. Mamy tu więc w sposób najbardziej jasny sformułowane prawo oporu przeciw władcy nadużywającemu władzy.
Wielka Karta, podobnie jak często przywileje stanowe, ma formę umowy wzajemnie zaprzysiężonej między królem a kontrahentami.
Wielka Karta była przywilejem dla baronów, wydanym w ich interesie i gwarantującym im uprawnienia. Zawiera też uboczne postanowienia dotyczące miast. Najbardziej dyskutowana jest kwestia związana z artykułem 39, który mówi o prawach wolnościowych "każdego wolnego człowieka". Usiłowanie nadania temu artykułowi treści demokratycznej i przyjmowanie, jakoby Wielka Karta adresowana była do całej ludności Anglii, wydają się chybione. W każdym razie nie objęła ona licznej jeszcze w początku XIII wieku ludności feudalnej zależnej, która stanowiła większość ludności Anglii.
38. Początki Parlamentu angielskiego.
Parlament wywodzi się genetycznie, podobnie jak francuskie Stany Generalne, z kurii królewskiej, w szczególności z Wielkiej Rady. Niełatwo jest określić datę powstania Parlamentu. Uznać można za datę początkową tę datę, od której Wielka Rada przestała być zjazdem feudałów i przekształciła się w organ stanowy reprezentujący wszystkie uprzywilejowane stany. Za datę taką uznać można rok 1265. Odpowiednikiem jej we Francji jest data pierwszego powołania Stanów Generalnych z udziałem miast w roku 1302.
Wielka Karta z 1215 roku stanowiła etap na drodze rozszerzenia uprawnień Wielkiej Rady jako organu samych baronów. Odtąd toczyły się zaciekłe spory baronów z królem o odzyskanie i rozszerzenie przyznanych im w roku 1215 uprawnień. Król w walce z baronami szukał oparcia w rycerstwie i mieszczaństwie. Stany te nie były przychylne przewadze baronów, ale również nie były skłonne popierać nadmiernego wzrostu władzy królewskiej, same bowiem zainteresowane były w uzyskaniu również i dla siebie wpływu na zarząd państwa. Już od 1213 roku królowie powoływali czasem Wielką Radę w rozszerzonym składzie, wzywając na nią przedstawicieli rycerstwa wyznaczonych przez szeryfów. Po klęsce zadanej Henrykowi III przez Szymona de Montfort (pod Lewis w roku 1264) w Wielkiej Radzie, zwołanej w roku 1265, pojawił się jeszcze jeden element nowy, przedstawiciele miast. Tak więc w roku 1265 Wielka rada wystąpiła jako reprezentacja trzech stanów i dlatego datę tę przyjmujemy za datę powstania parlamentu. W tym samym czasie pojawił się też i sam termin Parlament na określenie rozszerzonej Rady.
Dalsze kształtowanie się Parlamentu, jego składu i kompetencji, przechodziło długą ewolucję z nawrotami rządów baronów albo też osobistych rządów królewskich. Ogólnie trzeba stwierdzić, że dopiero w ciągu XIV wieku Parlament skrystalizował się w formach, które w głównym zarysie przetrwały po dzień dzisiejszy. Mówiąc więc o początkach Parlamentu należy pamiętać o tym, że Parlament angielski w roku 1265 nie pojawił się w formie gotowej, lecz kształtował się na przełomie XIII i XIV wieku.
Parlament ukształtował się w XIV i XV wieku. Uformował się jako ciało dwuizbowe. Wyższą Izbę stanowiła Izba Lordów, Izbę Niższą - Izba Gmin.
1. I z b a W y ż s z a (Upper House), która z czasem przyjęła nazwę Izby Lordów (House of Lords), była niejako kontynuacją Wielkiej Rady. W skład jej wchodzili przedstawiciele kościoła (arcybiskupi, biskupi i opaci) oraz możnowładcy świeccy, a więc bezpośredni wasale króla, parowie Anglii. Skład ten ulegał stałemu powiększaniu przez osoby, które król wprowadzał do Izby Lordów, nadając im godność para.
2. I z b a N i ż s z a (Lawer House) albo Izba Gmin (House of Commons) wyodrębniła się dopiero w XIV wieku jako oddzielne kolegium; zasiadali w niej przedstawiciele rycerstwa (hrabstw) i uprzywilejowanych miast. Byli oni powoływani w XIII wieku na rozszerzone Wielkie Rady. Dopiero w XIV wieku ustaliła się zasada, że zasiadali oni wspólnie w jednym kolegium i podejmowali uchwały. Jedni i drudzy powoływani byli w drodze wyborów. Wszystkie hrabstwa powoływały po dwóch posłów. Miasta delegowały również po dwóch posłów, lecz uprawnienie to przysługiwało jedynie tym miastom, które miały na to przywilej. W XIII wieku uprawnienia te miało tylko 21 miast, natomiast w XV wieku liczba uprawnionych miast wzrosła do 112. delegowały one 224 posłów, gdy tymczasem hrabstwa, których było tylko 37, delegowały zaledwie 74 posłów. Tak więc ilościową przewagę w Izbie Gmin mieli mieszczanie. Interesy rycerstwa były jednak zabezpieczone w ten sposób, że funkcje przewodniczącego Izby (speaker) sprawował wybrany przez Izbę przedstawiciel rycerstwa.
Sposób dokonywania wyborów w hrabstwach został unormowany dopiero w XV wieku, a ustawa z roku 1429 obowiązywała aż do reformy wyborczej z roku 1832. Czynne prawo wyborcze przysługiwało właścicielom ziemskim z obszaru hrabstwa, mającym określone, i to wysokie, dochody. Ten wysoki cenzus majątkowy odsuwał od prawa wyborczych wielką liczbę małych właścicieli ziemskich. Na szczególną jednak uwagę zasługuje to, że nie pozbawiał on praw politycznych odpowiednio zamożnych wolnych właścicieli (freeholders), nie należących do szlachty. Jeżeli chodzi o bierne prawa wyborcze, to obowiązywała zasada, że z hrabstwa wybierać można tylko szlachcica. W miastach o prawach wyborczych decydował, podobnie jak w hrabstwach, wysoki cenzus majątkowy. Zapewniało to wpływ na wybory patrycjatowi miejskiemu.
Posłowie związani byli instrukcjami swych wyborców. Byli więc reprezentantami swego stanu lub regionu, a nie reprezentantami narodu. Już jednak w XV wieku torowało sobie w Anglii drogę pojęcie mandatu poselskiego jako reprezentacji narodowej. Oznaczało to, że poseł mógł głosować według swego swobodnego uznania. Posłowie byli chronieni szczególnym mirem królewskim, co stanowiło zapowiedź przyszłej zasady nietykalności poselskiej.
Uprawnienia parlamentu. Do parlamentu należały sprawy ogólnopaństwowe, uprawnienia sądowe i finansowe. Izba Lordów ponadto, jako kontynuacja dawnej Wielkiej Rady, zachowała niektóre inne, z dawna przysługujące jej uprawnienia.
1. Dziedzina sądownictwa. Izba Lordów zachowała tradycyjne kompetencje w dwu dziedzinach: a) jako najwyższa instancja sądowa, do której można było w określonych wypadkach skierować skargę odwoławczą; b) jako kontynuacja lennego iudicium parium dla sądzenia przestępstw popełnionych przez lordów. Szczególnie ważną funkcją sądową Parlamentu było sądzenie spraw na podstawie impeachment. Termin ten oznaczał skargę, którą mogła wnieść Izba Gmin przeciw osobom oskarżonym o nadużycie władzy. Sprawę wniesioną przez Izbę Gmin rozstrzygała nieodwołalnie Izba Lordów. Była to więc forma kontroli parlamentu nad władzą wykonawczą - bardzo silna broń, którą mógł dysponować Parlament w walce z królem i jego urzędnikami.
2. Dziedzina finansów. Główną siłę Parlamentu stanowiły jego uprawnienia finansowe. Potrzeby pieniężne zmuszały panujących do zwracania się do Parlamentu o nowe podatki. W 1297 roku król zobowiązał się do nienakładania nowych podatków bez zgody Parlamentu (sformułowanie tego typu zawierały artykuły 12 i 14 Wielkiej Karty). Parlament dążył ze swej strony do uzyskania kontroli nad uchwalonymi podatkami, co prowadziło do dualizmu administracji skarbowej, królewskiej i stanowej.
3. Dziedzina ustawodawstwa. Już w XIV wieku uznawana była zasada, że żadna ustawa nie może być ważna bez zgody króla, Izby Lordów i Izby Gmin. Uprawnienia ustawodawcze Parlamentu rozwinęły się z prawa podawania królowi petycji o wydanie ustawy regulującej daną kwestię. Król mógł zadośćuczynić petycji lub ją odrzucić. Ponieważ kancelaria redagowała często ustawę niezgodnie z brzmieniem petycji, od połowy XV wieku Izba Gmin sama przygotowywała odpowiedź na petycję w formie projektu ustawy bill, musiał być uchwalony kolejno przez obie Izby, tzn. z Izby Gmin przechodził do Izby Lordów, a następnie przysyłany był królowi do zatwierdzenia. Jeżeli projekt był wniesiony przez Izbę Lordów, to przechodził do Izby Gmin, a z kolei do króla. Dopiero po przyjęciu projektu przez obie Izby i zatwierdzeniu przez króla, który mógł odmówić swej zgody, projekt stawał się ustawą - act. Inicjatywę ustawodawczą miał również król.
Jak z tego wynika, król miał w Parlamencie stanowisko równorzędne z Izbą Lordów i z Izbą Gmin. Stanowisko króla w Parlamencie wzmocnione było tym, że jedynie od niego zależało jego zwołanie. Król zwoływał Parlament wtedy, kiedy chciał, ale potrzeby finansowe zmuszały go do dość częstego zwoływania Parlamentu. Również król decydował o miejscu odbycia się Parlamentu. Już od XIV w. Parlament obradował z reguły na terenie Opactwa Westministerskiego w Londynie.
39. Sądownictwo w Anglii od XIII wieku.
Od końca XII wieku kształtowała się w Anglii nowa struktura sądownictwa królewskiego. Wywołało to niezadowolenie feudałów, którzy w obawie przed nadmiernym jego rozwojem spowodowali wydanie przez króla w roku 1295 Statutu Westministerskiego, w którym król zrzekał się formalnie dalszego rozszerzania zakresu działalności swych sądów i obiecywał utrzymanie status quo. W istocie też utrwalona już w XIII wieku struktura sądowa przetrwała w głównych zrębach do XIX wieku.
Na szczeblu centralnym funkcje sądowe wykonywane w imieniu króla, głównie przez kurię królewską, rozdzielone zostały między wyłonione przez nią organa w sposób następujący:
1. I z b a L o r d ó w zachowała charakter najwyższej instancji odwoławczej oraz uprawnienia do sądzenia lordów.
2. S ą d S p r a w P o s p o l i t y c h (Court of Common Please) wyodrębnił się z kurii w XIII wieku i rozpatrywał przede wszystkim sprawy cywilne.
3. S ą d Ł a w y K r ó l e w s k i e j (Court of Kings Bench) wyodrębnił się z kurii w XIII wieku i rozpatrywał głównie sprawy karne.
4. Sąd Exchequeru zorganizowany został w XIII wieku jako organ sądowy dla rozpatrywania skarg przeciw koronie w dziedzinie skarbowej. Wymienione trzy sądy, mające swe siedziby w Westministerze, określane jako "sądy westministerskie", swym orzecznictwem przyczyniły się walnie do wykształcenia się w Anglii jednolitego prawa powszechnego - common law.
5. Szczególną rolę spełniał w Anglii S ą d K a n c l e r s k i. Władza sądowa kanclerza wyrosła z praktyki samodzielnego załatwiania przezeń petycji kierowanych do króla. W sądzie tym stosowano postępowanie uproszczone, mniej formalne, jakby tego wymagało prawo powszechne (common law), przy czym w wyrokowaniu kierowano się zasadą słuszności - equity. W ten sposób Sąd Kanclerski od końca XV wieku wywierał poważny wpływ na kształtowanie się prawa w Anglii i korygowanie prawa powszechnego systemu equity.
6. W XIV wieku ustaliła się organizacja s ą d ó w k o r o n n y c h d e l e g o w a n y c h (Courts of Assize). Sędziowie koronni od początku sprawowali funkcje objazdowe i rozpatrywali sprawy sądowe w terenie. Do ich kompetencji należały sprawy cywilne oraz sprawy karne, w konkurencji z sądami pokoju. Jednakże najcięższe sprawy były zastrzeżone do ich wyłącznej kompetencji. W XIV wieku dokonano podziału całej Anglii na 6 okręgów sądowych (circuit), które były terenami objazdu delegowanych sędziów koronnych. Podział ten utrzymał się do 1873 roku.
7. S ę d z i o w i e p o k o j u (justices of the peace). Od końca XIV wieku w każdym hrabstwie powoływano 8 sędziów pokoju, skupiali w swym ręku władzę sądową w sprawach karnych oraz prawie całą administrację hrabstwa.
Sądy przysięgłych. Już w XIII wieku rozwijała się w Anglii instytucja sądów przysięgłych. Miała ono stać się wzorem dla ław przysięgłych, które w XIX wieku wprowadzone zostały we wszystkich niemal państwach burżuazyjnych na kontynencie. Pojęcie sądów przysięgłych nie dotyczy organizacji sądownictwa, lecz należy do sfery postępowania sądowego. Sąd przysięgłych był więc instytucją procesową, szczególną formą udziału czynnika ludowego, a więc niefachowych przedstawicieli społeczeństwa w wymiarze sprawiedliwości. Ewolucja sądów przysięgłych w Anglii trwała kilka wieków i zakończyła się w XVI wieku. Zasadą było te, że hrabstwa wybierały stosowną liczbę sędziów przysięgłych spośród osiadłych w hrabstwie właścicieli ziemskich, mających określony dochód roczny. Decydowało to o składzie klasowym ławy przysięgłych.. oczywiście klasyfikacje fachowe nie były wymagane, przysięgli mieli bowiem tylko współpracować z nominowanymi sędziami, a więc sędziami pokoju lub sędziami koronnymi. Współudział sędziów przysięgłych w wymiarze sprawiedliwości mógł przybierać trojaką formę; konstytuowali oni:
1. W i e l k ą Ł a w ę, składającą się z 23 przysięgłych. Zadaniem jej było zbadanie tego, czy w danej sprawie istnieje podstawa do nadania dalszego biegu oskarżenia. Wielka Ława albo umarzała sprawę, albo kierowała ją do Ławy orzekającej dla spraw karnych w celu jej osądzenia. Decyzja zapadała zwykle większością głosów.
2. Ł a w a o r z e k a j ą c a d l a s p r a w k a r n y c h składała się z ławy przysięgłych i fachowych sędziów nominowanych. Istota rzeczy polegała więc na oddzieleniu orzeczenia o winie od orzeczenia o wymiarze kary. Ława przysięgłych orzekała o winie, a sędziowie fachowi o karze. Rozprawie przewodzili sędziowie fachowi.
3. W podobny sposób jak Ława orzekająca dla spraw karnych, funkcjonowała Ł a w a d l a s p r a w c y w i l n y c h. Sprawa tu była utrudniona przez to, że w sprawach cywilnych nie orzeka się o winie i dlatego niełatwo było rozgraniczyć kompetencję między ławą przysięgłych a sędziami. W praktyce przysięgli orzekali o stanie faktycznym, a sędziowie fachowi na podstawie orzeczenia ławy przysięgłych stosowali w swej decyzji przepisy prawa.
40. Ustrój państwa kijowskiego.
Monarcha stojący na czele państwa kijowskiego nosił tytuł wielkiego księcia. Władza jego była bardzo silna. Wielki książę był najwyższym wodzem, miał najwyższą władzę sądową, administracyjną oraz ustawodawczą. Terytorium całego państwa należało do rodu wielkoksiążęcego Rurykowiczów co podkreślało patrymonialny charakter władzy książęcej. Władzę tę popierały klasy bojarów i cerkiew, gdyż zapewniała im ona bezpieczeństwo i umożliwiała podporządkowanie sobie ludności wolnej. Wielką rolę w umacnianiu władzy wielkoksiążęcej odgrywała drużyna. D r u ż y n a (podobnie jak drużyna frankońska czy drużyna B. Chrobrego) składała się z rycerzy przebywających przy boku księcia, przez niego utrzymywanych i uzbrojonych. Z biegiem czasu książęta zaczęli osadzać drużynników na ziemi w zamian za służbę wojskową. Osiadłszy na ziemi połączyli się oni z czasem z rodowo-plemiennymi wielmożami w jedną grupę bojarów.
Mimo silnej władzy wielkoksiążęcej, utrzymanie przez wielkich książąt jedności państwa kijowskiego, rozciągającego się na olbrzymiej przestrzeni, napotykało na wielkie trudności. Trudności te potęgowały niekorzystne zasady dziedziczenia w rodzinie wielkoksiążęcej. Początkowo wielcy książęta kijowscy zarządzali bezpośrednio tylko księstwem kijowskim, a w innych ziemiach rządzili namiestnicy wielkiego księcia albo pozostawieni przy władzy dawni książęta plemienni. Jedni i drudzy pozostawali w stosunku zależności od wielkiego księcia, przypominającej zachodnioeuropejski stosunek wasalny. W połowie W wieku przez usuniecie miejscowych książąt nadano monarchii kijowskiej bardziej jednolity charakter.
Ośrodkiem zarządu państwa był dwór książęcy. Skupiał się w nim grupa urzędników sprawujących z ramienia księcia różne funkcje państwowe. Rekrutowali się początkowo głównie spośród drużynników książęcych. Między urzędnikami nadwornymi największe znaczenie miał d w o r s k i (dworecki, odpowiednik frankońskiego majordoma), zarządzający całym gospodarstwem książęcym. Dużą rolę odgrywał w o j e w o d a, dowodzący siłami zbrojnymi. Spośród organów kolegialnych, wywodzących się z czasów plemiennych, w i e c e jako ogólne zgromadzenia wszystkich wolnych straciły możliwość rozwoju w państwie kijowskim. Na szczególną uwagę zasługują natomiast z j a z d y f e u d a l n e. Zwoływane były w wyjątkowo ważnych sprawach. Uczestniczyli w nich książęta wraz z najznaczniejszymi bojarami swych dzielnic. Zarząd lokalny spoczywał w ręku urzędników książęcych rezydujących w grodach. Zwali się oni p o s a d n i k a m i albo w o ł o s t i e l a m i i łączyli w swym ręku funkcje sądowe, wojskowe i skarbowe w sposób podobny jak lokalni urzędnicy w innych monarchia wczesnofeudalnych. Pomocnikami posadników i wołostieli byli c i w u n o w i e.
41. Zasady następstwa tronu Wielkiego Księcia Kijowskiego.
Na Rusi przez ługi czas współzawodniczyły ze sobą dwie zasady sukcesji tronu wielkoksiążęcego, z tym że wszyscy członkowie rodu mieli prawo do otrzymania własnej dzielnicy.
1. Według pierwszej, starszej z a s a d y s e n i o r a t u, prawo do tronu wielkoksiążęcego przysługiwało najstarszemu z rodu. Pociągało to za sobą konsekwencję, że krąg pretendentów do tronu obejmował często obok synów i wnuków zmarłego władcy również krewnych w linii bocznej, stryjów, którzy jako starsi wiekiem mogli mieć lepsze prawa od potomków zmarłego księcia. Prowadziło to do walk, w których walczyli zazwyczaj stryjowie przeciw bratankom, a wynik ich decydował o następstwie.
2. Druga zasada, o j c o w i z n y, wykształcona później, zapewniała prawo do tronu tylko potomkom w linii prostej. W praktyce książęta przy stosowaniu tej zasady wyznaczali młodszym synom mniejsze dzielnice.
Czasem o osobie następcy tronu decydowała e l e k c j a. Tak więc system dziedziczenia w rodzi Rurykowiczów prowadził zarówno do podziału państwa na dzielnice wyznaczone członkom rodu, jak i do walk o władzę wielkoksiążęcą. Właściwy kryzys rozpoczął się po śmierci Jarosława w roku 1054 i doprowadził do zupełnego rozbicia jedności Wielkiego Księstwa Kijowskiego po roku 1132.
Jarosław podzielił państwo między synów z zachowaniem zasady senioratu. Nastąpiły typowe walki o pierwszeństwo. W przeciągu 50 lat Kijów przeszło 20 razy zmienił swego władcę. Stosunek książąt dzielnicowych do Wielkiego Księstwa kijowskiego opierał się w zasadzie na umowach, które określały stanowisko i obowiązki książąt dzielnicowych w podobny sposób jak kontrakty lenne między wasalami a seniorami. Głównym obowiązkiem książąt dzielnicowych były świadczenia wojskowe. W 1097 roku doszło między zwaśnionymi potomkami Jarosława do kompromisu na zjeździe z Lubeczu, gdzie książęta ustalili, że każdy z nich ma dzierżyć należną mu ojcowiznę i zobowiązali się pod przysięgą do wspólnego wystąpienia przeciw temu, kto by naruszył ustalony stan. W 1113 roku tron kijowski objął Włodzimierz Monomach. Zarówno on, jak i jego syn Mścisław potrafili wstrzymać proces rozdrabniania państwa. Była to jednak ostatnia próba przywrócenia władzy wielkiego księcia kijowskiego. Tendencje odśrodkowe reprezentowane prze książąt i bojarów, którzy nie widzieli potrzeby podporządkowania się władzy wielkiego księcia, wzięły górę. Po zgonie Mścisława w roku 1132 książęta przestali faktycznie uznawać zwierzchność wielkiego księcia kijowskiego i stali się władcami niezawisłymi.
42. Ruś pod jarzmem tatarskim.
43. Zjednoczenie ziem ruskich, doktryna trzeciego Rzymu.
44. Feudalne republiki miejskie Nowogrodu i Pskowa.
W okresie rozdrobnienia feudalnego na Rusi odrębnymi drogami potoczyły się dziej Nowogrodu i Pskowa, które nie uległy jarzmu tatarskiemu i które utworzyły specyficzną formę państwa - feudalne republiki miejskie.
N o w o g r ó d stanowił ważne centrum handlowe już w okresie poprzedzającym powstanie państwa kijowskiego i przez długie wieki był jednym z głównych ośrodków handlowych w Europie. W IX wieku wielcy książęta kijowscy osadzali w Nowogrodzie jako książąt swych najstarszych synów. W 1136 roku Nowogrodzianie wypędzili osadzonego tu wnuka Monomacha, Wsiewłoda i na jego miejsce powołali jednego z książąt czernichowskich. Odtąd ustaliła się zasada powoływania księcia nowogrodzkiego w drodze elekcji. Na swego księcia Nowogrodzianie wybierali jednego z książąt ruskich, w XIV wieku z reguły przedstawiciela linii książąt twerskich, w XV wieku książąt z linii moskiewskiej. Nowogród miał więc charakter nie monarchii, lecz republiki, na której czele stała osoba z tytułem księcia.
Nowogród władał na olbrzymich przestrzeniach północnej Rosji. Terytorium ziemi nowogrodzkiej sięgało aż po Ural. Z republiki nowogrodzkiej wyemancypował się w roku 1348 P s k ó w, tworząc nową, odrębną republikę feudalną. W okresie zjednoczenia Rosji Nowogród został w roku 1478 wcielony do państwa moskiewskiego, a nieco później w roku 1510 ten sam los spotkał republikę pskowską.
W strukturze Nowogrodu znamienne było to, że warstwę panującą stanowili właściciele ziemscy, bojarzy żyjący ze swych włości wiejskich oraz z handlu, a także bogaci kupcy. Oni tworzyli patrycjat nowogrodzki. Formalnie najwyższym organem władzy był wiec, składający się z wszystkich mieszkańców miasta. Wiec miał najwyższą władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądową. Wiec wybierał i usuwał księcia, posadnika i arcybiskupa. Z upływem czasu stał się on faktycznie narzędziem w ręku bojarów, bowiem właściwe rządy w Nowogrodzie przejęła Rada Panów. Do Rady tej wchodziło ok. 300 osób wraz z głównymi urzędnikami. Rządy Rady Panów nadawały republice nowogrodzkiej charakter arystokratyczny.
Książę był przede wszystkim dowódcą wojskowym. Wybrany przez wiec musiał zaprzysiąc umowę (riad), w której przyjmował szczegółowe zobowiązania ograniczające jego władzę. Właściwym organem wykonawczym republiki był wybierany spośród bojarów posadnik i jego pomocnik, tysięcznik.
Feudalne republiki miejskie były w epoce feudalizmu zjawiskiem rzadkim.
45. Ustrój państwa niemieckiego po 962 roku.
W 962 roku król niemiecki Otton I przyjął z rąk papieskich rzymską koronę cesarską. Odtąd przez przeszło 8 wieków godność króla niemieckiego łączyła się z godnością cesarską. Królowie niemieccy tytułowali się cesarzami, a państwo niemieckie zaczęto nazywać cesarstwem. W polskiej nauce określa się je mianem Rzeszy. Należy więc wyjaśnić trudne zagadnienie prawnego znaczenia i charakteru koronacji cesarskiej.
Podkreślić trzeba, że królowie niemieccy koronowali się osobno niemiecką koroną królewską w Akwizgranie (dawniej rezydencja Karola Wielkiego), osobno koroną cesarską w Rzymie. Korona cesarska nie przysparzała królowi niemieckiemu żadnych dodatkowych prawa na terenie samych Niemiec. Godność cesarska, zapewniała jednak królom niemieckim szczególne miejsce w całym świecie chrześcijańskim, wciągała ich w krąg spraw, które wprawdzie wykraczały poza sprawy niemieckie, lecz miały wpływ na rozwój wewnętrznych stosunków niemieckich.
Koronacja cesarska Ottona I nawiązywała do starożytnej koncepcji państw uniwersalnego, raz już podjętej za Karolingów. Podobnie jak w czasach starożytnych granice świata pokrywały się z granicami cesarstwa z ośrodkiem w Rzymie, tak w pojęciach średniowiecznych Rzym pozostawał ośrodkiem świata, ale już nie świata rzymskiego, lecz chrześcijańskiego. Na czele tego świata stało dwóch zwierzchników: papież, sprawujący uniwersalną władzę duchowną i cesarz rzymski, który był strażnikiem kościoła i któremu powierzone zostało zadanie obrony pokoju w świecie chrześcijańskim i zwalczanie pogan. Na takich założeniach opierały się powstające w ciągu kilku wieków różne doktryny i różne próby, zarówno ze strony papiestwa, jak i cesarstwa, zrealizowania zwierzchnictwa nad światem chrześcijańskim. Dwa problemy można uznać tu za podstawowe: 1) problem zakresu uniwersalnej władzy cesarskiej oraz 2) zagadnienie wzajemnego stosunku między uniwersalną władzą świecką a duchowną, między papiestwem a cesarstwem.
1. Od koronacji Ottona I uważano cesarstwo za cesarstwo rzymskie (Imperium Romanum) i chrześcijańskie (Imperium Christianum). Cesarze zaczęli uważać się tak jak cesarze rzymscy, za panów świata (dominus mundi). Od końca XII wieku określano cesarstwo jako Święte Cesarstwo Rzymskie (Sacrum Imperium Romanum). Wyobrażenia podobne potęgowały się pod wpływem nauki prawa rzymskiego, gdyż uczeni prawnicy głosili od XII wieku tezę, iż cesarstwo średniowieczne stanowi kontynuację cesarstwa starożytnego. Z tej racji przyznawali cesarzom pewne szczególne uprawnienia, a nawet niektóre cesarskie ustawy (konstytucje) wciągali do rzymskiego Corpus Iuris Civilis, jako pochodzące od następców rzymskich imperatorów.
2. Do XI wieku cesarze uważali się za zwierzchników kościoła i pretendowali do prawa obsadzania tronu papieskiego i do prawa składania papieży z urzędu. Pozycję cesarzy osłabiało to, że stawali się oni cesarzami dopiero po dokonanej przez papieża koronacji. Próby ze strony cesarza zmierzające ku temu, by objęcie funkcji cesarskiej uniezależnić od korony papieskiej, nie dały rezultatu.
Od połowy XI wieku (od reform kluniackich) kościół wyzwolił się spod przewagi cesarskiej i uzyskał pewną samodzielność. Wtedy to papiestwo podjęło walkę o wywyższenie swej władzy nad cesarską. Pretensje te opierały się m.in. właśnie na tym, że cesarze otrzymywali koronę z rąk papieży, i zmierzały do zdobycia prawa obsadzania tronu cesarzy oraz składania ich z tronu - nie wykluczając możliwości odłączenia korony cesarskiej od Królestwa Niemieckiego. Na tym tle wybuchł w początku XIII wieku groźny konflikt między papieżem Innocentym III (1198-1216) a cesarzem Fryderykiem II, który skończył się złożeniem go z tronu o odsądzeniem odeń całej dynastii Hohenstaufów przez papieża Innocentego IV w 1245 roku.
Spory o władzę wyczerpały w połowie XIII wieku siły niemieckie. Kiedy zaś w 50 lat później papież Bonifacy VIII w okresie swego sporu z królem Francji, Filipem Pięknym, wystąpił z teorią zwierzchnictwa władzy duchownej nad świecką doznał dotkliwej porażki. Spór o władzę uniwersalną nad światem był przebrzmiały. Odbije się to w tytulaturze cesarzy, od XV wieku nazywano "cesarzami rzymskimi narodu niemieckiego" - nazwa ta, wbrew dawnym, odmiennym poglądom - nie oznacza pretensji królów niemieckich do panowania nad światem, lecz przeciwnie, wyraża ich rezygnację z dawnych uniwersalistycznych aspiracji, podkreślając to, że władza cesarska ogranicza się już tylko do narodu niemieckiego.
46. Hoftag.
Zjazd nadworny (H o f t a g) bezpośrednich wasali króla. Zjazd zwoływał monarcha oznaczając miejsce, termin obrad i właściwie skład. Zapraszał bowiem z reguły tych książąt, których lojalności mógł być pewien. Po likwidacji książąt szczepowych w 1180 roku sejm nadworny stał się zebraniem wyłącznie świeckich i duchownych książąt terytorialnych. Od końca XIII wieku zaczęto zapraszać na obrady także przedstawicieli miast cesarskich, a więc sejm nadworny stał się Sejmem Rzeszy. Nie od razu jednak pełnomocnicy miast uzyskali normalny status członków sejmu. Hoftag załatwiał w drodze ważkich dla monarchy konsultacji najważniejsze sprawy państwa, wśród nich zwłaszcza wyprawę króla do Rzymu po koronę cesarską, na którą potrzebne były środki materialne i wojskowe. Bliższe sprecyzowanie składu i uprawnień sejmu nastąpiło dopiero w XIV wieku.
47. Landtagi.
Głównymi organami stanowymi były zgromadzenia stanowe, zwane w Niemczech sejmami krajowymi, czyli Landtagami. Geneza tych reprezentacji stanowych wiąże się ze zjazdami feudalnymi wszystkich wasali, ze wzrostem ich znaczenia politycznego z jednej strony, a z potrzebą władców uzyskania uchwał podatkowych - z drugiej strony. Sejmy krajowe (Landtagi) pojawiły się w Niemczech już w XIII wieku. Zorganizowały się one w różny sposób w poszczególnych krajach niemieckich; różnice dotyczyły zarówno ich składu, jak i atrybucji.
Podobnie jak w innych europejskich zgromadzeniach stanowych: a) uchwały przedstawicieli poszczególnych stanów zapadały w Niemczech oddzielnie w odrębnych kolegiach; b) posłowie byli uważani za reprezentantów swojego stanu i swego kraju, byli związani instrukcjami swoich wyborców; c) wszędzie działalność Landtagów opierała się na pewnego rodzaju umowach między księciem a stanami, ujętych w formach przywilejów; w razie niedotrzymana umowy, stanom przysługiwało prawo oporu, tzn. prawo wypowiedzenia posłuszeństwa.
Skład Landtagów był różny w różnych krajach. W skład ten wchodzili z reguły przedstawiciele szlachty, duchowieństwa i mieszczaństwa. Stan mieszczański uzyskiwał na ogół dopiero później stanowisko równorzędne z obu stanami przodującymi. Reprezentacja chłopska w Landtagach należała do wyjątków, pojawiała się tylko tam, gdzie żyli wolni chłopi, jak np. w Tyrolu.
Najważniejszą funkcją Landtagów było uchwalenie podatków. Jak wiadomo, władca nie mógł nakładać nowych podatków bez zgody stanów posiadających immunitety podatkowe. Sejmy uchwalając podatki zastrzegały sobie prawo do ich ścigania i administrowania nimi. W ten sposób powstał w Niemczech i rozwinął się szeroko dualizm zarządu skarbowego. Część dochodów książęcych znajdowała się, podobnie jak we Francji, w zarządzie książęcego aparatu urzędniczego, dochodami z podatków zarządzały stany przez własne do tego powołane organy.
Obok uchwalania podatków, stany miały udział w zarządzie kraju i ustawodawstwie krajowym, np. prawo wyrażania zgody na prowadzenie wojny i zawarcie pokoju, wpływ na obsadę głównych urzędów.
48. Przywileje Fryderyka II i Złota Bulla Karola IV.
Do nich należą przywileje Fryderyka II z lat 1220 i 1232 oraz Złota Bulla Karola IV z roku 1356.
Pierwszy z przywilejów Fryderyka II został wydany w roku 1220 tylko dla książąt duchownych, drugi - z roku 1232 dla wszystkich książąt Rzeszy. Przywileje te dotyczyły w szczególności sfery gospodarczej. Cesarz zrzekał się wykonywania niektórych regaliów na obszarach księstw, prawa zakładania nowych miast na ich terenie itd.
Złota Bulla z roku 1356, która regulowała sprawy elekcji królewskiej, określała również szczególne prawa przyznane książętom elektorom. Król zrzekał się na obszarze ich księstw wszystkich dotąd jeszcze posiadanych regaliów, a więc menniczego, celnego i górniczego. Następnie król uznał najwyższe sądownictwo elektorów, zakazując apelowania od sądów elektorskich do sądów królewskich oraz znosząc królewskie prawo ewokacji. Wreszcie Złota Bulla wprowadziła dziedziczność godności elektorskiej w linii męskiej według zasad primogenitury oraz niepodzielności terytoriów elektorskich.
W ten sposób książęta elektorzy jako pierwsi spośród książąt Rzeszy uzyskali rzeczywiste zwierzchnictwo terytorialne.
49. Sejm Rzeszy.
50. Sąd Kameralny Rzeszy.
51. Prawa fundamentalne monarchii francuskiej.
52. Stany Generalne.
53. Parlament w okresie monarchii stanowej i absolutnej we Francji.
54. Główne cechy monarchii stanowej.
55. Główne cechy monarchii absolutnej.
56. Duma Bojarska, Sobór Ziemski, Prikazy.
57. Reformy Piotra I i Katarzyny II.
58. Senat Rządzący.
59. Podział administracyjny Rosji po reformach Piotra I i Katarzyny II.
60. Urzędy ministerialne w okresie monarchii absolutnej we Francji.
61. Rady królewskie w okresie monarchii absolutnej we Francji.
62. Sądownictwo królewskie delegowane we Francji.
63. Sądownictwo królewskie zastrzeżone we Francji.
64. Materialna konstytucja angielska.
65. Anglia republikańska - lata 1648 - 1660.
66. Gabinet, rząd.
67. Odpowiedzialność prawna, polityczna i solidarna gabinetu.
68. Sądownictwo w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Północnej Irlandii.
69. Reformy angielskie prawa wyborczego w XIX wieku.
70. Izba gmin, Izba Lordów w XX wieku.
71. Ogólna charakterystyka Konstytucji USA.
72. Kompetencje federacji i stanów USA.
73. Zakres władzy Prezydenta USA.
74. Zakres władzy Kongresu.
75. Stanowe organy władzy.
76. Wybory prezydenckie, do Izby Reprezentantów oraz do Senatu.
77. Federalny Sąd najwyższy.
78. Sądownictwo federalne i stanowe w USA.
79. Procedura impeachment w USA.
80. Podstawowe zasady Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 roku.
81. Ogólna charakterystyka francuskiej konstytucji z 1791 roku.
82. Ogólna charakterystyka konstytucji konsularnej z 1799 roku.
83. Kart konstytucyjne z 1814 i 1830 roku.
84. Podział administracyjny Francji po reformach Napoleona.
85. Sądownictwo po reformach Napoleona.
86. II Cesarstwo.
87. Ogólna charakterystyka konstytucji III Republiki.
88. Ustrój V Republiki.
89. Związek Reński.
90. Związek Niemiecki.
91. Związek Północno-Niemiecki.
92. II Rzesza Niemiecka, Kanclerz, Cesarz.
93. Ustrój Republiki Weimarskiej.
94. Ustrój III Rzeszy Niemieckiej.
95. Ustrój NRD.
96. Ustrój RFN, Prezydent, Kanclerz, Bundestag i Bundesrat.
97. Sądownictwo w RFN.
98. Ustrój Rosji do 1905 roku.
99. Rosja w okresie lat 1905 - 1917.
100. Charakterystyka tzw. konstytucji stalinowskiej. 1. Prawo prymitywne.
Pierwotne poczucie prawa związane było z ustaleniem się pewnych wzorców zachowań powszechnie akceptowanych poprzez oddziaływanie zasad moralnych, wierzeń religijnych i przeżyć psychicznych. Wzorce te stawały się regułami postępowania, których naruszenie było naganne i skutkowało określonymi sankcjami. Wynikiem naruszenia jakiegoś ogólnie uznawanego dobra było powstanie poczucia krzywdy i związana z tym reakcja skierowana przeciwko sprawcy. Ród - bronił interes jednostki lub grupy społecznej jako pierwszy. Drobne przekroczenia powodowały stosowanie środków przymusu wewnątrzrodowego. O wysokości kary, jej rodzaju, sposobie egzekucji decydowała głowa rodu. Najpoważniejsze przestępstwo, godzące w cały ród skutkowało wykluczeniem sprawcy z rodu. Wykluczony z rodu tracił swoje prawa i majątek - "nosił głowę wilka". Krzywda wyrządzona jednostce przez członka innego rodu skutkowała stanem wojny między rodami lub plemionami. Gniew rodu był skierowany przeciwko wszystkim członkom rodu sprawcy czynu. Pomszczenie krzywdy polegało na wyrządzeniu większego zła. Krwawa zemsta.
2. Prawo archaiczne.
To prawo najwcześniejszych systemów prawnych starożytności - despotie wschodnie: Egipt i państwo Mezopotamii; Rzym; Grecja;
Cechy wspólne: ukształtowanie ustroju społeczno-ekonomicznego na niewolnictwie - ludność wolna i niewolna; podobieństwo źródeł prawa - zwyczaj; prawo stanowione - akty prawne wydawane przez państwo w postaci uzupełnienia prawa zwyczajowego, jego powstanie wiąże się z umocnieniem władzy państwowej.
Prawo despotii wschodnich: przepojone elementami sakralnymi i wyobrażeniami religijnymi; charakter teokratyczny władzy monarszej; całkowite podporządkowanie jednostki państwu; brak pogrupowania prawa - stąd kazuistyka.
Prawo państw śródziemnomorskich (Grecja i Rzym): prawo greckie - reguluje stosunki społeczne małych organizacji państwowych, gdzie nie doszło do jedynowładztwa; rozbudowa retoryki i gramatyki; prawo rzymskie - ewolucja od archaicznego do uniwersalistycznego; jurysprudencja - dorobek w zakresie operowania aparaturą pojęciową i terminologią, formułowanie etycznych podstaw prawa.
3. Zasada talionu.
Zgodnie z kodeksem Hammurabiego karą sprawiedliwą było wyrządzenie sprawcy krzywdy identycznej z doznaną. Talion - sposobem zachowania równowagi między przestępcą a karą była zasada Talionu, która polegała na powtórzeniu wobec sprawcy dolegliwości, która przez niego została zadana. Art. 196. Jeśli pełnoprawny obywatel wybił oko członkowi klasy pełnoprawnych obywateli, wyrwą mu oko.
4. Istota kar odzwierciedlających.
Ich istotą było unaocznienie sposobu popełnienia przestępstwa, np. Kodeks Hammurabiego - syn, który uderzy ojca straci rękę;
5. Tora i Talmud.
Prawo starożytnego Izraela. Jak już wspomniano, na większą uwagę wśród praw staroorientalnych zasługuje też, ze względu na przyszłe znaczenie w świecie chrześcijańskim (jak również w kręgu religii islamu), prawo hebrajskie. Jest to prawo zawarte przede wszystkim w pierwszej części Starego Testamentu, zwanej w tradycji grecko-łacińskiej Pięcioksięgiem (Pentateuch), natomiast w religii mojżeszowej Prawem (Tora) lub Prawem Mojżesza. Autorstwo tej części, niemal w całości; przypisuje się Mojżeszowi, przywódcy plemienia żydowskiego Lewi z XIII w., który wyprowadził Żydów z niewoli egipskiej. Prawo to, według tradycji, zostało objawione mu przez Boga. Nowoczesna krytyka biblijna sądzi jednak, że Pentateuch ukształtował się ostatecznie później, w wieku IX i następnych p.n.e. Składa się on z następujących ksiąg: Rodzaju (Genesis), Wyjścia (Exodus), Kapłańskiej (Leviticus), Liczb (Numeri) i Powtórzonego Prawa (Deuteronamium).
Obok prawa objawionego i spisanego w Pięcioksięgu (Tora) z czasem (od schyłku I w. p.n.e.) rozwinęła się druga warstwa prawa hebrajskiego (tzw. T a 1 m u d), przekazywana w drodze tradycji i obejmująca dyskusje uczonych rabinów i rozważania religijno-doktrynalne w formie komentarzy i uzupełnień do Starego Testamentu. Prawo talmudyczne zebrano później w kilku pisemnych zbiorach.
Przepisy Pięcioksięgu wykazują typowy dla praw antyku charakter prawa objawionego przez Boga i związanego z nakazami religijnymi. Przypomnijmy, że w Pięcioksięgu znalazł się Dekalog, będący syntezą religii i moralności nie tylko żydowskiej, lecz także chrześcijańskiej (Exodus, 20, 1-17).
Są tam także przepisy, które dzisiaj zaliczylibyśmy do dziedziny prawa sądowego. Silnie jest rozbudowany dział prawa rodzinnego, obejmujący m.in. przepisy, które dotyczą małżeństwa, jak małżeństwa niewolnika (Exodus, 21, 1-6), małżeństwa uwiedzionej dziewicy (Exodus, 22, 15-16), zakazu małżeństw między krewnymi oraz sodomii i homoseksualizmu (Leviticus, 18, 6-23), możliwości poligynii (Deuteronomium, 21, 10-17), rozwodu (Deuteronomium, 24, 1-4), czy wreszcie obowiązku lewiratu (Deuteronomium, 25, 5-10), tj. poślubienia żony zmarłego brata, jeśli ten nie pozostawił syna. Przepisy dotyczące rodziny i małżeństwa dowodzą, że rodzina w społeczeństwie żydowskim miała charakter patriarchalny (silna władza ojca) i wykazywała wiele cech małżeństwa archaicznego (możliwość wielożeństwa, obowiązek kontynuacji rodu).
6. Jakie pojęcia zawdzięcza starożytnym Grekom dzisiejsze prawo sądowe.
PRAWO GRECKIE
Bezpośrednich źródeł poznania prawa w państwach greckich zachowało się niewiele. W obszernych fragmentach przetrwało do naszych czasów ustawodawstwo miasta Gortynu na Krecie z V w. p.n.e. i kilka mniej znaczących ustaw różnych państw greckich. Zachowało się natomiast stosunkowo dużo dokumentów praktyki, dotyczących takich instytucji prawnych jak kupno-sprzedaż, pożyczka i zastaw.
Większość wiadomości o prawie greckim zawdzięczamy przekazom pośrednim. Źródłem poznania najstarszego prawa są dwie wielkie epopeje Homera - Iliada i Odysea. Sporo informacji o prawie przynoszą inne źródła pośrednie: dzieła historyków greckich (począwszy od Herodota z V w. p.n.e., a skończywszy na Plutarchu z przełomu I i II w. n.e.), filozofów (zwłaszcza Arystotelesa i Platona), tragedie i komedie słynnych dramatopisarzy greckich (np. Sofoklesa, Arystofanesa), wreszcie mowy sądowe wygłaszane przez retorów.
Z dzieł historyków dowiadujemy się o wielkich reformach prawa attyckiego (tj. w państwie ateńskim), przeprowadzonych przez D r a k o n a (który około 621 r. p.n.e. wprowadził bardzo surowe kary za przestępstwa przeciwko życiu i mieniu) oraz przez S o l o n a (594 r. p.n.e.), czy też o reformach L i k u r g a (ok. IX w. p.n.e.) w Sparcie. Ze wspomnianych dzieł dowiadujemy się też o prawodawcach w Wielkiej Grecji (kolonie w południowej Italii), a mianowicie o Z a 1 e u k o s i e , który w połowie VII w. p.n.e. wydał prawa dla greckiej Lokrydy (południowa Italia) oraz o C h a r o n d a s i e , wysoko cenionym prawodawcy z Katany (na Sycylii) w VI w. p.n.e.
Antyczna Grecja wniosła - głównie dzięki swym wielkim filozofom i zdobyczom demokracji ateńskiej ogromny wkład do teorii prawa publicznego, odnoszącego się do ustroju państwa i praw jednostki. Greckie prawo sądowe nie osiągnęło natomiast takich wyżyn. Wpływ filozofii na prawo sądowe był słaby; brakowało prób systematyzacji i syntezy, mniejsza niż u Rzymian była precyzja terminologiczna i nie dążono do subtelnego rozróżnienia odmiennych instytucji (np. nie rozróżniano posiadania i własności). Dominowały w prawie sądowym ujęcia kazuistyczne, nastawione na bieżące potrzeby praktyczne, zaś w praktyce sądowej posługiwano się jako głównym instrumentem raczej retoryką niż argumentami czysto prawniczymi. Krasomówstwo było więc główną bronią ówczesnych adwokatów. Mimo że greckie prawo sądowe stało generalnie znacznie niżej niż rzymskie, niektóre jego dziedziny były nieźle rozwinięte. Szczególnie dobrze prezentowało się - zwłaszcza w państwie ateńskim - stosunkowo silnie rozwinięte prawo zobowiązań z umów, co można tłumaczyć potrzebami ówczesnego społeczeństwa, którego znaczna część zajmowała się operacjami handlowymi i pieniężnymi.
Nowy etap w historii prawa greckiego zaczął się po podbojach grecko-macedońskiego władcy, Aleksandra Wielkiego (356-323 r.). W wyniku tych podbojów powstały tzw. monarchie hellenistyczne. Na ich terytoriach zaczęło kształtować się nowe prawo, wyrosłe z symbiozy prawa greckiego i praw orientalnych (jak np. prawo egipskie, syryjskie, babilońskie). Większą rolę w rozwoju kultury prawnej w tym kręgu hellenistycznym odegrało prawo grecko-egipskie (z czasów Ptolemeuszów) i grecko-syryjskie (z czasów Seleucydów). Podbój państw hellenistycznych przez Rzymian dał z kolei początek tzw. prawom rzymsko-hellenistycznym. Prawa greckie i hellenistyczne wywarły pewien wpływ na różne instytucje rzymskiego prawa prywatnego (np. na depozyt nieprawidłowy, na zadatek, tj. arrha, na prawo o zrzucie morskim, tj. lex Rhodia de iactu).
Prawa hellenistyczne i rzymsko-hellenistyczne zachowały się w bardzo bogatych źródłach, a mianowicie w tekstach pisanych na papirusie, pochodzących głównie z Egiptu i Syrii. Badanie tego prawa należy do powstałej w naszym wieku nowej dyscypliny naukowej, zwanej p a p i r o l o g i ą p r a w n i c z ą.
Sprawiedliwość - teoria sprawiedliwości wywodzona od Sokratesa a rozwinięta przez Platona.
Słuszność - Arystoteles - rozróżnienie sprawiedliwości od słuszności - praktyczna realizacja litery prawa może być niezgodna z poczuciem słuszności a to nakazywałoby łagodzić jej ostrze a nawet od niej odstąpić gdzie jej ścisłe stosowanie byłoby krzywdzące.
Idea rządów prawa - pełne podporządkowanie się obywateli normom prawnym przez nich ustanowionymi.
Równość wobec prawa, równy dostęp do funkcji publicznych, wolność słowa, swoboda dyskusji politycznej.
7. Prawo rzymskie okresu archaicznego.
753 r. p.n.e. (założenie Rzymu) do III wieku p.n.e.
Głównie prawo zwyczajowe.
Normy dostosowano do potrzeb gospodarki miejskiej i skromnej wymiany towarowej.
Przesiąknięte elementami sakralnymi.
W wyniku walk plebejuszy z patrycjuszami powstaje - Ustawa XII Tablic:
- pierwszy spis prawa,
- nieusystematyzowana i fragmentaryczna,
- brak rozróżnienia norm odnoszących się do sfery działania państwa od przepisów dotyczących praw jednostkowych,
- mało przepisów dotyczących ustroju państwowego; głównie to prywatnoprawne,
- prawo materialne - stosunki własnościowe i sąsiedzkie, mało ze stosunków rodzinnych,
- przestępstwa prywatne - wtedy nie rozróżniano naruszeń prywatnych od przestępstw,
- tendencja do przechodzenia od samopomocy do dochodzenia sprawiedliwości przed sądem,
- przepisy sakralne,
Zamknięty system prawa wg ius civile = Ustawa XII Tablic + ustawodawstwo ludowe + uchwały senatu,
Dochodzenie i egzekucja praw przed sądem.
Prywatnoprawne pomieszane z publicznoprawnym.
8. Prawo rzymskie okresu klasycznego.
Od połowy III wieku do 235 roku.
Okres rozwoju terytorialnego, gospodarczego itd.
Źródło prawa: ustawy zgromadzeń ludowych + uchwały senatu + konstytucje cesarskie + działalność pretorów + prace znawców prawa: Papiniana, Paulusa, Ulpiana.
Prawo pretorskie: dostosowanie reguł ius civile do zachodnich zmian; edykty do wprowadzania zmian;
Jurysprudencja: interpretatorzy prawa obowiązującego; udzielanie odpowiedzi obywatelom i przedstawicielom magistratury; nauczanie prawa; tworzenie pojęć, definicji.
Juryści: szkoła: Prokulianów (zwolennicy Arystotelesa) i Sabinianów (zwolennicy Stoików).
Juryści :Celsus, Papinian, Paulus, Ulpian - nie zdołali utworzyć zamkniętego systemu norm. Ocena wartości zgodnie z prawem natury.
9. Prawo rzymskie okresu poklasycznego.
III w. n.e. - VI w. n.e.
Źródło prawa - ustawy cesarskie: wypierały ius cicile, honorarium i gentium.
Pierwsze zbiory konstytucji: Codex Gregorianus i Codex Hermogenianus - II i III w. n.e. - prywatne.
Pierwszy oficjalny kodeks: Codex Theodosianus (438 r.): zbiór urzędowy w zachodniej części imperium, niekompletny.
Codex Justinianus: Codex, Digesta, Instytucje, Nowele, obowiązywał do 1583 roku.
Juryści działają anonimowo. Powstają państwowe szkoły prawa - profesorowie opłacani przez państwo.
Od Konstantyna Wielkiego do Justyniana okres wulgaryzacji prawa - skutek zetknięcia się prawa rzymskiego z prawami ludów wchodzących w skład imperium.
10. Kodyfikacje prawa rzymskiego.
Kodyfikacja justyniańska - VI wiek - uporządkowanie systemu prawnego, na czele komisji Trybonian.
1. Kodeks - konstytucje cesarskie od Hadriana do Justyniana; przeróbka w 534 roku; 12 ksiąg; ułożone chronologicznie teksty kilku tysięcy konstytucji - głównie prawo prywatne (7 ksiąg, potem państwowe, kościelne, administracyjne, karne.
2. Digesta - 533 rok tzw. Pandecta. 50 ksiąg - tytuły - fragmenty - paragrafy. Głównie prawo prywatne, postępowanie cywilne; 47-48 księga prawo karne. Opracowane przez 17-osobową komisję pod przewodnictwem Tryboniana. Obszerny wybór z dawnego prawa, z klasycznej literatury prawniczej, dokonany urzędowo i podniesiony do rangi ustawy.
3. Instytucje - 533 rok, opracowała je komisja złożona z Tryboniana oraz dwóch profesorów prawa: Teofila z Konstantynopola i Doroteusa z Bejrutu. 4 księgi. Dogmatyczne, nie ma kazuistyki, nie ma informacji skąd pochodzą poszczególne fragmenty. Wykład prawa obowiązującego, sięgają też do prawa nieaktualnego, po to by na jego tle zaprezentować nowe rozstrzygnięcia Justyniana. Właściwa treść dotyczy prawa prywatnego i procesu cywilnego, ostatni tytuł odnosi się do prawa karnego.
Miały obowiązywać jednocześnie i wyłącznie. Zakaz porównywania, interpretacji czy komentarzy. Obowiązywały do 1453 roku.
VIII wiek - Ekloga - Leon III - krótki wyciąg z ustawodawstwa justyniańskiego z uwzględnieniem prawa zwyczajowego.
IX wiek - Procheiron - podręcznik prawa obowiązującego (Leon VI).
Zbiór tzw. bazylik - podstawowy zbiór prawa bizantyjskiego. Przeróbka Digestów, Kodeksu i Nowel.
Hexabiblos - wyciąg z wyciągów - 6 ksiąg, obowiązuje w Grecji do 1946 roku.
11. Źródła prawa w epoce feudalizmu.
- prawo zwyczajowe - dominacja,
- prawo stanowione (kapitularze),
- iurisprudencja - nauki doktorów obojga praw (rzymskiego i kanonicznego),
- wypowiedzi, zapiski komentatorów i glosatorów,
- prejudykaty (orzeczenia sądowe zapadłe wcześniej w sprawach podobnych do tej, która miała być rozstrzygnięta) są źródłem precedensowego w Anglii,
12. Cechy prawa zwyczajowego.
Prawo niepisane, przekazywane ustnie na zebraniach lub w trakcie uroczystości religijnych. Starszyzna obeznana ze zwyczajami prawnymi udzielała odpowiedzi na pytania prawne i pouczeń dla młodszego pokolenia. Bardzo powoli się zmieniało. Było konserwatywne. Ponieważ było nie spisane jego cechą była niepewność. Turba (10 - 20 osób) musiała pod przysięgą jednoznacznie orzec, że dany przepis prawny istnieje. Zwyczaj rodził prawo zwyczajowe, tj. prawo polegające na tym, że organ państwa rozstrzygał sprawę na podstawie zwyczaju przyjętego w danym społeczeństwie i obwarowywał ten zwyczaj przymusem państwowym. Prawo zwyczajowe w czasach najdawniejszych było prawem niepisanym, żyjącym tylko w ustnej tradycji i przechodzącym z pokolenia na pokolenie na ogół bez większych zmian. Cechowała je więc ociężałość i niepewność. Prawo zwyczajowe przeciwstawiamy zwykle prawu stanowionemu. Pierwsze było tworzone przez samo życie (zwyczaj, praktyka), drugie przez ustawę. Rola prawa zwyczajowego zmniejszała się jednakże w miarę rozwoju bardziej rozwiniętych stosunków gospodarczych i społecznych, jak i w miarę wzrostu potęgi aparatu państwowego. Prawo zwyczajowe dominowało bezwzględnie we wcześniejszej fazie feudalizmu.
13. Leges Barbarorum.
Spisy prawa zwyczajowego poszczególnych szczepów germańskich, dokonywane z inicjatywy władcy germańskiego przy współudziale ludu, który był reprezentowany przez możnowładców. Niektóre spisy nosiły nazwę pactus. L.B. spisane było po łacinie z wtrąceniami zwrotów czysto germańskich. Dominowały w nich postanowienia dotyczące prawa karnego i procesu. Mało było przepisów dotyczących prawa prywatnego. Dominowała kazuistyka. Przykłady L.B.: Kodeks Euryka, Lex Salicia Francorum (prawo Franków Salickich).
Spisy praw zwyczajowych. W państwach wczesnogermańskich ("barbarzyńskich"), powstających od V w. na gruzach imperium rzymskiego, dominowało pierwotnie niepisane prawo zwyczajowe. Zetknięcie się Germanów z wyższą kulturą rzymską i poznanie sztuki pisma umożliwiło spisanie poszczególnych praw germańskich. Wpływ na powstanie spisów praw germańskich wywarło też stosowanie zasady osobowości prawa (§ 7, 2). W nowo zorganizowanych państwach germańscy władcy, respektując prawo poszczególnych szczepów oraz ludności podbitej, chcieli znać to prawo, by móc je odpowiednio stosować w sądach. Dążono do spisania prawa także dlatego, by ograniczyć arbitralne decyzje sędziów i zobowiązać ich do ścisłego przestrzegania prawa spisanego.
Spisy własnego prawa zwyczajowego poszczególnych szczepów germańskich nazywamy leges barbarorum (prawa barbarzyńców). Nazwa leges może sugerować, że spisy te były ustawami. W istocie były to spisane zbiory prawa zwyczajowego, dokonywane przeważnie z inicjatywy jakiegoś władcy germańskiego, często przy dużym udziale "ludu", głównie wielmożów, na skutek czego niektóre spisy nazywano pactus (układ, umowa) - np. Pactus legis Salicae, Pactus Alamannorum - tak, jakby były one rezultatem jakiegoś układu między władzą a "ludem".
Leges barbarorum spisane zostały w języku łacińskim, często bardzo skażonym. Przepisy w nich zawarte były na ogół kazuistyczne i bardzo niekompletne. Przeważały postanowienia dotyczące różnych kwestii procesowych i prawa karnego, mniej natomiast zajmowano się prawem prywatnym.
Znamy kilkanaście leges barbarorum. Wymienimy tutaj tylko kilka, zasługujących na większą uwagę.
I ) Lex Visigolhorum, spis prawa Wizygotów, nazywany też lex Eurici, powstał bowiem z inicjatywy króla Euryka około 475 r. Zasługuje na uwagę jako najstarszy w ogóle spis prawa germańskiego. Zachował się tylko we fragmentach. Pozostawał pod wyraźnym oddziaływaniem prawa rzymskiego.
2) Lex Salica Francorum (zwana początkowo Pactus legis Salicae), czyli prawo Franków salickich, zasługuje na szczególną uwagę dlatego, że był to spis prawa szczepu panującego (Frankowie saliccy byli twórcami państwa frankijskiego), z tego też punktu widzenia spis najważniejszy. Pierwsza redakcja pochodzi z 507-511 r. i jest prawdopodobnie pracą prywatną
Prawo salickie spisane bardzo wcześnie (jedynie lex Eurici jest starsza) stało się wzorem dla spisów praw zwyczajowych innych szczepów. Wywarło ono wpływ na spisy praw Alamanów i Bawarów.
Lex Salica objęła prawo zwyczajowe, jakie obowiązywało w sądownictwie ludowym plemion Franków salickich, wolne od wpływów prawa rzymskiego i tym samym zachowujące rodzime elementy germańskie. Nie był to zbiór wielki: pierwotny tekst zawierał 65 artykułów, obejmujących głównie przepisy prawa karnego (dotyczące przede wszystkim kar kompozycyjnych) i procesowego.
Lex Salica była już w VI w., a potem w następnych wiekach (VII-VIII) uzupełniana różnymi dodatkami (np. kapitularzami, o których niżej) oraz stała się przedmiotem nowych, poszerzonych redakcji.
3) Lex Longubardorum (edykt króla Rotara). Edykt ten był oficjalnym zbiorem prawa longohardzkiego, ogłoszonym przez króla Rotara w 643 r. Stał na wysokim poziomie techniki kodyfikacyjnej i z tego punktu widzenia był wśród wszystkich spisów praw germańskich najdoskonalszy. Edykt głosił zasadę terytorialności: wszyscy przebywający na terytorium państwa longobardzkiego mieli bez względu na narodowość podlegać prawu longobardzkiemu.
Edykt Rotara uwzględniał pewne instytucje prawa rzymskiego, starał się jednak je naginać do pojęć i zwyczajów germańskich. Bardzo wiele miejsca poświęcono w edykcie prawu karnemu.
Edykt był później uzupełniany lub modyfikowany. Prawo longobardzkie, opierające się na Edykcie i późniejszych uzupełnieniach, rozwijało się bardzo bujnie (szczególne zasługi położyli na tym polu prawnicy wykładający w szkole prawniczej w Pawii w ciągu X i XI wieku). Zachowało one swe znaczenie w północnej Italii do schyłku średniowiecza, a szczególny wpływ wywarło na kształtowanie się prawa karnego
14. Leges Romanae Barbarorum.
Tradycje prawa rzymskiego na zachodzie Europy nie wygasły po likwidacji cesarstwa zachodniorzymskiego w 476 r. Na wspomnianym obszarze geograficznym prawem tym, mocno już zwulgaryzowanym (rzymskie prawo "wulgarne", uproszczone i przesycone miejscowymi prawami ludowymi), posługiwali się romańscy autochtoni, a władcy germańscy, kierując się zasadą osobowości, respektowali je i nie przeszkadzali w jego stosowaniu. Na przełomie V i VI w. - niemalże w jednakowym czasie - dochodzi do spisania prawa rzymskiego na polecenie królów germańskich. Spisy takie, tj. spisy prawa rzymskiego dokonane przez Germanów, nazywamy 1 e g e s R o m a n a e b a r b a r o r u m. Były to spisy niekompletne, mające charakter skrótów (breviaria). Zawierały wiele zniekształceń i naleciałości germańskich. Zaliczamy do nich następujące spisy:
1) L e x R o m a n a V i s i g o t h n r u m, zwana także Brewiarzem Alaryka (Breviarium dlarice), była spisem prawa rzymskiego dla ludności rzymskiej żyjącej w państwie Wizygotów, ogłoszonym przez króla wizygockiego Alaryka II w 5D6 r.
Brewiarz Alaryka opierał się głównie na Kodeksie teodozjańskim, a nadto wykorzystywał inne źródła prawa rzymskiego. Dla ludności romańskiej w państwie Wizygotów był obowiązujący tylko do 654 r., tj. do wydania Lex Visigothorum Reccesvindiana wprowadzającej wspólne prawo dla ludności germańskiej i romańskiej. Mimo to Brewiarz Alaryka utrzymał swe duże znaczenie nadal, bowiem ludność romańska zamieszkująca południowe części państwa frankońskiego (a więc tereny wydarte w pierwszej połowie VI w. Wizygotom i Burgundom przez Franków) używała właśnie tego spisu. Był on na zachodzie Europy aż do schyłku XI w., tj. do renesansu prawa rzymskiego (justyniańskiego), dokonanego w północnowłoskich szkołach prawniczych (zob. § 12) głównym źródłem znajomości prawa rzymskiego.
2) L e x R o m a n a B u r g u n d i n n u m była spisem prawa rzymskiego dla ludności romańskiej w państwie Burgundów, powstałym przed 506 r. i wydanym przez króla Gundobada. Spis ten był kompilacją prawa rzymskiego z okresu cesarstwa (wykorzystano głównie Kodeks teodozjański) oraz rzymskiego prawa wulgarnego. Bardzo silne były naleciałości germańskie: prawo rzymskie potraktowane zostało bardzo dowolnie i starano się je nagiąć do pojęć germańskich. Po upadku państwa Burgundów (włączone w 534 r. do państwa Franków) spis stracił na znaczeniu.
3) E d i c t u m T h e o d o r i c i , czyli Edykt króla ostrogockiego Teodoryka, powstał między 493 a 507 r. Był to spis prawa rzymskiego o charakterze hardziej uniwersalnym od poprzednio wymienionych, gdyż miał obowiązywać zarówno Ostrogotów, jak i Rzymian. Wraz z podbojem państwa Ostrogotów przez cesarstwo wschodniorzymskie (555 r.) cesarz Just7aiian wprowadził na terenach zdobytych (tj. italskich) Kodeks i Instytucje, wszakże te źródła nie odegrały tam decydującej roli ze względu na nowy podbój germański (powstanie państwa Longobardów i rozwój dość wysoko stojącego prawa longobardzkiego).
Można więc powiedzieć, że po upadku cesarstwa zachodniorzymskiego, na dawnych jego południowo-zachodnich terytoriach znajomość prawa rzymskiego nie wygasła doszczętnie. Szczególnie żywe były tradycje tego prawa w Italii i w południowej Francji. Znaczne ożywienie w badaniach nad prawem rzymskim wprowadziła świetna longobardzka szkoła prawnicza w Pawii. Szkoła ta zajmowała się przede wszystkim prawem rodzimym, tj. longobardzkim. Profesorowie tej szkoły porównywali wszakże to prawo z prawem rzymskim. Zafascynowani tym ostatnim zaczęli je uznawać za prawo powszechne dla wszystkich (lex omnium generali.s), lecz o znaczeniu posiłkowym. Dzięki pracom szkoły pawijskiej prawo longobardzkie uległo od XI w. wyraźnej romanizacji.
15. Źródła prawa w monarchii frankońskiej.
Ustawodawstwo królewskie (kapitularze). Rozporządzenia królów i cesarzy frankońskich określa się mianem kapitularzy. Można wśród nich wymienić 3 grupy: a) capitularia legibus addenda, czyli kapitularze dodane do spisów prawa, stanowiły uzupełnienie do istniejących już spisów prawa; b) capitularia missorum, czyli kapitularze dla wysłanników królewskich (missi), również wąskie swym zakresem, zawierały szczegółowe instrukcje dla wysłanników; c) capitularia per se scribende, czyli kapitularze właściwe; w przeciwieństwie do poprzednich, odnosiły się zwykle do terytorium całego państwa, zawierały głównie normy administracyjne i gospodarcze.
Ze względu na treść odróżnia się kapitularze świeckie i kościelne. Świeckie wydawał król na mocy swej władzy ustawodawczej, natomiast w kapitularzach kościelnych król nadawał autorytet monarszy decyzjom podejmowanym przez synody kościelne.
Dokumenty praktyki. Cennym źródłem poznania prawa w średniowieczu, w dobie małego rozpowszechnienia pisma, były akty spisane dla poświadczenia dojścia do skutku jakiejś czynności prawnej (np. nadanie lenna, immunitetu, sprzedaż wsi). Akty takie nazywamy dokumentami lub dyplomami. Stąd nauka historyczna zajmująca się studiami nad dokumentami nosi nazwę dyplomatyki. Odróżnia się dokumenty publiczne wydawane przez władzę państwową i dokumenty prywatne. Szczególnie wartościowe są zachowane zbiory dokumentów, tzw. kapitularze lub kodeksy dyplomatyczne, sporządzane przez poszczególne klasztory. Przy sporządzaniu dokumentów posługiwano się zbiorami wzorów dla ich redagowania, czyli formularzami. Zachowało się kilka takich formularzy z czasów frankońskich. Najcenniejszym jest formularz Markulfa mnicha, który w VII wieku opracował wzory dla pism kancelarii królewskiej.
Spisy prawa rzymskiego (Leges Romanae Barbarorum). Władcy germańscy zlecali ujmowanie na piśmie przepisów ich prawa. W ten sposób powstały spisy prawa rzymskiego, znane jako L.R.B., czyli prawa rzymskie państw barbarzyńskich. Zawierają one dość nieraz prymitywnie ujęte i nawet zniekształcone przepisy prawa rzymskiego. Do nich należą:
1. Prawo rzymskie Burgundów (Lex Romana Burgundiorum), spis wydany przez króla Burgundów, Gundobada dla ludności rzymskiej swego państwa w końcu V wieku.
2. Prawo rzymskie Wizygotów, czyli Brewiarz Alaryka (Lex Romana Wisigothorum), spis o podobnym charakterze ogłoszony przez króla Wizygotów, Alaryka II w roku 506; spis ten jest streszczeniem Kodeksu Teodozjańskiego. Brewiarz Alaryka do XII wieku stanowił najbardziej znane źródło znajomości prawa rzymskiego w Europie zachodniej.
3. Edykt Teodoryka był spisem wydanym przez króla Teodoryka Wielkiego na początku VI wieku dla ludności rzymskiej państwa Ostrogotów.
Spisy prawa germańskiego (Leges Barbarorum). Germanie podobnie jak wszystkie ludy pierwotne, rządzili się niepisanym prawem zwyczajowym. Zetknięcie się ludów germańskich z obcą, wyższą kulturą wywołało potrzebę utrwalenia tych praw i ich spisywania. W ten sposób do końca V wieku powstawały spisy, o których nie zawsze wiadomo, czy i w jakim stopniu powstawały z inicjatywy królewskiej, czy też były wyłącznie dziełem osób prywatnych. Spisy te noszą niewłaściwą nazwę Leges Barbarorum. Nazwa Lex (ustawa) imputuje domniemanie, jakby chodziło tu nie o spisy prawa zwyczajowego, lecz o ustawy wprowadzające nowe normy prawne. Do zachowanych spisów należą m.in.:
1. Lex Salicia Francorum, zwana Prawem Salickim. Jest to spis praw zwyczajowego salickiego, czyli osiedlonego na terenie Francji odłamu Franków, spisany w latach 507 i 511. Zachował się szereg rękopisów późniejszych które zawierają obok pierwotnego tekstu dodatkowe wstawki, tak że niełatwo jest odtworzyć pierwotny tekst oryginalny. Obejmował on tylko 65 artykułów; zawierał głównie przepisy prawa karnego i procesowego, ujęte w sposób kazuistyczny, a nie w sposób uogólniający ani też systematyczny. Najliczniejsze są normy określające wysokość kar kompozycyjnych. Jedynie pięć artykułów dotyczy prawa cywilnego, w szczególności zaś słynny artykuł 59 De alodis, określający wykluczenie kobiet od dziedziczenia ziemi salickiej.
2. Z końca V wieku pochodzą spisy prawa zwyczajowego Burgundów i Wizygotów. Późniejsza redakcja prawa Wizygotów z roku 654 posłużyła jako podstawa ukształtowania się zwyczajowego prawa hiszpańskiego.
3. Bogate było prawo longobardzkie. Pierwszy spis Lex Longobardorum z roku 643 był podstawą dalszego bujnego rozwoju prawa longobardzkiego. Wywierać ono będzie poważny wpływ na późniejsze kształtowanie się prawa we Włoszech.
4. Zachowane spisy prawa zwyczajowego ludów germańskich, osiedlonych na wschód od Renu, są na ogół późniejsze; datują się z VII - IX wieku. Do nich należy Lex Saxonum, czyli prawo Sasów, Lex Frisionum, czyli prawo szczepu Fryzów i szereg innych.
16. Szkoła glosatorów i komentatorów.
Szkoła glosatorów. Prawdziwy renesans prawa rzymskiego zaczął się od schyłku XI wieku w związku z pracami tzw. szkoły glosatorów na uniwersytecie bolońskim. Działalność tej szkoły (kierunku) przypada na wieki od XI do XIII. Początki jej wiążą się z odkryciem w połowie XI w. Digestów justyniańskich. twórcą wspomnianego kierunku był Irneriusz (około 1070-1130), który miał już do dyspozycji pełne teksty zbioru justyniańskiego. Badano prawo justyniańskie metodą egzegezy (objaśnienia, tłumaczenia) profesor wraz z uczniami czytał teksty, tak jak w źródłach po sobie następowały, i objaśniał słowo po słowie, ustęp po ustępie. Te objaśnienia (glosy - stąd nazwa szkoły) wpisywano między wierszami (glossa interlinearia) albo na marginesie (glossa marginalis). Nie ograniczano się do samej egzegezy i glosy, lecz opracowywano prawo rzymskie za pomocą kazusów i sum. Kazusem (casus) było jakieś zdarzenie prawne układane odpowiednio do praktycznego zastosowania tego przepisu. Sumą (summa) nazywano krótkie streszczenie, starające się w sposób jasny ująć zawiłe postanowienia w źródłach justyniańskich. Metodę wykładu prawa rzymskiego, stosowaną przez glosatorów (jak i komentatorów) i polegającą na wykładni w kolejności wskazanej przez źródła, nazywano później "włoską" (mos italicus doecndi - włoski sposób wykładu).
Szkoła glosatorów opracowała niemal cały materiał zawarty w zbiorze justyniańskim. W wieku XIII jeden z glosatorów, A c c u r s i u s (1185-1260) dokonał olbrzymiej pracy zbierając i porządkując najważniejsze glosy. Pracę tę nazwano Glossa ordinaria lub Glossa Accursiana.
Szkoła glosatorów przyczyniła się do poznania prawa rzymskiego w jego kazuistycznym ujęciu i do przygotowania olbrzymiego materiału justyniańskiego do dalszych badań jak i do praktycznego zastosowania. Nie starała się ona jednak nagiąć prawa rzymskiego do ówczesnych pojęć i do praktyki prawnej, z tego też punktu widzenia nie ingerowała silniej w życie prawne średniowiecza.
Szkoła komentatorów. Zadanie przystosowania prawa rzymskiego do potrzeb praktyki, zwłaszcza zaś praktyki rozwijającej się w wielkich centrach handlowych, jakimi były miasta włoskie, przypadło nowemu kierunkowi, tzw. szkole komentatorów (postglosatorów). Najświetniejszy rozwój tego kierunku przypada na XIV w. Czołowymi przedstawicielami komentatorów byli: B a l d u s d e U b a 1 d i s (1327-1400) i n a j w i ę k s z y prawnik średniowiecza B a r t o l u s d e S a x o f e r r a t o (1314-1357). Ten ostatni był zarówno wybitnym praktykiem (pełnił wysokie funkcje sędziowskie), jak również wykładowcą na uniwersytetach w Pizie i w Perugii. Stworzył obszerne komentarze do prawa rzymskiego i wywarł ogromny wpływ na naukę prawa także poza Włochami. Jego autorytet był olbrzymi (nemo jurista nisi Bartolista - nie jest jurystą, kto nie jest Bartolistą mówiono).
Szkoła komentatorów tworzyła obszerne komentarze do zbioru justyniańskiego. Nie wiązały się one już tak ściśle z tekstem jak glosy: omawiano i objaśniano już zglosowane prawo rzymskie, przy czym punktem wyjścia dla badań komentatorów była głównie Glossa Accursiana.
Prawo rzymskie w nauce i praktyce komentatorów naginane było i dostosowywane do potrzeb współczesnych; kierowano się też nieraz przy tworzeniu i interpretacji prawa bardziej rozumem niż literą prawa. Zwrot do praktyki sprawił, że prawo rzymskie w interpretacji komentatorów stało się bardziej elastyczne i możliwe do szerokiego zastosowania.
Opierając się na glosowanym i komentowanym prawie rzymskim, komentatorzy stworzyli nie tylko nowe instytucje prawne, lecz także podstawy nowych dyscyplin prawa, jak w szczególności prawa handlowego oraz prawa międzynarodowego prywatnego.
17. Jakimi prawami rządzili się do XVI wieku Niemcy.
Słabość władzy cesarskiej Rzeszy (konflikt między cesarzem a papiestwem zakończony konkordatem w Wormacji w 1122 r.; ustępstwa na rzecz niemieckich panów w postaci przywilejów - podstawa do rozwoju władz terytorialnych, rozbicia politycznego i gospodarczego Rzeszy). Dominacja prawa zwyczajowego. Ustawy ogólnopaństwowe - o pokoju ziemskim, celem zabezpieczenia ładu wewnętrznego przez istnienie wielu praw lokalnych.
Źródło prawa ziemskiego: Zwierciadło Saskie - 1122 - 1235; Eike von Repkov (autor). Na początku po łacinie, potem po niemiecku. Dwie części: prawo ziemskie i prawo lenne; uwzględnia ustawy cesarskie i przepisy prawa kanonicznego; wyższość władzy cesarskiej nad papieską (w 1375 roku papież potępił 14 artykułów). W XIII wieku powstaje jego odpowiednik: Zwierciadło Szwabskie - prawo zwyczajowe, rzymskie i kanoniczne.
Źródła prawa miejskiego: przepisy zawarte w przywilejach i aktach lokacyjnych nadawanych przy powstawaniu miasta; potem nowo zakładanym miastom nakładano prawa miast już istniejących, stąd podział na miasta macierzyste i filialne; prawa wydawane przez miasta macierzyste dla miast filialnych to pouczenia prawne i orzeczenia sądowe, tzw. Ortyle; ustawy wydawane przez miasta - Wilkierze; wyroki sądów miejskich - prejudykaty; powstają oficjalne zbiory tzw. Statuty Miejskie i zbiory prywatne, np. Weichbild Saski.
Recepcja prawa rzymskiego: przedmiot recepcji głównej części zawartej w Digestach; działalność sadu kameralnego; zbiory praw krajowych.
XVI wiek - ustawodawstwo ogólnopaństwowe: Constitutio Criminalis Carrolina: uchwalona przez Sejm Rzeszy - ogólnoniemiecka kodyfikacja karna ogłoszona przez Karola V w 1532 roku; 219 artykułów; proces karny i prawo karne materialne; klauzula Salwatoryjna - ustawa ma moc posiłkową w stosunku do prawa partykularnych.
18. Jakimi prawami rządzili się do XVII wieku Francuzi.
Prawo zwyczajowe w okresie średniowiecznej Francji charakteryzuje partykularyzm. Po zjednoczeniu państwa ok. 700 r. prawo zwyczajowe zróżnicowane po względem geograficznym: Północna Francja - kraje prawa zwyczajowego - wywodzi się z praw germańskich; Południowa Francja - kraje prawa pisanego - oparte na prawie rzymskim. Ogólny podział utrzymał się do 1789 roku. Główną rolę odgrywa Północ.
Spisy prawa zwyczajowego - od XIII wieku. Około 1200 (łacina, starofrancuski język) - najstarszy spis prawa zwyczajowego Normandii zastąpiony - Wielką Księgą Prawa zwyczajowego Normandii - 1250 r., do dziś prawo posiłkowe na wyspach.
Do XVI wieku nie było oficjalnych spisów prawa zwyczajowego (ordonans Karola VII przewidywał ich przeprowadzenie w XV wieku - bez efektu).
Coutume de Paris - spis prawa zwyczajowego okręgu paryskiego z 1580 roku. Wzór dla dalszych prac spisanych nad spisami prawa zwyczajowego i analizą innych contum'ów, pomaga w ujednoliceniu.
Prawo rzymskie we Francji: lepiej niż zwyczaj odpowiada gospodarce towarowo-pieniężnej; nie rozwinęło się jako oficjalnie obowiązujące, obawy polityczne aby cesarz niemiecki nie rościł sobie praw do panowania nad Francją; od XVI wieku szkoła humanistyczna poddaje je wnikliwej analizie; uzasadniało stosunki feudalne - prawo kolonatu i nieczystej dzierżawy.
Ustawodawstwo królewskie, ordonanse: regulowane kwestie z działu ustroju politycznego, a nie sądowniczego; dobra absolutyzmu - ordonanse Ludwika XIV i wydane za Ludwika XV.
XVII wiek ordonanse: o postępowaniu cywilnym - 1667; o postępowaniu karnym - 1670; o handlu - 1673.
19. Jakimi prawami rządzili się do XVI wieku Anglicy.
20. Jakimi prawami rządzili się do XIV wieku mieszkańcy Italii.
Miejsce walki papiestwa z cesarstwem o władanie nad światem.
Statuty: opierały się częściowo na prawie longobardzkim; wyraz samodzielności politycznej miast włoskich.
Prawo longobardzkie, lenne: na północy Włoch i środkowych; Capitulare Longobardorum - zbiór kapitularzy królewskich z X wieku; Liber Papiensis - normy ze spisów prawa longobardzkiego i kapitularzy królów frankońskich; Lombarda - XII wiek; XIII - XIV - wypierane, utrzymuje się na południu.
Odrodzenie prawa rzymskiego - szkoła Glosatorów i Komentatorów.
Źródła prawa kanonicznego: pochodzą wyłącznie od władzy kościelnej; dotyczą nie tylko stosunków kościelnych ale i spraw świeckich; jego źródła: Biblia, Pisma ojców Kościoła (św. Ignacy), pisma doktorów Kościoła (Augustyn, Tomasz z Akwinu), postanowienia soborów powszechnych i ustawodawstwo papieskie.
Kompilacje o charakterze prywatnym: Collectio Tripartia i Pseudo Izydora.
Dekret Gracjana - obok niego głównym źródłem prawa: ustawodawstwo papieskie.
Pierwszy urzędowy zbiór - Dekretały Grzegorza IX: 5-ksiąg, uchyla inne oprócz Dekretału Gracjana, dołączony do nich Liber Sextus (szósta księga, Bonifacy VIII)
XIV wiek - Clementinae - zbiór dekretałów papieskich i uchwał soborowych.
Dekret Gracjana + Dekretały Grzegorza IX + Liber Sextus + Clementinae = Corpus Iuris Canonici - XVI wiek, Grzegorz XIII.
Prawo miejskie - samostanowienie o sobie; zbiory prawa - Statuty.
21. Jakimi prawami rządzili się mieszkańcy Rusi Kijowskiej i Rosji (do XVII wieku).
Najstarsze źródła poznania - XII wiek: Powieść Doroczna (prawo karne, prywatne, traktaty Rusi z Bizancjum), Ruska Prawda XI wiek (normy prawa zwyczajowego, ustawodawstwo książęce, praktyka sądowa), Krótka Prawda - XI wiek, Obszerna - XII wiek, Skrócona - XV wiek.
Ruska Prawda - wyższy poziom prawniczy niż spisy, szereg pojęć nawiązujących do prawa rzymskiego, terytorialność prawa.
Ruś - ustawy cerkiewne, regulowane sprawy kościelne, zbiory cesarzy bizantyjskich; Nomokanonu - sądownictwo cerkiewne.
Xv wiek - ustawodawstwo Rosyjskie - Sudiebniki 1498 Iwan III Srogi; organizacja sądów, postępowanie sądowe, cesarski sudiebnik, prawo karne, cywilne, administracyjne.
Ustawodawstwo: car + sobory ziemskie.
Gramoty = dokumenty prywatne XII wiek, np. akty nadania wsi
22. Recepcja prawa rzymskiego w Niemczech.
1. Pojęcie. Recepcja (przyjęcie lub przejęcie, od łac. recipere) polegała na tym, że prawo rzymskie (w większości prawo prywatne), uznano w Niemczech ("przejęto") w bardzo szerokim zakresie (in complexu) za obowiązujące. Proces ten dokonał się w ciągu XV i głównie w ciągu XVI wieku.
Rozróżniamy dwie strony recepcji: teoretyczną i praktyczną. Recepcja teoretyczna wyrażała się w przyjęciu przeświadczenia, że prawo rzymskie powinno mieć to samo znaczenie, co prawo rodzime, a to z tego względu, że Rzesza (cesarstwo rzymskie narodu niemieckiego) jest kontynuacją dawnego państwa rzymskiego, że tym samym i prawo rzymskie obowiązuje ratione imperii (z racji cesarstwa). Ta "recepcja teoretyczna" rodziła się od dawna, bo przynajmniej już od XII w. Ułatwiła ona recepcję praktyczną, tj. przejęcie prawa rzymskiego przez praktykę prawną. Ta druga dokonała się w Rzeszy - jak już wyżej wspomniano - na szerszą skalę w XV i XVI wieku.
Nie był to jednak w Niemczech proces jednorodny; przyczyny i przebieg, jak również skutki recepcji mogły być różne dla poszczególnych części Rzeszy Niemieckiej, stanowiącej zlepek państw i terytoriów. W następnych punktach podkreślone zostaną tylko podstawowe rysy tego skomplikowanego i złożonego fenomenu prawnego, jakim było wprowadzenie obcego (tj. rzymskiego) prawa do Rzeszy i uznanie go za swoje.
2. Przyczyny recepcji. Na przyjęcie i zastosowanie prawa rzymskiego w praktyce złożyły się podane niżej podstawowe przyczyny.
1) Wspomniane wyżej przekonanie, że prawo rzymskie obowiązuje w Rzeszy (recepcja "teoretyczna") ułatwiło istotne wprowadzenie tego prawa.
2) Opracowanie - i tym samym przygotowanie do zadań praktycznych - justyniańskiego prawa rzymskiego (Cnrpus Iuris Civilis - jak go od XII w. nazywano) w szkołach północnoitalskich, tj. w szkole glosatorów i komentatorów.
3) Coraz silniej dająca się odczuć potrzeba ujednolicenia prawa rozbitego na szereg praw lokalnych (partykularnych, stanowych, specjalnych itp.). Prawo rzymskie mogło w tej sytuacji odgrywać rolę unifikacyjną.
4) Prawo rzymskie, jako lepiej nadające się do regulowania rozwijającej się gospodarki towarowo-pieniężnej niż partykularne prawa zwyczajowe, lepiej też w niektórych kwestiach odpowiadało interesom mieszczaństwa i feudałów. Mieszczaństwu odpowiadało prawo rzymskie przede wszystkim jako system gwarantujący silne prawo własności, nadto jako system, w którym byt silnie rozwinięty dział zobowiązań, zawierający instytucje szczególnie przydatne dla ówczesnego obrotu handlowego (kupno-sprzedaż, pożyczka, spółka). Feudałowie widzieli natomiast w niektórych instytucjach prawa rzymskiego (emfiteuza, tj. wieczysta dzierżawa, kolonat - stwarzający przywiązanie do ziemi) gwarancję swej nadrzędnej pozycji.
3. Sposób przeprowadzenia recepcji. Recepcja nie była dziełem władzy ustawodawczej, lecz rezultatem długotrwałej praktyki. Dokonywała się różnymi drogami. Zwrócimy przede wszystkim uwagę na 3 czynniki, a mianowicie na: 1) działalność jurystów oraz uniwersytetów; 2) rolę sądów, w szczególności Sądu Kameralnego Rzeszy; 3) zbiory praw miejscowych dokonywane przeważnie w duchu prawa rzymskiego.
1) Rzesze doktorów obojga praw oraz prawników-praktyków o niższym wykształceniu (tzw. półuczeni Halbgelehrte) zaczęły obsadzać różne wyższe jak i niższe funkcje prawnicze i wprowadzać w życie zasady prawa rzymskiego. Jako urzędnicy książąt lub miast niemieckich juryści stali się głównymi orędownikami i propagatorami prawa rzymskiego. Tę samą rolę odgrywały uniwersytety. Już wyżej wspomniano o ich roli w przygotowaniu znawców prawa rzymskiego (legistów). Ich znaczenie nie ograniczało się jednak do funkcji nauczania, gdyż zwracano się także do nich - czyniły to głównie sądy - o wydanie opinii prawnych (opinio doctorum). Z reguły były one wydawane na podstawie prawa rzymskiego, co torowało drogę temu prawu w praktyce prawnej.
2) Sądy niemieckie, posługując się coraz częściej prawem rzymskim, też torowały drogę temu prawu ku sukcesowi. Szczególną rolę odegrał najważniejszy sąd Rzeszy (do spraw cywilnych), a mianowicie Sąd Kameralny Rzeszy, powołany do życia w 1495 r. Sędziowie (asesorowie) musieli się w nim składać w połowic z doctores iuris, a ustawa powołująca ten sąd mówiła, że mają oni sądzić "na podstawie powszechnego prawa Rzeszy" - nach des Reichs gemeinen Rechten (przez pojęcie gemeines Recht, tj. prawa powszechnego, rozumiano prawo rzymskie), uwzględniając obok tego prawa również "uczciwe i dobre" statuty i zwyczaje partykularne. Te ostatnie miały mieć pierwszeństwo przed prawem rzymskim, było to jednak tylko założenie teoretyczne, nie realizowane w praktyce.
3) W ciągu XV i XVI w. (jak też w wiekach następnych) pojawiają się liczne, terytorialne zbiory, zwane zwykle landrechtami (Landrecht - prawo krajowe) lub r e f o r m a c j a m i (reformatio - odnowienie, ulepszenie prawa). Te różne spisy były tworzone bądź to na polecenie władców terytorialnych (reformacje prawa krajowego), bądź też władz miejskich (reformacje prawa miejskiego). Miały one zebrać zwyczajowe prawo rodzime, ale często - szczególnie wtedy, gdy redaktorami ich byli doctores iuris - ulegały niemal kompletnej romanizacji. Tak na przykład reformacja prawa krajowego Wirtembergii z 1555 r. stworzona została pod dominującym wpływem prawa rzymskiego. To samo zjawisko można obserwować w związku z reformacjami prawa miejskiego (np. Reformacja Wormacji z 1498 r. lub Prawo miejskie Fryburga Bryzgowijskiego z 1520 r. sporządzone przez wybitnego romanistę niemieckiego - Udalryka Zasiusa).
4. Rozmiary recepcji. Niesłuszne byłoby mniemanie, że recepcja dotyczyła całokształtu prawa rzymskiego w takim zakresie i w takiej postaci, w jakich obowiązywało ono w starożytnym Rzymie. Recepcja dotyczyła co prawda justyniańskiego prawa rzymskiego (Corpus Iuris Civilis) w bardzo szerokim zakresie (in complexu), ale w takiej postaci, jaka została mu nadana przez szkoły glosatorów i komentatorów. Było to więc właściwie włoskie prawo rzymskie. Wyznawano zasadę, że nie można powoływać się na te postanowienia prawa rzymskiego, które nie były przedmiotem glos i komentarzy. Zasadę tę ujmowano w paremii: Quidquid non adgnoscit glossa, non adgnoscit curia (czego nie uznaje glosa, tego nie uznaje sąd).
Ale nie tylko glosowane prawo justyniańskie stało się przedmiotem recepcji. Recypowane gemeines Recht obejmowało ponadto elementy dodatkowe, a mianowicie włoskie (lombardzkie) prawo lenne, tzw. Libri Feudorum (§ 10, 5) włączone do Corpus luris Civilis oraz pewne przepisy prawa kanonicznego.
Recypowane prawo powszechne obowiązywało subsydiarnie (posiłkowo), jak o tym mówiła wspomniana już wyżej ustawa z 1945 r. o organizacji Sądu Kameralnego Rzeszy. Oznaczało to, że prawo powszechne obowiązywało w całej Rzeszy pomocniczo, tzn,. używano go wówczas, gdy nie można było zastosować prawa niższego kręgu, tj. prawa lokalnego lub partykularnego. Określało tę zasadę powiedzenie, że Stadtrecht bricht Landrecht, Landrecht bricht gemeines Recht - tj., "Prawo miejskie łamie (sc. "wyprzedza") prawo krajowe, prawo krajowe łamie prawo powszechne". W praktyce doniosłość tej zasady była niewielka, gdyż partykularne prawa niemieckie (miejskie, krajowe) były zbyt słabo rozwinięte, by wytrzymać konkurencję z prawem powszechnym, tj. rzymskim, nadto sędziowie, wykształceni z reguły na prawie rzymskim. niechętnie korzystali z praw rodzimych i woleli stosować dobrze im znane prawo rzymskie. W rezultacie właśnie to prawo dominowało zdecydowanie i najczęściej obowiązywało nie jako subsydiarne, lecz jako prawo główne.
Mimo tej dominacji prawa rzymskiego pewne dziedziny prawa niemieckiego obroniły się przed nią. Recepcja dotyczyła głównie - jak wspomniano - prawa prywatnego. Ale nawet w tym zakresie brak większych wpływów na prawo wiejskie (tj. stosowane wśród chłopów niemieckich), a także na prawa wyspecjalizowane, jak np. górnicze, częściowo handlowe itp. Te dziedziny prawa nie były po prostu znane dawnemu prawu rzymskiemu lub nie były w nim rozwinięte, nie mogły zatem stać się przedmiotem recepcji.
Nadmienić też należy, że recepcja prawa rzymskiego nie przebiegała równomiernie w skali geograficznej. Tam, gdzie miejscowe prawa zwyczajowe były silniej rozwinięte (a zwłaszcza spisane), tam też wpływ prawa rzymskiego był słabszy. Typowy przykład stanowi tu prawo saskie (Sachsenspiegel), które nie dało się wyprzeć i utrzymało swe znaczenie na tych terenach, gdzie je stosowano (szczególnie na północy, na terytorium Dolnej Saksoni). Recepcja nie wywarła też większego wpływu na Szwajcarię. Również bardziej rozbudowane systemy prawa miejskiego, jak lubeckiego i magdeburskiego, potrafiły w dużej mierze ocalić swój rodzimy charakter.
5. Skutki recepcji. Poważnym skutkiem recepcji było zahamowanie w Niemczech rozwoju prawa rodzimego. Ten skutek podkreślała późniejsza historiografia niemiecka, krytykująca proces recepcji i postulująca nieraz (jak np. znany badacz z XIX w. O. von Gierke) wskrzeszenie dawnych pierwiastków germańskich i wprowadzenie ich do prawa niemieckiego.
Pogląd na rolę prawa rzymskiego w systemie prawa niemieckiego oraz sama rola prawa rzymskiego w tym systemie zmieniały się zresztą od czasów recepcji. Już w XVI w., a więc w okresie, gdy recepcja jeszcze się dokonywała, zarysowała się - słaba zresztą - reakcja przeciwko pojmowaniu prawa rzymskiego w duchu italskim, tzn. tak, jak je rozumieli glosatorzy i komentatorzy. Wiązała się ona z rozwojem w XVI w. nowych, humanistycznych metod badań prawa rzymskiego.
Kierunek humanistyczny nie odegrał w Niemczech większej roli. Od XVII w. w nauce i praktyce niemieckiej dominuje tendencja bardziej utylitarna: prawo rzymskie należy traktować tak, aby jak najpełniej odpowiadało celom praktycznym. Był to kierunek stwarzający pojęcie usus modernus pandectarum (nowoczesne używanie pandektów), oznaczające taką interpretację prawa rzymskiego, jaka odpowiadała potrzebom owych czasów. Prąd ten jeszcze silniej niż dotychczas stapiał resztki prawa rodzimego z prawem rzymskim. Czołowym przedstawicielem tego kierunku był profesor uniwersytetu lipskiego Benedykt C a r p z o w (1595-1666 r.). Nauka recypowanego prawa rzymskiego osiągnęła swoje szczyty w XIX wieku, w postaci tzw. p a n d e k t y s t y k i.
23. Zwierciadło Saskie.
Również w N i e m c z e c h od XIII w. pojawiają się spisy prawa zwyczajowego, nazywane najczęściej z w i e r c i a d ł a m i (Specula). Największe znaczenie miało wśród nich Z w i e r c i a d ł o s a s k i e (niem. Sachsenspiegel, łac. Speculum Saxonum), tj. spis prawa zwyczajowego wschodniosaskiego (region Ostfalia - terytorium między Wezerą a Łabą). Powstał on w latach 1220-1235, a autorem jego był rycerz saski Eike v o n R e p k o w , dobrze obeznany z prawem miejscowym, gdyż pełnił funkcję ławnika sądowego. Eike nie znał prawa rzymskiego i nie miał głębszego wykształcenia prawniczego, dlatego też poziomem Zwierciadło Saskie odbiegało od innych spisów europejskich, zwłaszcza francuskich (Beaumanoir). Było to jednak dzieło niezwykle oryginalne, zachowujące w całej pełni rodzimość prawa saskiego.
Zwierciadło Saskie napisane było początkowo po łacinie (z tego tekstu zachowało się tylko kilka fragmentów), a potem przez samego autora przetłumaczone na język dolnoniemiecki, co przyczyniło się do rozwoju niemieckiego języka prawniczego. Eike zebrał saskie prawo zwyczajowe w 2 częściach: pierwsza obejmowała prawo ziemskie (Landrecht), druga - prawo lenne (Lehnrecht).
Zwierciadło Saskie odegrało szczególną rolę w dalszym rozwoju prawa niemieckiego, jak i praw poza Niemcami. Tłumaczone było na kilka języków. W Niemczech nawet po recepcji prawa rzymskiego prawo saskie utrzymało swe znaczenie, właśnie dzięki spisowi Eikego von Repkov. Prawo ziemskie (cz. I) odegrało także znaczną rolę na Litwie, na Ukrainie, w Czechach oraz w Polsce, ale tylko w systemie prawa miejskiego i wiejskiego.
24. Źródła prawa miejskiego w Niemczech.
Prawo miejskie. W Niemczech (podobnie jak w Polsce) obok prawa ziemskiego, którego najważniejsze źródła wskazano w punkcie poprzednim, największą rolę odegrało p r a w o m i e j s k i e. Podobnie jak inne ówczesne prawa było ono przeważnie prawem zwyczajowym, uzupełnianym jednak przez prawo stanowione, zwłaszcza przez w i l k i e r z e, czyli akty ustawodawcze (statuty) wydawane przez rady miejskie.
Cechą charakterystyczną niemieckiego prawa miejskiego było powstawanie "r o d z i n" p r a w a. Nowo utworzone miasta opierały się z reguły na rozwiniętym prawie miasta już wcześniej założonego, tzw. miasta macierzystego (Mutterrstadt). Miasta filialne (miasta-córki, Tochterstadte) korzystały z porad prawnych tzw. Weisthumer, Bewidmungen) lub z wyroków sądowych (ortyle - od niem. Urtheil) wydawanych przez miasta-matki lub wręcz odwoływały się w wypadkach wątpliwych do sądów miasta-matki, jako do wyższej instancji. Na zachodzie Niemiec poważną rolę miasta-matki odegrała Kolonia. Na wschodzie rolę głównych miast-matek spełniały Magdeburg i Lubeka - miasta, których prawa przyjmowano także w miastach poza obszarem Niemiec (m.in. w Polsce). Zdarzało się, że miasta-córki stawały się "matkami" dla innych, nowo zakładanych miast. W ten sposób prawo miejskie obroniło się przed nadmiernym partykularyzmem.
W miastach niemieckich powstawały również prace prywatne obejmujące zwyczajowe prawo miejskie. Najważniejszą z nich był W e i c h b i l d s a s k i (Sachsisches Weichbild lub Magdeburgisches Weichbild), spis stworzony w początkach XIV w. i obejmujący w jedną całość różne źródła miejskiego prawa magdeburskiego. W większości miast posługujących się prawem magdeburskim Weichbild został recypowany jako zbiór obowiązujący. Stosowany był także w Polsce i Czechach oraz tłumaczony na język łaciński, czeski i polski (w XVI w. przez Pawła Szczerbicza).
Niemieckie prawo miejskie przyczyniło się w wielu dziedzinach prawa do wypracowania nowych pojęć i instytucji. O wiele większą jednak rolę pod tym względem odegrało prawo m i a s t w ł o s k i c h.
25. Rozmiar recepcji prawa rzymskiego w Europie.
Wpływ prawa rzymskiego na systemy prawne poszczególnych krajów był różny: niektóre kraje (czy nawet regiony) poddały się bardzo silnemu oddziaływaniu tego prawa, natomiast w innych wpływy romanistyczne mogły być słabsze lub nawet znikome. To nierównomierne oddziaływanie prawa rzymskiego zależało oczywiście od wielu czynników: od tradycji historycznej, od siły prawa rodzimego, od rozwoju oświaty i kultury prawniczej (uniwersytety), położenia geograficznego itp.
Można wyróżnić w Europie 3 podstawowe strefy wpływów prawa rzymskiego.
1 ) Kraje o n i e p r z e r w a n ej t r a d y c j i stosowania prawa rzymskiego, jeszcze od starożytności: Włochy, południowa Francja, Hiszpania (zwłaszcza wschodnia), Portugalia. Wszędzie tam prawo rzymskie było prawem "żywym", znanym głównie z Brewiarza Alaryka. We Francji południowej - jak pamiętamy - prawo rzymskie obowiązywało jako prawo zwyczajowe i stanowiło podstawę do wykształcenia się licznych, lokalnych praw zwyczajowych.
2) Kraje, w których w p i y w prawa rzymskiego był b a r d z o s i l n y: Niemcy (szczególnie na południu) wraz z Austrią i Holandią. Przypomnijmy, że w XV i XVI w. dzięki procesowi recepcji prawo rzymskie uznano tam za powszechne (gemeines RechtJ), ale działające subsydiarnie.
3) Kraje, w których wpływ prawa rzymskiego był o g r a n i c z o n y ze względu na to, że prawa rodzime były tam tak silnie rozwinięte i respektowane, że mogły przeciwstawiać się prawu rzymskiemu: m. in. północna Francja, niektóre regiony północnych Niemiec, Polska, Węgry, Szkocja, kraje bałkańskie, Rosja.
Anglia (wraz z Irlandią) stworzyła własne prawo, całkowicie odmienne od systemu i pojęć prawa rzymskiego. Prawo to stworzyło "rodzinę praw anglosaskich", przeciwstawianą rodzinie praw romańskich, tj. tych które pozostawały w zasięgu wpływów prawa rzymskiego.
26. Common Law.
Najstarsze prawo anglosaskie (przed najazdem Normanów w 1066 r.) miało charakter partykularny i było prawem zwyczajowym, częściowo zaś stanowionym ze względu na ożywioną działalność ustawodawczą królów. Po najeździe normandzkim prawo anglosaskie stopiło się z prawem normandzkich zdobywców.
Na skutek działalności sądów królewskich zaczął kształtować się system j e d n o l i t e g o, powszechnego dla całej Anglii prawa, nazywanego common law. Orzecznictwo sądów królewskich (precedensy - wyroki wydane poprzednio w podobnej sprawie) likwidowało partykularyzm prawny i doprowadziło do stworzenia już w XIII w. wspomnianego common law (p r a w o p o p o s p o l i t e). Charakterystyczną jego cechą było to, że nie było to ani prawo stanowione, ani też prawo kształtowane przez zwyczaj w ścisłym tego słowa znaczeniu. Podstawowym źródłem były właśnie wyroki sądowe (precedensy), w rezultacie więc głównymi twórcami prawa byli sędziowie sądów królewskich (zwłaszcza wyższych). To "prawo sędziowskie" było z natury rzeczy prawem kazusów, tj. poszczególnych przypadków prawnych (case law). Było też ono prawem formalistycznym, tworzącym mało elastyczne normy prawne, szczególnie z punktu widzenia procedury sądowej.
Jednolitość prawa (common law), rola precedensu w jego tworzeniu, charakter kazuistyczny - oto główne cechy angielskiego porządku prawnego w średniowieczu. Do tego doszła jeszcze jedna cecha, a mianowicie zachowanie (po dzień dzisiejszy) swego narodowego charakteru. Mimo że prawo rzymskie znane było (wykładano je nawet na uniwersytetach angielskich) wielu prawnikom, nie wywarło ono - w odróżnieniu od sytuacji w innych krajach europejskich - prawie żadnego wpływu na common law. Słynne jest postanowienie feudałów angielskich zapadłe na zjeździe w Merton (1237 r.), że "nolumus leges Angliae mutari" (nie chcemy zmieniać praw Anglii). Skuteczne przeciwstawienie się prawu rzymskiemu można wytłumaczyć przede wszystkim tym, że w Anglii już od XII w. istniała liczna grupa jurystów-praktyków zajmujących się rodzimym prawem. Nabywali oni wiedzę prawniczą przeważnie nie na uniwersytetach.(jak to było regułą na kontynencie), lecz we własnych korporacjach szkolnych lokowanych w oberżach w pobliżu sądów królewskich (stąd też nazwa tych szkół: oberże sądowe - Inns of Court). Ci prawnicy-praktycy niechętnie odnosili się do prawa rzymskiego i z powodzeniem obronili znaczenie common law.
Podstawą wykształcenia i znajomości prawa angielskiego były przede wszystkim wyroki (precedensy) sądów królewskich. Protokoły rozpraw i wyroki, czyli tzw. records i reports spisywano, a od XIV w. pojawiły się spisy urzędowe. Również jurysprudencja angielska była ważnym źródłem poznania prawa angielskiego. Szczególną rolę w średniowieczu odegrały dzieła trzech prawników: R. G l a n v i l l a (XII w.), H. B r a c t o n a (XIII w.) i najwybitniejszego z tej trójcy - J. Fortescue (XV w.).
27. Equity law.
Ożywiona działalność kodyfikacyjna związana z ideologią prawa natury i Oświecenia ominęła Anglię. Anglia pozostała nadal krajem bez kodyfikacji, przy czym głównym systemem prawa był common law.
Jak już wspomniano, system common law, wytworzony głównie przez wyższe sądy królewskie (tzw. sądy westminsterskie), był bardzo formalistyczny. Sądy te miały nieugięcie bronić obowiązującego prawa. Sam król nie był jednak związany tym prawem. Osoby przekonane, że w zwykłym sądzie nie znajdą sprawiedliwości ze względu na formalizm cnmmon law, zwracały się więc do króla z petycjami o rozstrzygnięcie jakiejś sprawy c y w i l n e j w odmiennym trybie. Król odsyłał takie sprawy do osądzenia przez kanclerza, co doprowadziło do powstania s ą d u k a n c l e r s k i e g o, nie związanego systemem common law i orzekającego na podstawie zasad słuszności. W ten sposób wykształcił się, głównie od XVI w., inny, mniej formalistyczny system, tzw. equity (prawo słuszności). Sąd kanclerski był łatwo dostępny dla stron, a postępowanie w nim było - od strony formalnej - bardziej swobodne. Normy dyktowane przez słuszność utożsamianą ze sprawiedliwością wynikały przede wszystkim z zasad moralnych. Podstawą stosowania zasady słuszności i orzekania według niej miały być takie przesłanki, jak np. łaska (grace), tj. rozstrzygnięcie władzy lub jego przedstawiciela, nie liczące się z przepisami prawa, sumienie (concience), tj. łagodzenie surowości prawa, czy nawet litość (pity) lub poczucie człowieczeństwa (humanitas). System equity law realizował więc w pewnym sensie już wcześniej, niż inne prawa europejskie, etyczne postulaty prawa natury; miał on wszakże podłoże bardziej moralizatorskie niż racjonalne (to ostatnie było typowe dla kontynentalnego prawa w XVIII w., które usiłowało wszystko oprzeć na zasadzie rozumu).
Powstał w Anglii swoisty dualizm prawa: jedne sprawy (w sądach westminsterskich) rozstrzygane były według common law, inne (w sądzie kanclerskim) według equity. Różnice między tymi systemami były dla prawnika kontynentalnego trudno uchwytne, gdyż nie polegały na wydzieleniu poszczególnych działów prawa dla jednego lub drugiego systemu. W Anglii bowiem o podziale prawa na poszczególne dziedziny decydowała nie tyle treść materialna prawa, ile sposób postępowania przed sądem.
28. Zdolność prawna osób fizycznych w średniowieczu.
Ogólne uwagi. Współczesne - proste i jednoznaczne - pojmowanie zdolności prawnej jako właściwości należnej k a ż d e m u człowiekowi jest rezultatem długiego rozwoju. Przekonanie, że każdy człowiek jest podmiotem praw i obowiązków, rozwinęło się w pełni dopiero w nowszych, kapitalistycznych prawach, głównie w XIX w. W okresie feudalizmu ograniczenia zdolności prawnej były liczne i o rozmaitym zasięgu (niezdolność całkowita, częściowa, względna, por nast. punkt). Ogólny rozwój zmierzał w kierunku stopniowego wyzwalania się spod różnych ograniczeń i powiększenia zakresu zdolności każdego człowieka. Niemniej do końca epoki feudalnej utrzymały się liczne ograniczenia, co wynikało w dużej mierze z samej istoty stosunków feudalnych (podział na stany, zależność jednych osób od drugich iip.).
Podstawowe cechy. Dla okresu feudalizmu nie można znaleźć ścisłego i jednoznacznego określenia zakresu z d o l n o ś c i p r a w n e j, bo odmiennie kształtowała się ona w różnych kręgach prawa. Czynnik (np. brak odpowiedniego zdrowia) wpływający na utratę lub ograniczenie zdolności prawnej w jednym kręgu (np. w prawie lennym), mógł w innym kręgu (np. w prawie ziemskim) być bez znaczenia lub odgrywać mniejszą rolę. Próbując jednak znaleźć jak najbardziej ogólny pogląd na omawianą kwestię, można powiedzieć, że podmiotem praw i obowiązków w okresie feudalizmu był człowiek wolny i zdrowy, nie pozbawiony czci, tuziemiec (krajowiec), korzystający ze swej podmiotowości prawnej w ramach swego stanu lub grupy społecznej (wśród sobie równych).
Z powyższego określenia wynika, że na utratę lub ograniczenie zdolności prawnej wywierały wpływ następujące czynniki: niewola, zdrowie, cześć, obce pochodzenie, przynależność do stanu (stanowisko społeczne). Były to najważniejsze czynniki wpływające na zdolność prawną, ale wcale nie wszystkie, gdyż niekiedy i inne (np. przynależność religijna lub płeć) odgrywały rolę. Wszystkie te czynniki omówione będą w następnym paragrafie.
Można wyróżnić t r z y r o d z a j e o g r a n i c z e ń zdolności prawnej w okresie feudalizmu.
1 ) N i e z d o l n o ś ć c a ł k o w i t a objawiała się w tym, że osoba fizyczna nie mogła być podmiotem praw i obowiązków. Niezdolność ta występowała rzadko, głównie w zaraniu feudalizmu, a elementami ją powodującymi była niewola oraz obce pochodzenie (cudzoziemcy).
2) Z d o l n o ś ć c z ę ś c i o w a polegała na tym, że ograniczenie jednostki jako podmiotu prawa występowało tylko w pewnym zakresie (np. niemożliwość dziedziczenia) przy zachowaniu zdolności w innych zakresach (np. możność nabywania nieruchomości drogą kupna itp., pełnienia opieki, zawierania ważnego małżeństwa etc.).
3) Z d o l n o ś ć w z g l ę d n a wynikała z przynależności stanowej lub pochodzenia społecznego i wyrażała się w tym, że jednostka mająca nawet pełną zdolność mogła z niej korzystać tylko w ramach swego stanu (wśród równych sobie). Objawiało się to np. w sferze majątkowej i prawa małżeńskiego. W okresie feudalizmu każda zdolność prawna - jak to już wspomniano wyżej przy próbie definicji - była zdolnością mniej lub więcej względną.
29. Zdolność do czynności prawnych.
Uwagi ogólne. W okresie feudalizmu zdolność do czynności prawnych mogła być ograniczona przez różne czynniki, częściowo wymienione już wyżej w związku z kwestią zdolności prawnej.
Tutaj zajmiemy się wpływem trzech czynników na zdolność do czynności prawnych, a mianowicie wiekiem , płcią i zdrowiem. Odgrywały one bowiem w okresie feudalizmu podstawową rolę (niektóre z nich także dzisiaj mają znaczenie), jeśli przyjmiemy, że na zdolność jednostki do czynności prawnych nie oddziaływały równocześnie jakieś inne, dodatkowe czynniki ograniczające (np. stan), co oczywiście mogło się zdarzać.
Ograniczenia zdolności do czynności prawnych wynikały w czasach wcześniejszego feudalizmu z tzw. mundium· tj. z władzy opiekuńczej (ojca, brata, męża itp.) nad osobami uznawanymi za niesamowładne, czy to ze względu na wiek lub płeć (kobiety), czy też ze względu na zdrowie. Kto nie podlegał mundium był selpmundius (samowładny) i mógł samodzielnie i skutecznie dokonywać czynności prawnych. W czasach najdawniejszych taka zdolność wiązała się z reguły ze zdolnością wojskową (do noszenia broni). Rozpatrzymy teraz kolejno trzy wspomniane czynniki wpływające na ograniczenie zdolności do czynności prawnych.
Wiek. Zdolność do czynności prawnych uzyskiwało się z chwilą osiągnięcia pewnego stadium rozwoju fizycznego i psychicznego. W czasach najdawniejszych (rodowo - plemiennych) za pełnoletniego uważano tego mężczyznę, który był zdolny do władania bronią. W prawach wczesnego średniowiecza (np. w leges barbarorum) znano już granice pełnoletności związane ze ściśle określonym wiekiem. Była to granica bardzo niska np. ukończonych 10 lat (tak u Anglosasów), przeważnie 12 lat (u większości szczepów), rzadziej 15 lat. Później, zwłaszcza w czasach nowożytnych, ta granica uległa podwyższeniu i wahała się między 16 rokiem życia a 25 (ten ostatni termin pod wpływem prawa rzymskiego). Niektóre systemy prawne (np. saski) utrzymały jednak granicę 12 lat, przewidując po tym terminie możliwość dalszej opieki do 21 roku życia, jeśli dziecko sobie tego życzyło, co było zresztą regułą.
Wskazane wyżej terminy końca m a ł o l e t n o ś c i wcale nie przesądzały o całkowitym braku zdolności do czynności prawnych. Powodowały one raczej tylko ograniczenia w określonych wypadkach. Dopiero z chwilą recepcji prawa rzymskiego przyjęto (w Niemczech) rzymską zasadę, że dzieci przed ukończeniem 7 roku życia (infantes) były całkowicie niezdolne do czynności prawnych.
Nie tylko małoletniość ograniczała zdolność do czynności prawnych. Stosowano także niekiedy zasadę (w prawach niemieckich), że s t a r o ś ć (ukończenie 60 roku lub później 70 roku życia) pociągała za sobą koniecznie opiekę nad osobą przekraczającą określony wiek, a więc w rezultacie ograniczenie zdolności do czynności prawnych.
Płeć. Kobiety były na ogół ograniczone w zdolności do czynności prawnych i pozostawały przez całe życie pod czyjąś opieką (władzą - mundium). W dużej mierze wypływało to pierwotnie z faktu, że kobieta jako osoba niezdolna do władania bronią, a więc bezbronna, wymagała opieki. Bardziej swobodne - zwłaszcza w późnym średniowieczu (XIII-XIV w.) - było stanowisko wdowy; przyjmuje się w nauce, że korzystała ona z pełnej zdolności do czynności prawnych.
Trzeba wszakże powyższe uwagi skorygować stwierdzeniem, że stanowisko prawne kobiety w dobie feudalizmu ulegało zmianom i wahaniom. W późniejszym średniowieczu ograniczenia kobiet w zakresie zdolności do czynności prawnych były minimalne. W miastach niemieckich - był to rezultat rozwoju życia gospodarczego, w którym kobiety brały żywy udział - niektóre prawa miejskie uznawały nawet całkowitą zdolność do czynności prawnych.
Od XVI w. pod wpływem prawa rzymskiego stanowisko prawne kobiet ulegało ponownemu osłabieniu. Ograniczano zdolność kobiet do czynności prawnych i poddawano je opiece ze względu na płeć (cura sexus), a na uzasadnienie tego wysuwano tezę o lekkomyślności kobiety i słabych przymiotach jej umysłu.
Zdrowie. Na ograniczenie zdolności do czynności prawnych mogło mieć wpływ zdrowie f i z y c z n e jednostki. Znano np. w niektórych systemach prawa ograniczenia trędowatego w zakresie zdolności do czynności prawnych. Były też w prawach średniowiecznych ograniczenia polegające na tym, że dysponowanie majątkiem na łożu śmierci było zakazane, a przy darowiznach inter vivos wymagano od dobroczyńcy jakiejś próby sprawności fizycznej (np. wsiadanie na konia). Uważano więc, że umierający lub zniedołężniały nie jest zdolny do czynności prawnych. Chorych lub ułomnych (trędowaci, ślepi, głusi) brano pod opiekę.
Jeszcze w średniowieczu zaczął kształtować się pogląd, że nie tyle stan fizyczny ile p s y c h i c z n y decyduje o zdolności do czynności prawnych. Do umysłowo chorych - zwłaszcza w czasach najdawniejszych nie zawsze odnoszono się w sposób humanitarny. Uznawano ich początkowo za opętanych przez "siły nieczyste", nieraz za osoby z którymi trzeba walczyć za pomocą uwięzienia lub choćby egzorcyzmów. Mało się znano na chorobach umysłowych i miano o nich dość naiwne wyobrażenia. Dla starogermańskich praw typowy jest przykład zwyczaju islandzkiego, według którego za umysłowo chorego traktowano tego, kto nie umiał rozróżnić, czy siodło jest założone na konia właściwie i czy sam siedzi twarzą do łba lub do ogona końskiego.
Stopniowo brał górę pogląd, że chory umysłowo musi pozostawać pod opieką. Po recepcji (w Niemczech) prawa rzymskiego przyjęły się wobec chorych umysłowo zasady tego prawa, wzbogacone przez nową praktykę. W szczególności rozwinęło się postępowanie o ubezwłasnowolnienie chorego umysłowo. Na podstawie urzędowego orzeczenia o ubezwłasnowolnieniu chory nie miał zdolności do czynności prawnych nawet w okresie przerw w chorobie (lucida intervalla -"jasne przerwy"). Orzeczenie o ubezwłasnowolnieniu mogło zresztą zastąpić nie tylko z powodu choroby umysłowej, lecz także z innych przyczyn np. marnotrawstwo
30. Rodzaje osób prawnych znanych w feudalizmie.
Zdolność prawną miały nie tylko osoby fizyczne, lecz także osoby prawne występujące jako związki osób (korporacje) oraz jako zakłady (fundacje). Średniowiecze stworzyło wielkie bogactwo wyżej wspomnianych związków, co wiązało się z sytuacją polityczną i zwłaszcza gospodarczą panującą w tym okresie. Słabość państwa, podział społeczeństwa na stany oraz na różne kręgi społeczne i zawodowe, konieczność zrzeszania się dla podejmowania uciążliwych i większych prac - wszystko to powodowało, że jednostka szukała pomocy i opieki w jakimś związku i że istniał podatny grunt pod tworzenie różnych zrzeszeń, zakładów itp.
Mimo bogactwa różnego typu kolektywnych związków i ich poważnej roli w feudalnym życiu prawnym, pojęcie osoby prawnej nie było dokładnie sprecyzowane. Prawo rzymskie recypowane w średniowieczu nie przyniosło jakiejś pełnej i gotowej konstrukcji prawnej. Badania nad istotą i pojęciem osoby prawnej pchnęli naprzód kanoniści i komentatorzy (zwłaszcza Bartolus). Przeciwstawiali oni wyraźnie zbiorowość, tj. związek (universitas) jednostkom (singuli), z których ta zbiorowość się składała, uznając przy tym zbiorowość, tj. korporację, za samodzielną jednostkę posiadającą zdolność prawną, choć realnie nie istniejącą i pozostającą w świecie fikcji (była to tzw. teoria fikcji, rozwinięta głównie przez Bartolusa i dominującą aż do XVII w., tj. do chwili, gdy nowa naturalnoprawna koncepcja oparła istnienie korporacji na umowie społecznej). Jeśli legiści zajmowali się osobą prawną, mając na myśli przede wszystkim państwo jako korporację, to kanoniści zwrócili swą uwagę na Kościół i instytucje kościelne traktowane jako zakłady. Punktem wyjścia do odróżnienia ich od korporacji była teza kanonistów stwierdzająca, że zakład powstaje z woli założycieli (jak Kościół z woli Boga) i że ta wola z góry decyduje o celach i działalności osoby prawnej, podczas gdy przy korporacjach decyduje wola członków. Rozróżnienie między korporacją a zakładem kształtowało się jednak i powoli i stopniowo (Bartolus np. jeszcze wyraźnie ich nie rozróżniał).
Osobę prawną nazywano w średniowieczu "osobą fikcyjną" (persona ficta) lub "osobą mistyczna" (persona mystica), później zaś - pod wpływem prawa natury - osobą moralną". Dopiero na początku XIX w. pojawiła się nazwa "osoba prawna".
Wśród korporacji występujących w średniowieczu wymienić trzeba przede wszystkim państwo, dalej związki o charakterze gospodarczo-społecznym. We wcześniejszej fazie feudalizmu jako korporacja o większym znaczeniu występowała wspólnota terytorialna (germańska marka-gmina, odpowiednik polskiego opola czy ruskiej wierwy), a więc pewna zbiorowość (relikt dawnej wspólnoty rodowej) dysponująca wspólną ziemią, czy też - w dalszym etapie - już tylko wodami, lasami, łąkami. W dużej mierze z dawnych wspólnot terytorialnych wykształciły się różne bardziej specjalistyczne korporacje, jak np. rybackie, karczunkowe, uprawy winorośli czy też wspólnoty górskie (niem. Alpengenossenschaften), te ostatnie przede wszystkim o charakterze hodowlanym (pasterskim).
Do rozwoju korporacji przyczyniło się bardzo poważnie powstanie organizacji miejskiej. Niezależnie od tego, że samo miasto było osobą prawną, różne organizacje miejskie, przede wszystkim zaś cechy i gildie, stawały się osobami prawnymi. Uważa się nawet w nauce, że dopiero zbiorowości miejskie (gmina miejska, cechy itp.) dały w pełni początek instytucji korporacji.
U schyłku feudalizmu zaczęły też powstawać nowe formy korporacji, już o charakterze kapitalistycznym, w postaci spółek handlowych o dużym kapitale, zwłaszcza tzw. spółek akcyjnych (np. najbardziej znane: angielskie kompanie handlowo-okrętowe).
Instytucje kościelne, jak już wspomniano, tworzyły osoby prawne nazywane zakładami. Były to np. biskupstwa, klasztory, pojedyncze kościoły, szpitale itp. W schyłkowej fazie feudalizmu zaczęły powstawać także zakłady świeckie np. o charakterze dobroczynnym.
Warto na zakończenie zauważyć, że kryteria odróżniania korporacji od zakładu nie były doskonałe i że niektóre osoby prawne wykazywały cechy obu wspomnianych typów.
31. Formy zawierania małżeństw w średniowieczu. 32. Przeszkody małżeńskie.
Charakter. W okresie feudalizmu małżeństwo było związkiem jednego mężczyzny i jednej kobiety, a więc związkiem monogamicznym. W czasach przedchrześcijańskich zdarzały się jednak (jak np. wśród Germanów) wypadki posiadania kilku żon (poligynia). Występowały one jednak - jak się zdaje - tylko wśród wielmożów, ludzi bardziej znaczących (np. wśród wodzów) i bogatszych. Przyjęcie chrześcijaństwa przyczyniło się do wytępienia takich związków i do ugruntowania monogamii. Chrześcijaństwo stworzyło dogmat o małżeństwie jako sakramencie (zewnętrzny znak działającej wewnętrznie łaski bożej). Kanoniści średniowieczni starali się zdefiniować małżeństwo jako "sakrament, który wywoluje głównie skutki duchowe a dodatkowo cywilne, w zasadzie nierozdzielnejedne od drugich". DeGnicja taka wiązała więc elementy duchowe (spirddualia) i elementy świeckie (cywilne) w jedną całość.
Małżeństwo przez porwanie i kupno. Przyjmuje się w nauce, iż w czasach najdawniejszych wśród ludów indoeuropejskich zawierano małżeństwo przez porwanie lub przez kupno żony. Wiadomości o małżeństwie przez porwanie pochodzą np. ze starych sag germańskich, jak i ze źródeł prawnych (leges barbarorum, kapitularze, statuty synodalne) wspominających o porywaniu kobiet i zakazujących takich praktyk. Można jednak przypuszczać, że małżeństwa przez porwanie zdarzały się przede wszystkim tam, gdzie obowiązywał zwyczaj (przypuszczalnie rzadki) szukania żony poza swoją grupą społeczną (np. rodem, plemieniem), nazywany egzogamią. Trzeba jednak zaznaczyć, że porwanie było raczej sposobem zdobywania żony niż sposobem zawarcia małżeństwa. Trudno bowiem sobie wyobrazić, że czyn bezprawny (jakim było porwanie) mógł stać się aktem tworzącym małżeństwo. Chyba dopiero współżycie partnerów, następujące po porwaniu, miało charakter konstytutywny, tzn. tworzyło małżeństwo.
Przy małżeństwach endogamicznych (nupturienci należący do tej samej grupy społecznej) większe znaczenie mogło mieć tylko małżeństwo zawierane w drodze pokojowej, a więc małżeństwo przez kupno, tj. umowę mającą znaczenie konstytutywne dla powstania małżeństwa.
Jest oczywiste, że pierwotnie przy małżeństwie przez kupno kobieta stanowiła tylko rolę przedmiotu umowy, która była zawierana między osobą zwaną muntwaldem (starogerm.), posiadającą władzę (mundium) nad kobietą, tj. normalnie ojcem kobiety - a tym, pod którego władzę mężowską przechodziła, tj. narzeczonym. Z czasem przedmiotem kupna stała się nie tyle kobieta, ile władza (mundium) nad nią.
Zawarcie małżeństwa przez kupno następowało pierwotnie w drodze umowy realnej, tj. za pomocą rzeczy (re). Działo się to w ten sposób, że muntwald otrzymywał cenę kupna, tzw. wittum (starogerm. widemo, meta), co wywoływało obowiązek wydania przez muntwalda kobiety narzeczonemu. Cały ten akt składał się więc z dwóch czynności: uiszczenia ceny kupna i oddania kobiety. Był to jednak akt jednolity w sensie prawnym jak i pod względem czasu, gdyż oddanie kobiety następowało natychmiast po uiszczeniu ceny lub niemal natychmiast. Towarzyszyły mu pewne obrzędy i zwyczaje (zwłaszcza przy traditio, tj. przekazaniu kobiety), o czym jeszcze niżej.
Umowa formalna. Przedstawiona wyżej instytucja zawarcia małżeństwa przez kupno przekształciła się (w czasach frankońskich - jak sądzi się w nauce) w zawarcie małżeństwa przez tzw. umowę formalną, tj. zawierającą zobowiązanie się dłużnika do świadczenia w przyszłości. Rozpadała się ona na dwa odrębne akty, wywodzące się ze wspomnianych wyżej (poprzedni punkt) czynności, przy czym oba akty były istotne dla prawnej ważności małżeństwa. Były to zmówiny (niem. Verlobung, łac. desponsatio) oraz zdawiny (ślub, traditio, niem. Trauung).
Zmówiny był umową, na mocy której narzeczony płacił muntwaldowi cenę kupna, ten zaś był zobowiązany do przekazania narzeczonemu kobiety. Cena kupna przybrała jednak formę zadatku (arrha) wynoszącego (w czasach frankońskich) ustaloną przez zwyczaj lub ustawę sumę pieniężną lub będącego tylko drobnym przedmiotem (np. obrączka). Innymi słowy: z dawnej pełnej ceny kupna (wittum) ostał się jedynie pewien jej relikt o charakterze symbolicznym, a arrha zaczęto traktować jako zakład (vadium), tj. gwarancję wykonania zobowiązania. W ten sposób umowa zaczęła tracić swój charakter umowy realnej. Zmienił się też przedmiot sprzedaży: z biegiem czasu zaczęto uważać, że nie sprzedaje się kobiety, lecz tylko władzę nad nią.
Stopniowo też (w późniejszym średniowieczu) w miejsce muntwalda dysponującego kobietą wchodziła ona sama, jako rozporządzająca swoją osobą i jako strona zawierająca umowę małżeńską. Niemniej w epoce feudalizmu utrzymywało się ograniczenie polegające na tym, że do zawarcia małżeństwa przez kobietę wymagana była zgoda jej ojca lub też rodziny.
Jak wspomniano, muntwald, po otrzymaniu arrha, zobowiązany był do oddania kobiety narzeczonemu. To świadczenie miało być wykonane w przyszłości (w oznaczonym terminie), na znak czego muntwald wręczał narzeczonemu laskę (festuca) lub różdżkę jako zakład (vadium). Wręczenie zakładu stanowiło gwarancję wydania w przyszłości, zgodnie z umową, kobiety narzeczonemu, pod rygorem określonych konsekwencji w razie niewykonania zobowiązania.
Z d a w i n y (ślub) były uroczystą czynnością prawną polegającą na tym, że kobieta wydawana była przez muntwalda narzeczonemu. W miarę jak z czasem władza nad kobietą słabła, słabła też rola muntwalda przy zdawinach (i w ogóle przy zawieraniu małżeństwa).
Wydanie (wzdanie, traditio) narzeczonej odbywało się wśród różnych ceremonii w domu narzeczonej i w obecności krewnych obu stron. Potem następowały przenosiny do domu męża, tzw. wprowadzenie żony do domu męża (deductio in domum mariti), nazywane też niekiedy w zwyczajach niemieckich "ściganiem" narzeczonej (niem. Brautlauf, dosłownie: bieg narzeczonej, polegający na tym, że młodzież męska "porywała" narzeczoną z jej domu, a dziewczęta "broniły" jej przed uprowadzeniem). W domu męża następowały dalsze obrzędy, m.in. stwierdzenie w sposób symboliczny przejęcia przez męża władzy nad żoną (ujęcie ręki narzeczonej, posadzenie jej na kolanach itp.). Wreszcie jako czynność dopełniającą umowę odbywały się p o k ł a d z i n y (wstąpienie do łoża i cielesne obcowanie).
Przedstawiona wyżej forma zawarcia małżeństwa była formą świecką, wszakże bez udziału- jak to jest dzisiaj - urzędnika państwowego. Co prawda można odnaleźć w czasach najdawniejszych (pogańskich) pewne elementy sakralne (pobłogosławienie przez jakieś bóstwo), ale stanowiły one dodatek do świeckiej formy. Z chwilą przyjęcia chrześcijaństwa w miejsce pogańskich zwyczajów pojawiło się pobłogosławienie małżonków przez kapłana (nakazywały to już niektóre kapitularze frankońskie), wszakże przez długi czas odbywało się ono dopiero po ślubie, nie zmieniało więc świeckiego charakteru małżeństwa. Stopniowo jednak Kościół coraz to silniej ingerował w dziedzinę prawa małżeńskiego.
Małżeństwo kanoniczne. Po przyjęciu chrześcijaństwa przez ludy zachodniej Europy Kościół rozpoczął walkę z różnymi zwyczajami niezgodnymi z zasadami religii chrześcijańskiej, przede wszystkim zaś z poligynią, zawieraniem małżeństw między krewnymi (incest), z porywaniem kobiet i z rozwodami.
Były to walka skuteczna; na początku drugiego tysiąclecia (XT w.) prawo małżeńskie - po długim jednak procesie - zostało w zasadzie podporządkowane Kościołowi, tj. wymogom prawa kanonicznego. Prawo to przewidywało trzy podstawowe wymogi dla w a ż n o ś c i małżeństwa, a mianowicie: 1. złożenie o ś w i a d c z e n i a w o l i, konstytutywnego dla zawarcia małżeństwa, 2. b r a k u p r z e s z k o d y zrywającej małżeństwo, 3. stosowania właściwej f o r m y zawarcia małżeństwa (te trzy podstawowe wymagania do dzisiaj obowiązują). Jedynie trzeci wymóg zmusił Kościół do dużej cierpliwości, gdyż wszedi w pełni w życie dopiero na soborze trydenckim (1563).
Ad 1. Pierwszy wymóg, tj. w ł a ś c i w e g o k o n s e n s u (zgody nupturientów) został przyjęty po sporze wśród kanonistów, a mianowicie między tzw. szkołą bolońską (reprezentowaną przez Gracjana i jego uczniów), która twierdziła, że o powstaniu małżeństwa decyduje cielesne obcowanie nupturientów (copula carnalis), a tzw. szkołą paryską (reprezentowaną głównie przez Piotra Lombarda), która dawała pierwszeństwo teorii konsensualnej. Spór ten rozstrzygnął papież Aleksander III (1159-1 I81), wybitny prawnik i teolog, który przyznał rację szkole paryskiej. Tak więc podstawowy wymóg oparł się na rzymskiej zasadzie, że consensus facit nuptias, tj. że o ś w i a d c z e n i e w o l i (zgoda obu stron) t w o r z y m a ł ż e ń s t w o. Oświadczenie musiało być prawidłowe, tj. nie obciążone wadami, które mogły powstać wskutek błędu (co do osoby), przymusu, symulacji itp. Kościół stanął też na gruncie d o g m a t u o małżeństwie jako s a k r a m e n c i e. Sakramentu tego udzielają sobie sami nupturienci, a nie ksiądz obecny przy zawieraniu małżeństwa.
Od drugiej połowy XII w. (za papieża Aleksandra III) Kościół - pod wpływem szkoły paryskiej, a także na podobieństwo zwyczajów świeckich -zaczął odróżniać oświadczenie o zamiarze zawarcia małżeństwa w przyszłości (sponsalia de futuro), odpowiadające świeckiemu aktowi zmówin, oraz oświadczenie o zamiarze zawarcia małżeństwa w teraźniejszości (sponsalia de praesenta), powodujące natychmiastowe zawarcie małżeństwa i w przybliżeniu odpowiadające świeckiemu aktowi zdawin. Zaręczyny, tj. sponsalia de futuro, przekształcały się w małżeństwo, jeśli narzeczeni objawili wolę wstąpienia w związki małżeńskie. Jeśli doszło między nimi do związku cielesnego (copula carnalis), uważano, że powstało małżeństwo.
Ad 2. Prawo kanoniczne stworzyło wiele p r z e s z k ó d m a ł ż e ń s k i c h, tj. czynników przeszkadzających zawarciu ważnego małżeństwa. Rozróżniano dwa rodzaje przeszkód: impedimentrr dirirmentia (przeszkody z r y w a j ą c e) oraz impedimenta prohibentia (przeszkody w z b r a n i a j ą c e). Pierwsze, jak pisał średniowieczny kanonista Hostiensis, sprzeciwiają się zawarciu małżeństwa, a zawarte rozwiązują (vetant connubia, facta retractant), drugie natomiast przeszkody nie zezwalały na zawarcie małżeństw, ale małżeństwo zawarte wbrew nim pozostawało ważne. Wśród pierwszych wymieniano już w średniowieczu kilkanaście (m. in. przeszkody z pokrewieństwa, powinowactwa, pokrewieństwa duchowego - wynikającego z więzi między rodzicami a dziećmi chrzestnymi, różnicy wiary, przyjęcia święceń kapłańskich itd.), jednak od niektórych (od przeszkód nie wynikających z prawa naturalnego lub boskiego) można było uzyskać dyspensę.
Szczególną rolę, zwłaszcza we wczesnym średniowieczu odgrywała przeszkoda p o k r e w i e ń s t w a. Kanoniczny zakaz zawierania małżeństw między krewnymi w linii prostej bez ograniczenia i w linii bocznej m i ę d z y r o d z e ń s t w e m nie sprzeciwiał się prawom świeckim, przestrzegającym również pewnych, naturalnych zasad. Gorzej natomiast przedstawiała się sprawa zawierania małżeństw między krewnymi bocznymi. Zdarzały się one często. W czasach frankońskich (za Karola Wielkiego) Kościół uzyskał ostatecznie kontrolę w tej sprawie i wprowadził odpowiednie ograniczenia. Od połowy XI w, ustaliła się kanoniczna zasada, stwierdzająca, że małżeństwo między krewnymi w linii bocznej jest zakazane do VII stopnia komputacji kanonicznej, różniącej się od obliczania stopni w prawie rzymskim, czyli od komputacji rzymskiej. Według komputacji kanonicznej liczono ilość generacji - odległość od wspólnego przodka (liczy się rodzenia tylko na jednej, dłuższej stronie).
Na IV soborze laterańskim (w 1215 r.) zredukowano przeszkody z pokrewieństwa w linii bocznej do IV stopnia komputacji kanonicznej. Ten zakaz obowiązywał przez przeszło 700 lat, gdyż dopiero Codex luris Canonici obowiązujący od 1918 r. (can. 1076) zredukował przeszkody do III stopnia komputacji. Obecnie (na podstawie Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 r.) obowiązuje komputacja rzymska, a przeszkoda działa tylko do IV stopnia tej komputacji.
Ad. 3 Kościół dążył do tego, aby małżeństwa zawierane były in facie ecclesiae (w o b l i c z u K o ś c i o ł a), tj. przed kapłanem i w obecności świadków, i aby były poprzedzone trzykrotnymi zapowiedziami. Usiłowania te nie odnosiły sukcesu i przez długi czas Kościół uznawał, że małżeństwa zawarte według miejscowych, świeckich zwyczajów są ważne, zwracając tym samym większą uwagę na materialną treść aktu (consensus facit nuptias) niż na kanoniczną formę. Tolerował małżeństwa zawierane prywatnie, tj. poza Kościołem lub bez zachowania nakazanych formalności. Były to tzw. matrimonia clandestina (małżeństwa tajne), przez co nie należy rozumieć, że były one nie znane Kościołowi i bliskiemu otoczeniu małżonków. Istnienie takich związków-przy braku rejestracji małżeństw - wprowadzało zamieszanie i stwarzało różne niebezpieczeństwa, zwłaszcza możliwości bigamii. Dopiero Tridentinum zaprowadziło ład w dziedzinie formy wymaganej przy zawarciu małżeństwa.
Trydencki sobór powszechny (Tridentinum-1545-1563), zwołany wskutek nasilającej się reformacji w celu przeprowadzenia reformy Kościoła katolickiego, zajął się także sprawą małżeństwa. Normował ją słynny dekret noszący nazwę Tametsi, uchwalony na soborze. Podkreślano sakramentalny charakter małżeństwa (wbrew odmiennym, nowym opiniom protestantów), a formę zawarcia małżeństwa ustalono w następujących słowach:
"[...] sobór postanawia, że kto by inaczej niż wobec właściwego plebana i dwu świadków usiłował zawrzeć małżeństwo, tego Kościół uznaje w danym wypadku za niezdolnego do zawarcia małżeństwa i wskutek odjęcia mu zdolności sprawia, że małżeństwo jego jest nieważne".
Tego rodzaju formuła była - zdaniem teologów i kanonistów - do pogodzenia z dogmatem o sakramencie małżeństwa udzielanym sobie przez nupturientów i z zasadą, że consensus facit nuptias.
Tridentinum uznało więc, że małżeństwo - aby było ważne - m u s i być zawarte przed właściwym plebanem, a więc w obliczu Kościoła i w obecności świadków. Wymagano też trzykrotnych zapowiedzi (od nich możliwa była dyspensa). W rezultacie małżeństwa tajne (matrimonia clandestina) zawierane po wydaniu dekretu były nieważne. Wskutek tych postanowień także zaręczyny (sponsalia de futuro) nie mogły już się przekształcić przez copula carnalis w ważne małżeństwo i tylko sponsalia de praesenti je tworzyły. Utrzymano oczywiście podstawową zasadę, że oświadczenie woli nupturientów tworzy małżeństwo i że sakramentu małżeństwa udzielają sobie sami małżonkowie. Rola plebana ograniczała się więc do roli świadka.
Postanowienia trydenckie, uzupełnione przez późniejsze bulle papieskie, stanowią do dziś podstawę kanonicznego prawa małżeńskiego.
Kryzys małżeństwa kanonicznego. Początki ingerencji państwa. Poważny cios katolickiej koncepcji małżeństwa zadał już w XVI w. p r o t e s t a n t y z m. Zaprzeczał on przede wszystkim sakramentalnemu charakterowi małżeństwa. Czołowi przedstawiciele protestantyzmu twierdzili, że małżeństwo jest rzeczą całkiem świecką. Podważało to wyłączność Kościoła w dziedzinie prawa małżeńskiego.
Protestanci oczywiście nie przejęli zasad wprowadzonych przez sobór trydencki i posługiwali się prawem małżeńskim przedsoborowym. Później, w XVIII w., nastąpiły różne przemiany w protestanckim prawie małżeńskim, polegające przede wszystkim na tym, że momentem konstytutywnym przy zawarciu małżeństwa stała się nie umowa nupturientów, lecz udzielenie ślubu przez duchownego.
Skutki ataku protestantów na sakramentalny charakter małżeństwa nie dały na siebie czekać. W młodych państwach kapitalistycznych XVI i XVII wieku (Holandia, Anglia) zaczyna się pojawiać małżeństwo zawierane przed urzędnikami świeckimi, a więc małżeństwo cywilne.
Problem protestantyzmu spowodował też pewne następstwa praktyczne innego rodzaju: we Francji hugenoci, prześladowani od XVII w., nie mogli zawierać ważnych (z punktu widzenia obowiązującego prawa cywilnego) małżeństw przed pastorem protestanckim. To upośledzenie hugenotów (np. dzieci ich uznawano za nieślubne) budziło sprzeciw, a w drugiej połowie XVIII w. tak powszechne niezadowolenie, że Ludwik XVI w 1787 r. (a więc na 2 lata przed W. Rewolucją) wprowadził ś l u b y c y w i l n e dla protestantów, zapoczątkowując tym samym proces laicyzacji prawa małżeńskiego we Francji. Według aktu z 1787 r. protestant mógł zawierać ślub przed księdzem katolickim (występującym w tym wypadku jako urzędnik stanu cywilnego) bądź też przed sędzią.
Przeciwko władzy Kościoła w dziedzinie prawa małżeńskiego występowali też niektórzy przedstawiciele szkoły prawa natury (np. Hobbes).
Z wyłącznością władzy Kościoła w kwestiach prawa małżeńskiego nie chcieli pogodzić się także w ł a d c y a b s o l u t n i. We Francji zgodnie z zasadą gallikanizmu ustawodawstwo kościelne obowiązywało tylko wtedy, gdy zostało zaakceptowane przez państwo. W ten sposób tworzono fikcję, że ustawodawstwo kościelne obowiązywało jako państwowe. Na tej zasadzie przyjęto we Francji (1579 r.) postanowienie dekretu Tametsi o małżeństwie, które musiało być przez katolików zawierane w formie wskazanej przez Tridentinum, z drobnymi tylko poprawkami (we Francji obowiązywał wymóg obecności 4 świadków przy zawieraniu małżeństwa).
Większa ingerencja państwa w sferę prawa małżeńskiego nastąpiła w XVIII w. w niemieckich absolutnych monarchiach oświeconych. Grunt pod reformy prawa małżeńskiego przygotowały opinie prawników zrodzone przy roztrząsywaniu charakteru katolickiego małżeństwa. Twierdzono, że należy odróżnić dwa elementy: małżeństwo jako sakrament (to powinno należeć do Kościoła) i małżeństwo jako umowę cywilną (to winno być normowane przez państwo).
Taki pogląd przyjął jako pierwszy Józef II, który wydał dla krajów austriackich w 1783 r, tzw. patent małżeński (Ehepatent). Patent stwierdzał, że małżeństwo jest umową cywilną, że skutki tej umowy, warunki jej ważności (np. sprawa przeszkód do zawarcia małżeństwa), jak również unieważnienie lub rozwód, reguluje ustawodawstwo świeckie. Samo małżeństwo p o z o s t a ł o jednak małżeństwem wyznaniowym, gdyż zawierano je w myśl patentu przed kapłanem odpowiedniego wyznania. Nie stworzono więc instytucji małżeństwa świeckiego, zawieranego przed urzędnikiem stanu cywilnego. Unormowanie kwestii małżeńskich w patencie z 1783 r. prowadziło do pewnych kolizji z prawem kanonicznym. np. patent stwarzał przeszkodę małżeńską, nie uznawaną przez Kościół, w postaci zezwolenia rodziców na małżeństwo małoletniego (tj. małoletniego w świetle prawa cywilnego - poniżej 24 lat). Prowadziło to do takich komplikacji, jak nieważność (według prawa cywilnego) małżeństwa ważnego w świetle postanowień kanonicznych.
Również ustawodawstwo pruskie, a mianowicie Landrecht z 1749 r. (ALR), przyjęło koncepcję zbliżoną do austriackiej i normowało bardzo szczegółowo (ALR II) kwestie małżeńskie. Podobnie jak wspomniany wyżej patent austriacki Landrecht wprowadzał przeszkody i zakazy nie stosowane przez prawo kanoniczne, jak zakaz małżeństwa ze względu na nierówność stanu (zakaz zawierania małżeństw między szlachtą a chłopstwem lub niższym mieszczaństwem) czy też zakaz małżeństwa małoletniego mężczyzny i pełnoletniej kobiety bez zgody ojca. Ważne małżeństwo można było jednak zawrzeć tylko przed kapłanem.
33. Rozwiązanie małżeństwa.
Najczęstszą i naturalną przyczyną ustania małżeństwa była (i pozostaje do dzisiaj) śmierć jednego z małżonków.
Istniała jednak możliwość rozwiązania małżeństwa jeszcze za życia obojga małżonków. W czasach najdawniejszych - zanim jeszcze Kościół podporządkował swym prawom sferę życia małżeńskiego - rozwiązywano małżeństwo przez rozwód. W najstarszych prawach germańskich możliwy był on przez układ między mężem a rodziną żony. Częstszym jednak sposobem rozwiązania małżeństwa był rozwód o charakterze jednostronnym, polegający na tym, że mąż odtrącał żonę, tzn. wyrzekał się jej (repudiatio) pod zarzutem jej winy, niekoniecznie związanej z jakimś występkiem. Wina kobiety mogła bowiem polegać - tak zwykle bywało - na bezpłodności i tym samym niemożliwości stworzenia i kontynuowania rodziny w pełnym tego znaczeniu (tj. obejmującej dzieci). Postępowanie męża musiało mieć jednak należyte uzasadnienie, inaczej groziła mu bowiem zemsta ze strony rodziny odtrąconej żony. We wcześniejszym prawie niemieckim możliwe było także ustanie małżeństwa na skutek pozbawienia kogoś ochrony prawa (Friedlosigkeit); jak wspomniano, żonę takiej osoby uznawano za wdowę.
Kościół chrześcijański od samego początku zgodnie ze swą doktryną i tezą o sakramentalnej istocie małżeństwa nie zezwalał na rozwody i podjął z nimi na ogół skuteczną i energiczną walkę. Już kapitularze frankońskie z VIII w. pod wpływem Kościoła zakazywały rozwodów i przyjmowały zasadę nierozerwalności małżeństwa. Od IX i X w. Kościół staje się na zachodzie Europy jedyną instancją decydującą o tej kwestii. Według prawa kanonicznego ustanie w a ż n e g o małżeństwa za życia obojga małżonków mogło nastąpić - tak jest do dzisiaj - tylko przez rozwiązanie (dissolutio) i to w wyjątkowych wypadkach.
Warunkiem podstawowym było jednak, aby takie małżeństwo było ratum sed non consummatum, tzn. by było ważnie zawarte, ale nie dopełnione w sensie fizycznym, tj. przez copula carnalis. W takim przypadku średniowieczne prawo kanoniczne zezwalało na rozwiązanie, jeśli jedna ze stron żałując swego kroku oświadczyła chęć wstąpienia do stanu duchownego lub jeśli papież udzielił specjalnej dyspensy. Mimo tych surowych przepisów prawa kanonicznego zasada trwałości małżeństwa nieraz pozostawała fikcją. Szczególnie do zrywania małżeństw wśród możnych feudałów (rodziny panujących, wysoka arystokracja), Kościół odnosił się tolerancyjnie i nieraz bez większych trudności zgadzał się na rozwiązanie małżeństwa, znajdując ku temu odpowiednie uzasadnienie prawne, powodujące nieważność małżeństwa (stwierdzając np. brak właściwego oświadczenia woli u nupturienta.
Chcąc złagodzić niedogodności wynikające z zakazu rozwodów, Kościół (szczególnie od soboru trydenckiego) uznawał instytucję separacji "od łoża i stołu" (separatio quoad thorum et mensam), oznaczającą faktyczne rozdzielenie małżonków, oczywiście bez możliwości zawarcia przez któregoś z nich nowego małżeństwa. W innym kierunku poszły po reformacji prawa protestanckie: dopuszczały one w zasadzie możliwość rozwodu, głównie w wypadku cudzołóstwa jednego z małżonków.
Prawo świeckie późnego feudalizmu nie ingerowało w kwestie rozwiązania małżeństwa przez rozwód wśród katolików (nieco inaczej odnośnie do protestantów, wobec których np. Landrecht pruski z 1794 r. wprowadzał przepisy o rozwodzie). Dopiero w czasach kapitalizmu - począwszy od Wielkiej Rewolucji Francuskiej - zaczęto w pełni wprowadzać rozwody udzielane według prawa świeckiego.
34. Stosunki osobiste między małżonkami. 35. Składniki wnoszone przez kobietę do majątku małżeńskiego. 36. Składniki wnoszone przez mężczyznę do majątku małżeńskiego. 37. Systemy układów majątkowych między małżonkami. 38. System pełnej wspólności majątkowej. 39. System ograniczonej wspólności majątkowej. 40.System jedności zarządu majątkowego.
Zawarcie małżeństwa wywoływało nie tylko skutki osobiste między małżonkami, lecz także skutki majątkowe, tj. połączenie lub rozdzielenie (w różnej zresztą formie) majątku męża i majątku wniesionego przez żonę. Regułą było, że podstawę majątku małżeńskiego stanowiła masa majątkowa należąca do męża, a więc jego własność nabyta drogą dziedziczenia (własność rodzinna) bądź też inną droga. Wszakże i żona mogła wnieść do majątku małżeńskiego pewne wartości nic pozbawione znaczenia i ważne dla wspólnej, małżeńskiej gospodarki.
Kobieta wychodząca za mąż otrzymywała zwykle co najmniej w y p r a w ę (niem. Gerade). Składały się na nią pierwotnie przedmioty do osobistego użytku, a więc szaty, ozdoby, pościel itp., a w miarę gdy rosły z czasem prawa majątkowe kobiet, także cenniejsze ruchomości (wśród rodzin zamożniejszych).
Obok wyprawy w ścisłym tego słowa znaczeniu kobiety otrzymywały też z domu (jeżeli poszczególne zwyczaje w różnych kręgach prawa na to zezwalały) majątek o poważniejszym znaczeniu, tj. posag. Trudno jest ściśle oddzielić od siebie obie wspomniane instytucje, tym bardziej, że posag (instytucja młodsza) stanowił rozwinięcie pierwotnej wyprawy, niemniej podstawową różnicę należy upatrywać w tym, że posag - w odróżnieniu od wyprawy - stanowił część należną kobiecie jej rodzinnego majątku, z reguły więc stanowił odpowiednik tego, co by jej przypadło po rodzicach w drodze dziedziczenia. Posag wypłacany był przede wszystkim w gotówce, mógł jednak obejmować nieruchomości. Posag stanowił więc istotny element majątku małżeńskiego i często pozwalał na polepszenie stanu majątkowego partnera, tj. męża. Zdarzało się wszakże, iż kobieta w ogóle mogła nie otrzymać posagu, jeśli istniała odpowiednia przyczyna, zwłaszcza zaś, gdy kobieta zawierała małżeństwo bez zgody rodziny.
Obok wymienionych elementów majątkowych otrzymywanych od własnej rodziny, kobieta otrzymywała na ogół w związku z zawarciem małżeństwa pewien majątek od swego męża. W prawach feudalnych (zwłaszcza w niemieckim - podobnie było w polskim) kobieta otrzymywała od męża majątek zwany wianem (Wittum, w łacińskiej terminologii, na zachodzie Europy przeważnie dos), którego genezę wiąże się z dawną ceną kupna kobiety (Wittum). Wysokość wiana zależała od umowy; w braku takiej, liczne prawa feudalne wprowadzały wiano ustawowe (dos legitima), tj. określoną przez ustawę (lub przez prawo zwyczajowe) sumę pieniężną lub część majątku małżeńskiego, z możliwością wyegzekwowania wiana po śmierci męża, gdy ten nie dał go żonie w związku z zawarciem małżeństwa. Wiano traktowano na ogół jako zabezpieczenie majątkowe żony na wypadek śmierci męża.
Innym darem męża dla żony spotykanym w prawach feudalnych był p o d a r e k p o r a n n y (mógł opiewać nawet na nieruchomości), czyli Mnrgengabe, składany rankiem po nocy poślubnej i traktowany jako pretium virginitatis (cena dziewictwa). Od nazwy Morgengabe wywodzi się nazwa "małżeństwo morganatyczne", tj. takie, w którym mąż należał do wysokiego stanu, żona natomiast była plebejką. Przy zawarciu tego rodzaju małżeństwa mąż mógł dać żonie tylko Morgengabe, co dało początek wspomnianej nazwie.
Wymienione wyżej dwa elementy majątkowe, otrzymywane przez żonę od męża, w niektórych prawach feudalnych stapiały się w jedną całość i tworzyły w ten sposób wiano w szerszym znaczeniu. Tak np. we francuskim prawie zwyczajowym (na północy) obie instytucje dały początek dożywotniemu zabezpieczeniu żony (douaire) na majątku męża, polegającemu na tym, że w razie śmierci męża żona na pewnej części majątku mężowskiego miała dożywotnie prawo użytkowania. Wysokość takiego douaire zależała od umowy, a w razie jej braku przyznawano wiano ustawowe (dos legitima), tj. normowane przez prawo zwyczajowe (zwykle dożywotnie użytkowanie na 1/3, rzadziej na 1/2 majątku mężowskiego).
Majątek męża z reguły po jego śmierci przypadał krewnym, w pierwszej linii synom (dziedziczenie żon po mężu należało, zwłaszcza w średniowieczu, do wyjątków, możliwych szczególnie w małżeństwach bezdzietnych i odnośnie do ruchomości). Sprawa majątku żony po jej śmierci przedstawiała się różnie. Jeśli z małżeństwa były dzieci, dziedziczyły one części po ojcu i matce. Jeżeli żona umierała bezpotomnie, wiano wracało do majątku męża (lub jego krewnych), natomiast posag wracał do rodziny żony. Taka generalna zasada mogła jednak w poszczególnych prawach feudalnych nie znajdować zastosowania, gdyż w zależności od miejscowych zwyczajów uznawano inne rozwiązania tej kwestii.
Stosunki majątkowe między małżonkami kształtowały się różnie, tworząc w całości obraz bardzo skomplikowany. Średniowiecze stworzyło wiele systemów tych stosunków a i w czasach nowszych, tj. u schyłku feudalizmu (XV-XVIII w.), stosunki te były bardzo powikłane i różnorodne. W samych Niemczech jeszcze w XVIII w. istniało 200 wariantów majątkowego prawa małżeńskiego.
Można jednak wyróżnić kilka podstawowych systemów stosunków majątkowych między małżonkami, które w szczegółach -tutaj pominiętych - ulegały dalszemu zróżnicowaniu.
Jeden z tych podstawowych systemów polegał n a z a r z ą d z i e m a j ą t k u przez męża, przy utrzymaniu oddzielności majątku żony i m ę ż a . (system nazywany niezbyt logicznie "wspólnym zarządem majątkowym" - niem. Verwaltungsgemeinschaft) W czasach najdawniejszych wynikał on z mundium, tj. władzy nad żoną. Stosowany był jednak i później - zwłaszcza w Niemczech w całej epoce feudalnej. W systemie tym każdy z małżonków pozostawał właścicielem całego majątku ruchomego i nieruchomego, ale zarząd i użytkowanie tego majątku (z wyjątkiem wyprawy) pozostawały w ręku męża. W razie śmierci jednego z małżonków jego majątek przechodził na dziedziców, pozostały zaś małżonek obejmował (jak żona) lub utrzymywał (jak mąż) swój majątek.
Inny system polegał na ograniczonej wspólności majątkowej (niem. teilweise Guterkemeinschaft). Rozpowszechnił się głównie w miastach niemieckich. Polegał przede wszystkim na w s p ó t n o ś c i d o r o b k u , tj. na wspólnej własności nabytych w czasie trwania małżeństwa rzeczy ruchomych i nieruchomych. I n n y m wariantem tego systemu była wspólności t y l k o majątku ruchomego wniesionego przez strony do małżeństwa i nabytego w czasie jego trwania. Trzeba wszakże zauważyć, że w tym systemie zaznaczała się uprzywilejowana pozycja męża, który zarządzał nie tylko dorobkiem czy też wspólnotą ruchomości, ale także - według niektórych praw - mógł mieć w zarządzie własny majątek żony. W razie śmierci jednego z małżonków majątek wspólny-a więc dorobek lub tylko ruchomości w drugim wariancie - dzielono między spadkobierców zmarłego a pozostałego przy życiu małżonka (żonie lub jej spadkobiercom na ogół przypadała mniejsza część, zwykle 1/3).
System pełnej wspólnoty majątkowej(Niemcy, północna Francja, tj. kraje prawa zwyczajowego) polegał na stopieniu się majątku zarówno wniesionego do małżeństwa, jak i nabytego w czasie trwania małżeństwa - w jedną w s p ó l n ą całość. I w tym systemie większy zakres dyspozycji wspólną własnością na ogół przysługiwał mężowi. W razie śmierci jednego małżonka - jeśli brakło dzieci - cały majątek przypadał drugiemu, wszakże w niektórych prawach istniała zasada podziału (w różnych proporcjach) majątku między żyjącego małżonka a dalszych spadkobierców zmarłego.
Poważną rolę odgrywał też w epoce feudalnej r z y m s k i s y s t e m p o s a g o w y polegający na rozdzielności majątkowej małżonków, z tym, że żona wnosiła do majątku m ę ż o w s k i e g o posag mający służyć jako wkład na pokrycie "ciężarów małżeństwa" (onera matrimonii). Posag stawał się własnością męża, nie mógł jednak być przez niego alienowany (sprzedany, darowany). Żona oczywiście mogła posiadać własny majątek (nazywano go paraphernalia). Po śmierci męża posag wracał do żony. System ten, modyfikowany nieraz w szczegółach, stosowano na obszarze południowej Francji (kraje prawa pisanego), a po recepcji prawa rzymskiego rozpowszechnił się także w Niemczech.
Niezależnie od wspomnianego rzymskiego systemu podobny system posagowy, jednak nie związany genetycznie z prawem rzymskim, wykształciły niektóre prawa zwyczajowe (np. podobny z wielu względów system w Normandii; tzw. "rząd posagowy" stosowano także w Polsce).
Wskazane wyżej systemy unormowane przez prawo mogły ulegać, jak już wspomniano, w poszczególnych prawach feudalnych różnym modyfikacjom. Trzeba też dodać, iż stosunki majątkowomałżeńskie - niezależnie od unormowania ustawowego (zwyczajowego) - mogły być kształtowane przez umowy małżeńskie, w których z góry (przed zawarciem małżeństwa) układano się co do wspólnej lub rozdzielnej własności, kwestii zarządu i użytkowania, odpowiedzialności za długi itp. Takie umowy małżeńskie stosowano już w Niemczech od średniowiecza, we Francji natomiast od XVI w. były one (contrats de mariage) normalnym sposobem ułożenia stosunków majątkowych między małżonkami.
41. Adopcja i opieka w średniowieczu.
Obok pokrewieństwa naturalnego opartego na więzach krwi istnieje pokrewieństwo sztuczne (oparte na akcie prawnym). Najważniejsza forma zawarcia sztucznego pokrewieństwa to Adopcja: dochodzi do skutku w drodze uroczystego aktu prawnego z zachowaniem czynności symbolicznych jak: wręczenie oręża ? dowód zawiązania stosunku ojcostwa-synostwa i nabycia praw potomka prawego;
Opieka: zastępuje władzę ojcowską, prawa i obowiązki związane z pieczą nad pewną osobą z powodu płci, zdrowia; opieka nad małoletnim: rodowa - ród, jednostkowa - powierzona przez ród jednostce.
Ród - prawo zwierzchnie - opiekun i prawo zmiany osoby opiekuna. Ród zastępuje król.
Pierwszeństwo potem opieka: ojcowska - opieka sprawowana przez osobę wyznaczoną przez ojca.
Opiekun urzędowy - z braku opiekunów ojcowskich i przyrodzonych.
Z reguły wykluczone sprawowanie opieki przez kobiety (w Polsce matka ze współopiekunami).
42. Klasyfikacja rzeczy w średniowieczu.
Feudalne prawo rzeczowe - szczególnie tam, gdzie nie było tradycji prawa rzymskiego - różniło się pod wieloma względami od rzymskiego prawa rzeczowego. Przedstawimy tutaj tylko kilka najbardziej charakterystycznych cech systemu prawa rzeczowego w okresie feudalizmu.
Rzeczy nieruchome i ruchome. D u ż e z n a c z e n i e w s y s t e m i e prawa rzeczowego miał podział na rzeczy ruchome i nieruchome . Nie był on co prawda dostatecznie ostry i często odbiegał od samej natury rzeczy, tzn. że rzeczy z natury nieruchome traktowano niekiedy jako ruchomości i na odwrót, rzeczy ruchome jako nieruchomości. Zwierciadło Saskie stwierdzało wprawdzie, że za rzeczy ruchome należy uważać takie, "jakie można poruszyć i nosić", ale inna zasada niemiecka - można uznać ją za dominującą - wyrażona w powiedzeniu prawniczym "że to, co ulega zniszczeniu od pochodni jest ruchomością", zacierała naturalną różnicę między nieruchomością a ruchomością. Tak np. domy drewniane, trwale związane z gruntem, uznawano w Niemczech (w niektórych regionach do XVI w.) za ruchomości. W niektórych partykularnych prawach niemieckich nawet pewne rzeczy, ewidentnie ruchome (np. kosztowności, zbroje) traktowano jako nieruchomości. Za nieruchomości uważano też same prawa (rzeczy niematerialne - res incorporales) związane z nieruchomością, a więc prawo własności, użytkowanie, służebności lub ciężary gruntowe na nieruchomości (czynsze, renty). Nawet prawa o charakterze publicznym, wiążące się z ziemią (terytorium), np. władza wójtowska, regalia, władztwo terytorialne, uprawnienia celne itp., traktowano jako nieruchomości. Samo prawo związane z nieruchomością traktowano więc bardzo materialnie, identyfikując je z samym przedmiotem, tj. nieruchomością.
Najbardziej charakterystyczne w związku z podziałem rzeczy na ruchome i nieruchome było jednak istnienie odmiennych zasad rządzących wspomnianymi kategoriami rzeczy. Inaczej prawo rzeczowe normowało moc prawną osoby nad rzeczą nieruchomą, inaczej nad rzeczą ruchomą. W prawie rzymskim reguły rządzące rzeczami ruchomymi i nieruchomymi były - z pewnymi drobnymi wyjątkami identyczne. Prawa feudalne - przed recepcją prawa rzymskiego - traktowały natomiast odmiennie obie kategorie rzeczy. W dziedzinie prawa rzeczowego ta odmienność występowała w niemal każdym zakresie i obowiązywały np. inne reguły posiadania ruchomości, a inne posiadanie nieruchomości, nabywania (czy też pozbywania) rzeczy.
Odmiennie też traktowano oba rodzaje rzeczy w zakresie prawa zastawu w innych prawach rzeczowych, itp. Zasada odmiennego traktowania obu kategorii rzeczy wykraczała nadto poza dziedzinę prawa rzeczowego: objawiała się ona w prawie spadkowym, które odmiennie normowało kwestię dziedziczenia ruchomości i nieruchomości, znajdowała też zastosowanie w małżeńskim prawie majątkowym (np. przy podziale majątku ruchomego i nieruchomego w razie śmierci jednego z małżonków, przy ustanawianiu wspólności lub rozdzielności majątkowej, przy kwestii zarządu itp.). Zasada ta wynikała nie tyle z samej wartości nieruchomości (pierwotnie pojęcie "bogactwa" wiązano przede wszystkim z zasobami ruchomymi, np. z ilością bydła, broni, niewolników, kosztowności), ile z średniowiecznego traktowania nieruchomości (a więc ziemi w pierwszym rzędzie) jako podstawy egzystencji rodziny i następnych jej pokoleń. W konsekwencji feudalna własność n i e r u c h o m o ś c i miała charakter mniej indywidualistyczny niż rzymska, służyć miała zbiorowości (przede wszystkim rodzinie), a nie jednostce, co wyrażało się m.in. w licznych ograniczeniach prawa właściciela do rozporządzania nieruchomością (np. stosowanie prawa przyzwalania krewnych na jej pozbycie).
Po recepcji prawa rzymskiego zatarły się w dużym stopniu różnice w traktowaniu przez prawo ruchomości i nieruchomości. Wyjątek stanowiły niektóre prawa partykularne lub nawet o szerszym zasięgu, jak angielskie, w których, do czasów najnowszych, wspomniane różnice się utrzymały.
Własność a posiadanie. Inną charakterystyczną cechą feudalnego prawa rzeczowego było nierozróżnianie w sposób ostry własności i posiadania (gewere). Np. w prawie niemieckim sam termin "własność" (Eigentum) pojawia się dopiero w XII w., a w pełni pojęcie własności jako pełnego władztwa prawnego nad rzeczą, a więc pojęcie rzymskie, przyjęte zostanie po recepcji prawa rzymskiego. Posiadanie i prawo własności omówione są szerzej w następnych paragrafie.
Prawa rzeczowe ograniczone. Bardzo charakterystyczny dla feudalnego - nie podlegającego jeszcze wpływom prawa rzymskiego - prawa rzeczowego był brak wyraźnego rozgraniczenia między prawem własności a prawami rzeczowymi ograniczonymi (prawa na rzeczy cudzej - iura in re aliena). Prawo rzeczowe epoki feudalizmu - zanim uległo wpływom rzymskim - punkt ciężkości kładło n a f a k t y c z n e w ł a d z t w o n a d r z e c z ą . Nie rozróżniano ściśle władztwa prawnego od władztwa faktycznego, a wszystkie prawa rzeczowe, a więc zarówno prawo własności jak i prawa na rzeczy cudzej, traktowano jako przejaw bliżej nieokreślonego władztwa nad rzeczą. W rezultacie prawa rzeczowe ograniczone polegały nie na wykonywaniu przez osobę, jak to jest dzisiaj, swych uprawnień na cudzej rzeczy, lecz na samym władztwie nad rzeczą, oczywiście ograniczonym w zależności od treści samego prawa. Na przykład własnością nazywano nieraz nie tylko nieograniczone prawne władztwo nad rzeczą, ale także prawa użytkownika czy zastawnika. Można powiedzieć więc, że wszystkie wiązały się z identycznym władztwem nad rzeczą, choć zakres tego władztwa był różny (inny właściciela w pełnym tego słowa znaczeniu, inny użytkownika).
W okresie feudalizmu wśród rzeczowych praw ograniczonych największe znaczenie miały trzy: ciężary realne, służebność, zastaw.
Prawo późnośredniowieczne stworzyło swoistą kategorię praw rzeczowych ograniczonych, a mianowicie c i ę ż a r y r e a 1 n e (niem. Reallasten), polegające na tym, że na gruncie spoczywał ciężar (zwykle określona kwota pieniężna płacona corocznie), który każdorazowy właściciel gruntu musiał uiszczać pewnej osobie, tj. uprawnionemu do pobierania tego ciężaru. Działanie każdorazowego właściciela polegało tu więc na p o z y t y w n y m d z i a ł a n i u, a nie na znoszeniu cudzych praw, jak przy rzymskich służebnościach. Do ciężarów realnych zaliczano czynsze chłopskie, a także dziesięciny. Szczególną jednak rolę odegrały ciężary realne w miastach. Z dawnych lokacji "założycielskich" pozostał na ogół jedynie czynsz w postaci ciężaru realnego przypadającego miastu. Rozpowszechniły się też w miastach (ale również poza miastami) r e n t y , głównie dzięki instytucji kupna renty. Polegała ona na tym, że właściciel nieruchomości sprzedawał komuś rentę, tj. pewien określony dochód, przy czym renta obciążała grunt, tzn. każdorazowy właściciel musiał płacić ją uprawnionemu. Renty były pierwotnie ciężarami wieczystymi i niewykupnymi, co oznaczało, że każdoczesny właściciel nieruchomości nie mógł się od nich uwolnić (chyba, że porzucił nieruchomość lub uległa ona całkowitemu zniszczeniu). Wkrótce jednak wprowadzono możliwość wykupu renty przez właściciela nieruchomości, tj. możliwość zwrotu po pewnym czasie sumy równej cenie kupna renty. Innymi słowy uprawniony do renty (wierzyciel rentowy) otrzymywał po pewnym czasie zwrot swych pieniędzy, które zapłacił za rentę, równocześnie jednak uzyskiwał pewien zysk w postaci renty (zwykle corocznej), którą pobierał do czasu jej wykupu przez właściciela nieruchomości obciążonej rentą. Rent pobranych nie zaliczano bowiem na poczet kapitału (ceny kupna). Wykup renty, tj. zwrot ceny kupna, mógł nastąpić tylko wtedy, gdy chciał tego właściciel nieruchomości obciążonej rentą. Instytucja kupna renty (wykupnej) pozwalała obejść kanoniczne zakazy lichwy, tj. pobierania odsetek od pożyczonego kapitału. Kościół tolerował, a nawet popierał tę instytucję. Zamiast więc od kogoś pożyczać pieniądze na procent, sprzedawano np. 10 grzywien renty wyznaczonej (tj. będącej ciężarem realnym) na nieruchomości za 100 grzywien. Jeżeli właściciel nieruchomości zdecydował się po 10 latach wykupić rentę, uprawniony do renty otrzymywał 100 grzywien tytułem wykupu, nadto zyskiwał to, co pobierał przez 10 lat (a więc drugie 100 grzywien). Cała ta operacja zbliżona była więc do pożyczki oprocentowanej (przy stopie 10% rocznie), różniła się jednak od niej przede wszystkim tym, że kupujący ciężar (rentę) nie mógł żądać, by właściciel nieruchomości rentę wykupił, tj. zwrócił kapitał (cenę kupna renty).
Niemałe znaczenie miały też służebności gruntowe (wodne, leśne, drogowe). Jeszcze większą rolę - wśród praw rzeczowych ograniczonych - odgrywał zastaw. Była to instytucja niezwykle często stosowana zwłaszcza na nieruchomościach jako zabezpieczenie pretensji wierzyciela. Dominował zastaw użytkowy polegający na tym, że wierzyciel (zastawnik) dzierżył nieruchomość i pobierał z niej pożytki zaliczane na poczet kapitału, czy też wykraczające (mimo że prawo kanoniczne tego zabraniało i traktowało jako lichwę) poza kapitał. Najbardziej rozpowszechniony był właśnie zastaw tego rodzaju, że zastawnik miał w swym posiadaniu nieruchomości i pobierał z niej pożytki -bez zaliczenia na poczet kapitału - tak długo, dopóki dłużnik nie zwrócił całej sumy dłużnej. Stopniowo rozwijał się też nowszy typ zastawu, tzw. zastaw bez dzierżenia (hipoteka), przy którym rzecz zastawiona pozostawała w posiadaniu dłużnika (zastawcy), a wierzyciel (zastawnik) realizował swoje prawo do zaspokojenia z chwilą, gdy dłużnik nie dopełnił zobowiązania, tj. nie spełnił w terminie swego świadczenia.
43. Posiadanie nieruchomości w średniowieczu.
Posiadanie. Każde prawo rzeczowe znajdowało swój zewnętrzny wyraz w posiadaniu (niem. Gewere, łac. investitura, franc. saisine, ang. seisin). To posiadanie - gewere odpowiadało rzymskiemu pojęciu possessio, ale nie było z nim identyczne.
Gervere w większości wypadków polegała na faktycznym władaniu rzeczą, odpowiadającym rzymskiemu corpus possessionis. Wszakże za tym władaniem musiała się jeszcze kryć wola władania, a więc element odpowiadający rzymskiemu animu.s. Nie musiała to być jednak wola władania rzeczą tak jak właściciel - jak to było w prawie rzymskim - wobec tego gewere miał każdy, kto korzystał z prawa rzeczowego.
Z podanego wyżej pojęcia gewere mogłoby wynikać, że nie było zbyt wielkiej różnicy między średniowiecznym posiadaniem (gewere) a rzymską possesio. W rzeczywistości różnice były bardzo istotne. W niektórych wypadkach posiadanie przyznawano także temu, kto nie władał faktycznie rzeczą. Mówiono wówczas o "idealnej gewere" lub "prawnej gewere" (ideelde gewere, saisine de droit, seisin in law), tj. bez corpus. Miał je np. prawny spadkobierca lub wyzuty z posiadania.
Inną podstawową różnicą w porównaniu z prawem rzymskim była możliwość - dotyczy to nieruchomości - jednoczesnego posiadania na tej samej rzeczy, należącej do w i e l u o s ó b (wielość gewere) z różnych tytułów. Wynikało to z faktu, że posiadanie na nieruchomości przyznawano każdemu, kto z rzeczy korzystał i pobierał z niej pożytki. Stąd też gewere na tej samej rzeczy miał równocześnie i ten, kto był właścicielem, jak i ten, kto był użytkownikiem, zastawnikiem, uprawnionym do ciężaru gruntowego itp. Pobieranie pożytków z rzeczy nieruchomej przesądzało o istnieniu gewere.
Przy r u c h o m o ś c i a c h posiadanie zależało natomiast od faktycznego dzierżenia rzeczy. Prawo chroniło tylko niedobrowolne przypadki utraty rzeczy ruchomej. Jeśli ktoś dobrowolnie oddawał ją innej osobie(np. w depozyt), tracił swą gewere działającą erga omnes (wobec wszystkich) i mógł domagać się zwrotu (lub odszkodowania) tylko od tej osoby, której rzecz dobrowolnie oddał.
44. Niedział rodzinny.
To pozostałość dawnej wspólnoty rodowej w postaci wspólnot domowych. Gospodarstwo tworzyło wspólną własność ojca z synami. Ojciec decydował o sprawowaniu gospodarki i reprezentował wspólnotę na zewnątrz. Utrudniał proces gospodarczego uniezależnienia się synów. Występował wśród feudałów i chłopów. Władanie samych braci to tzw. BRACIA NIEDZIELNI. Do wspólnot przyjmowano dalszych krewnych a nawet osoby obce (własność pospólnej ręki). Uczestnik nie ma prawa dysponowania swym udziałem. W razie jego śmierci jego prawa nie przechodziły na spadkobierców tylko powiększały majątek wspólny. Nie mógł rozporządzać żadnym przedmiotem bez zgody pozostałych. Do rozwiązywania niedziałów przyczyniał się rozwój gospodarki towarowo-pieniężnej.
45. Ograniczenia w zbywaniu nieruchomości w średniowieczu.
W rodzinie: wynikało ze wspólnoty interesów rodziny - dysponowanie majątkiem nie może naruszać interesów rodziny; konieczność uzyskania przyzwolenia na alienację dóbr rodowych i nabytych czynności; czynność prawna bez przyzwolenia jest nieważna, mogli zabrać zbywaną nieruchomość (krewni) bez zwrotu ceny nabycia. Prawo wyczekiwania - ogranicza jednostkę w dysponowaniu mieniem, przysługiwało najdalszym krewnym już za życia spadkobiercy. Z czasem ograniczenia ulegają złagodzeniu - dotyczą tylko dóbr rodowych, odziedziczonych a nie nabytych.
Z tytułu sąsiedztwa - najbliżsi sąsiedzi posiadali prawo wykupu nieruchomości sprzedanej osobom spoza sąsiedztwa. Czasem przysługiwało członkom gminy, gdy nastąpiła alienacja dóbr na rzecz osoby spoza gminy.
Ograniczenia mógł wprowadzić monarcha z tytułu jego praw zwierzchnich w postaci regale ziemi.
Wraz z rozwojem gospodarki towarowo-pieniężnej - tendencja do likwidacji ograniczeń krepujących swobodę obrotu dobrami ziemskimi. Ziemia - towar, najpierw dobra nabyte.
46. Retrak, pierwokup.
Uprawnienia krewnych w stosunku do dóbr rodowych wynikały z ogólnego prawa bliższości, które uzasadniało wyłączenie od własności dóbr dziedzicznych osób obcych, o ile istnieli krewni. Uprawnienia te wyrażać się mogły w formie retraku (tzn. wykupu) rodzinnego, który polegał na tym, że uprawnieni z tytułu prawa bliższości krewni mogli dokonać w zwyczajowo ustalonym terminie odkupu sprzedanej nieruchomości, tj. odebrania jej od nabywcy za zwrotem zapłaconej przezeń ceny. Inną formą wykonywania prawa bliższości było prawo pierwokupu polegające na tym, że właściciel w razie zamiaru alienacji majątku nieruchomego zobowiązany był najpierw zaproponować kupno swoim krewnym, a dopiero gdy nie skorzystali oni z prawa nabycia, mógł dokonać sprzedaży na rzecz obcego. Krewni pominięci przez zbywcę mogli dokonać wspomnianego wyżej retraku.
47. Pierwotne sposoby nabycia nieruchomości.
48. Pierwotne sposoby nabycia ruchomości.
Przy pierwotnym nabyciu nabywca nie wywodził swego prawa od innej osoby, nie miał poprzednika prawnego, a jego nabycie było niezależne od czyichkolwiek uprawnień. W średniowieczu do pierwotnych sposobów nabycia własności ruchomości zaliczano zawłaszczenie (np. nabycie własności przez polowanie i rybołówstwo), znalezienie rzeczy (inaczej niż w prawie rzymskim), łupy wojenne, wreszcie własność rzeczy wyrzuconych na brzeg z rozbitego okrętu z tytułu prawa nadbrzeżnego (ius naufragii). Nabycie pierwotne nieruchomości odbywało się w drodze zawłaszczenia ziemi niczyjej poprzez karczunek i trwałą uprawę gruntu. Formą prawną potwierdzenia czyjegoś prawa własności na zawłaszczonym gruncie była tzw. zapowiedź (interdictio), której celem było zakazanie wstępu i korzystania z ziemi przez inne osoby, a której dokonywano za pomocą szeregu przyjętych zwyczajowo czynności, w szczególności wbijania znaków granicznych i obchodzenia granic. W czasach, gdy sprecyzowana już została różnica między posiadaniem a własnością, jedynym z pierwotnych sposobów nabycia własności było zasiedzenie. Długotrwałe spokojne i nieprzerwane posiadanie nieruchomości uzasadniało przyznanie właścicielowi tytułu własności.
49. Pochodne sposoby nabycia nieruchomości. 50. Wzdanie, Wwiązanie.
Przy nabyciu własności o charakterze pochodnym następowało przeniesienie prawa własności z jednej osoby na drugą na podstawie kupna-sprzedaży, darowizny czy zamiany. Przeniesienie własności ruchomości odbywało się początkowo przez fizyczne wręczenie przedmiotu przez właściciela osobie nabywające rzecz..
Przeniesienie własności nieruchomości składało się pierwotnie z dwóch aktów prawnych. Pierwszym z nich była umowa realna między zbywcą a nabywcą, określana w źródłach średniowiecznych jako sala, traditio, a w prawie staropolskim nazywana wzdaniem. W niektórych prawach średniowiecznych z tą pierwszą fazą transakcji łączyło się wywiązywanie się zbywcy (evacuatio). Zgodnie ze zwyczajami epoki, kiedy to wola dokonania jakiejś czynności prawnej musiał być publicznie manifestowana przez określone słowa, gesty i symbole, umowa wzdania polegała na tym, że zbywca w uroczystych słowach wypowiadał formułę rezygnacji z dotychczasowej władzy nad nieruchomością oraz wręczał przedmioty symbolizujące grunt (jak grudkę ziemi, zerwaną gałąź) i przedmioty symbolizujące władzę nad nim (np. oszczep, nóż, którym odcięto gałąź, rękawiczkę). Nabywca uiszczał natomiast cenę kupna, co decydowało o realnym charakterze umowy. Istotą aktu prawnego wzdania było przeniesienie władzy nad rzeczą. Drugim aktem prawnym było wejście w posiadanie (investitura), zwane wwiązaniem, które dochodziło pierwotnie do skutku również poprzez szereg symbolicznych gestów i czynności, mających na celu uwidocznienie faktu przejścia posiadania na nabywcę, jak dokonywane przezeń wskakiwanie na grunt, obchodzenie granic posiadłości, rozpalanie ogniska na gruncie. Celem tych symbolicznych gestów było również upamiętnienie dojścia do skutku danej czynności prawnej świadkom w niej uczestniczącym, aby mogli w przyszłości to potwierdzić. Stąd niektóre prawa szczepowe wymagały, by świadkowie byli targani za uszy, co pomóc miało utrwaleniu się w pamięci udziału w danej czynności prawnej.
Z czasem przyjął się zwyczaj zawierania umowy wzdania przed obliczem władcy, który alienację potwierdzał i umacniał stosownym dokumentem. samo objęcie rzeczy nieruchomej w posiadanie odbywało się później - na gruncie. Pod wpływem Kościoła rozpowszechnił się na zachodzie Europy, przejęty z prawa rzymskiego epoki poklasycznej, kiedy to nastąpiła dematerializacja przenoszenia władztwa nad rzeczami, sposób przenoszenia władzy nad nieruchomościami przez wręczenie nabywcy w obecności świadków przez zbywcę dokumentu o przeniesieniu na niego gruntu. Wręczenie dokumentu uzupełniane było następnie wręczaniem przedmiotów symbolizujących grunt i władzę nad nim. Z kolei dążenie nabywców do uzyskania nienaruszalnego świadectwa nabycia nieruchomości przyczyniło się do tego, że pojawiać się zaczął zwyczaj toczenia przed sądem fikcyjnego procesu między kontrahentami, w którym nabywca domagał się od zbywcy oddania mu nieruchomości. Wyrok sądowy nakazujący dokonanie przed sądem wywiązania i wwiązania oraz stosowny dokument stanowiły pełny dowód nabycia danej nieruchomości. Zwyczaj ten poprzedził rozpowszechnione w późniejszych czasach sądowe przenoszenie własności nieruchomości.
51. Konstrukcja własności podzielonej.
Cechą charakterystyczną feudalnej własności ziemi było to, że kształtowała się ona najczęściej jako własność podzielona co do treści między kilka podmiotów. Na zachodzie Europy, gdzie wykształciła się feudalna hierarchia lenna, w ramach stosunku lennego występował podział własności lenna między nadającego ziemie w lenno seniora, który zachowywał własność zwierzchnią ziemi, i wasala-lennika, który otrzymywał własność podległą, czyli użytkową. Mógł także w pewnych sytuacjach wykształcić się, charakterystyczny dla stosunków własności podzielonej, podział praw do ziemi między właścicielami ziemskimi a bezpośrednimi jej użytkownikami - chłopami. Wraz ze wzrostem różnych form poddaństwa, uprawnienia o charakterze własności podległej utrzymały nieliczne tylko kategorie chłopów, którym przysługiwały tzw. lepsze, dziedziczne prawa do ziemi. Należy przy tym zaznaczyć, że sama konstrukcja prawna własności podzielonej i terminologia była dopiero dziełem glosatorów.
52. Źródła powstania zobowiązań w średniowieczu.
W prawie rzymskim, w czasach rozwiniętej gospodarki towarowo-pieniężnej, obrotu gospodarczego, kredytu i wymiany handlowej na wielką skalę, dział zobowiązań został niezmiernie rozbudowany. W nim też osiągnęła jurysprudencja najwyższy stopień prawniczej precyzji.
Zobowiązania rodziły się pierwotnie z czynów niedozwolonych (deliktów). Sam fakt wyrządzenia szkody rodził po stronie sprawcy obowiązek jej naprawienia, a po stronie pokrzywdzonego lub jego rodziny - odpowiednie roszczenie wobec sprawcy. Nie odróżniano przy tym skutków cywilnych i karnych deliktu, tak jak nie odróżniano przestępstw od czynów naruszających prawo prywatne. Płacony przez sprawcę czynu na rzecz poszkodowanego okup za popełniony czyn zawierał w sobie zarówno element kary, jak i odszkodowania cywilnego, a każde niewykonanie zobowiązania było przestępstwem.
Drugim, z czasem najważniejszym źródłem zobowiązań były umowy. Prawo umowne rozwijało się we wczesnym średniowieczu pod dominującym wpływem pierwiastków sakralnych, magicznych, symboliki i formalizmu, co wynikało z właściwej dla ówczesnej mentalności skłonności do szukania w rozlicznych sytuacjach życiowych i stosunkach społecznych pomocy sił nadprzyrodzonych, a także sensualizmu, polegającego na wyrażaniu pewnych abstrakcyjnych pojęć w formie materialnej, zmysłowo postrzegalnej. W najdawniejszych źródłach średniowiecznych wyróżnić można dwa rodzaje umów: umowy formalne i realne.
53. Umowa formalna i realna.
Przy u m o w i e r e a l n e j przez przyjęcie rzeczy od jakiejś osoby przyjmujący stawał się wobec tej osoby dłużnikiem. Tak np. umowa kupna-sprzedaży należała pierwotnie do kategorii umów realnych i wyrażała się w tym, że przez przyjęcie rzeczy (towaru lub ceny kupna) od swego partnera druga strona zobowiązana była do odpowiedniego świadczenia. Była to pierwotnie sprzedaż gotówkowa (z ręki do ręki).
Umowa formalna cechowała się - jak zresztą całe ówczesne prawo zobowiązań czy w ogóle nawet całe prawo sądowe - koniecznością ścisłego przestrzegania formy i niezwykle rozwiniętą symboliką prawną. Umowa formalna zawierała zobowiązanie się dłużnika do świadczenia w przyszłości. To zobowiązanie się powstawało albo przez dokonanie ślubowania wiary (fides facta), albo też przez wręczenie wierzycielowi wadiacji (zakładu). Ślubowanie wiary dokonywało się w formie uroczystej i polegało na złożeniu przyrzeczenia (przysięgi) wykonania świadczenia w przyszłości, przy czym ważną rolę odgrywały przepisane przez rytuał prawny gesty rąk (wyciąganie wskazującego palca, podawanie dłoni itp.). Wadiacja polegała na wręczeniu wierzycielowi przez dłużnika pewnego symbolu na ogół mało wartościowego, będącego znakiem własnościowym dłużnika, przy czym przekazaniu zakładu towarzyszyły też odpowiednie formuły słowne. Zakład stanowiła zwykle laska (festuca) bądź jakiś przedmiot związany ściśle z osobą dłużnika, jak np. część ubrania (czapka, płaszcz) lub przedmiot z wyposażenia wojskowego (miecz, włócznia itp.). Umowa formalna stanowiła we wcześniejszej epoce feudalizmu podstawowy sposób powstawania zobowiązań wynikających z umów. Tak np. umowa kupna-sprzedaży, będąca początkowo - jak wspomniano - umową realną, nabrała z czasem charakteru umowy formalnej.
Umowy k o n s e n s u a l n e rozwinęły się na szerszą skalę w krajach pozostających pod rządami rodzimych praw zwyczajowych dopiero pod wpływem prawa rzymskiego (np. w Niemczech po recepcji prawa rzymskiego).
Do silniejszego rozwoju prawa zobowiązań w późniejszym średniowieczu przyczynił się rozkwit miast i w związku z tym wzmożenie obrotu gospodarczego. Ogólnie ujmując tę kwestię można powiedzieć, że stało się ono bardziej urozmaicone i mniej sformalizowane. Dużą rolę w rozwoju prawa zobowiązań odegrały miasta włoskie. Te handlowe miasta - niektóre związane zwłaszcza z handlem morskim (np. Genua) - wykształciły nowe formy spółki. Należy tu wymienić s p ó ł k ę k o m a n d y t o w ą, polegającą na tym, że co najmniej jeden wspólnik odpowiadał wobec osób trzecich bez ograniczenia, a co najmniej jeden wspólnik tylko do wysokości ustalonej w umowie sumy (suma komandytowa). W miastach włoskich zaczęła też rozwijać się s p ó ł k a a k c y j n a, o charakterze wybitnie handlowym, polegająca na tym, że wszyscy wspólnicy odpowiadali tylko swym wkładem, a zyski otrzymywali też odpowiednio do wkładu. Pełny rozkwit tej spółki nastąpił wszakże w stosunkach kapitalistycznych (zwłaszcza w Anglii od XVII w.), gdy udziały (akcje) zaczęły przyjmować postać papierów wartościowych. Szczególne formy spółki powstały we włoskim prawie morskim, rozwijającym się też bardzo żywo. W miastach włoskich zaczęło także rozwijać się prawo wekslowe.
54. Odpowiedzialność z tytułu zobowiązania.
Zakres odpowiedzialności z powodu niewykonania zobowiązania był pierwotnie niezmiernie szeroki i dotykał samej osoby dłużnika. Przysięga dłużnika była w istocie samoprzekleństwem w obliczu bóstw na wypadek niedotrzymania umowy. Niewypłacalny dłużnik okazywał się krzywoprzysiężcą, a jako taki był wyjęty spod prawa i mógł być bezkarnie zabity. Wszelkie utwierdzające umowę słowa i gesty oddawały dłużnika w razie niewypełnienia zobowiązania we władzę wierzyciela, który mógł z nim postąpić według swej woli, nawet zabić. W praktyce odpowiedzialność cielesna niewypłacalnego dłużnika ulegała złagodzeniu, tym bardziej, że poza wywarciem zemsty zabicie dłużnika nie przynosiło wierzycielowi żadnej korzyści, gdyż dług, jako ściśle związany z ciałem dłużnika, ginął wraz z nim. Stąd przyjęło się raczej, że niewypłacalny dłużnik popadał w niewolę u wierzyciela, mógł się też pracą z niewoli wykupić. Z czasem odpowiedzialność osobą została zastąpiona odpowiedzialnością majątkiem dłużnika, ale utrzymywała się jeszcze w niektórych prawach subsydiarnie, gdy dłużnik nie miał majątku, a nikt z krewnych nie zapłacił długu.
Istotą średniowiecznego prawa umownego było to, że sama umowa uzasadniała wprawdzie powinność je wypełnienia, ale nie rodziła jeszcze odpowiedzialności prawnej. Samo przyrzeczenie zapłaty powodowało, że dana osoba stawał się dłużnikiem, że zaciągała dług. Ale dopiero dokonane w określonej formie przyjęcie odpowiedzialności za jej dopełnienie, utwierdzenie umowy powodowało, że dłużnik stawał się odpowiedzialny w razie niewypełnienia zobowiązania. Takim utwierdzeniem umowy przez dłużnika była wspomniana wyżej przysięga czy wręczenie festuki. Ale zdarzało się, że odpowiedzialność za wykonanie zobowiązania brała na siebie osoba trzecia. Istniał więc rozdział między długiem a odpowiedzialnością, co powodowało, że w pewnych sytuacjach na kim innym ciążył dług, a kto inny był wobec wierzyciela odpowiedzialny.
55. Sposoby zabezpieczenia wierzytelności.
Zakładnictwo należało do najwcześniejszych sposobów zabezpieczenia wierzytelności. Polegało ono na tym, że pewna osoba, z reguły krewny dłużnika, stawała się zakładnikiem, więźniem w domu wierzyciela, do czasu wypełnienia przez dłużnika zobowiązania. Zakładnik był utrzymywany na koszt wierzyciela i nie mógł być zmuszany do pracy. Po wypełnieniu zobowiązania zakładnik odzyskiwał wolność. W przypadku niewykonania przez dłużnika zobowiązania zakładnik przechodził pod władzę wierzyciela, który mógł postąpić z nim tak, jak z samym niewypłacalnym dłużnikiem, tj. sprzedać go, wziąć do niewoli, a nawet zabić. Na osobę zakładnika przechodziła więc odpowiedzialność za wykonanie zobowiązania.
Osłabioną forma zakładnictwa było rękojemstwo, również polegające na tym, że odpowiedzialność za wykonanie zobowiązań przechodziła na inną osobę, zwaną ręczycielem, z reguły krewnego czy też członka drużyny, który ręczył za dłużnika swoją osobą i majątkiem, ale pozostawał do czasu wykonania umowy przez dłużnika na wolności. Dopiero w razie niewypełnienia zobowiązania przez dłużnika ręczyciel dostawał się pod władzę wierzyciela. Z biegiem czasu poręczyciel stawał się pośrednikiem między dłużnikiem a wierzycielem. Ustanawiany był w drodze wadiacji, tj. przez wręczenie festuki najpierw przez dłużnika wierzycielowi, a następnie przez wierzyciela - ręczycielowi, którego obowiązkiem było pilnowanie interesów wierzyciela.
Zastaw należał do najważniejszych i najbardziej w przeszłości rozpowszechnionych sposobów zabezpieczenia zwrotu wierzytelności. Przysługiwał on wierzycielowi na cudzej rzeczy, z której mógł on swą wierzytelność zaspokoić. Ze swej istoty zastaw był ograniczonym prawem rzeczowym ze względu na to, że władza wierzyciela nad przedmiotem zastawu miała charakter bezwzględny, skuteczny erga omnes, podczas gdy cechą praw obligacyjnych jest ich względny charakter, tj. skuteczność wobec określonej osoby. Jednak ze względu na swoją funkcję i cel ekonomiczny, jakim było zaspokojenie pretensji wierzyciela, związany był ściśle z prawem zobowiązań.
Ustanowienie zastawu mogło nastąpić w drodze umowy między wierzycielem (zastawnikiem) a dłużnikiem (zastawcą). Był to zastaw umowny, określany też jako zastaw dany. Tytuł prawa zastawu mógł nie wynikać z umowy i powstawać bez woli dłużnika. Był to tzw. zastaw wzięty, później określany jako zastaw ustawowy (gdy wynikał w przepisu prawa) lub sądowy (gdy uzyskany został w drodze egzekucji sądowej).
Przedmiotem zastawu były pierwotnie tylko ruchomości, szczególnie takie, które były najściślej związane z samą osobą dłużnika. Przedmiot zastawiony przechodził w posiadanie wierzyciela, tym samym stanowił tymczasowe zaspokojenie pretensji wierzyciela. Zastaw ruchomy był więc zawsze zastawem ręcznym, z dzierżeniem. W razie zwrotu długu w terminie wierzyciel zobowiązany był przedmiot zastawiony zwrócić dłużnikowi. Gdy jednak do określonego terminu przedmiot ten nie został przez dłużnika wykupiony, przechodził on na własność wierzyciela. Wierzyciel mógł przedmiot zastawiony zatrzymać u siebie lub sprzedać go dla zaspokojenia swej wierzytelności. Był to tzw. zastaw na upad, który stanowił w średniowieczu podstawową formę zastawu ręcznego na ruchomościach. Zastaw ruchomości spełniał różnorakie funkcje. Przede wszystkim służył on wierzycielowi do zaspokojenia roszczeń w razie niewypełnienia przez dłużnika zobowiązania, przy czym początkowo wierzyciel mógł się zaspokoić wyłącznie z przedmiotu zastawionego, natomiast później zastaw spełniał rolę tylko dodatkowego zabezpieczenia wierzytelności. Oznaczało to, że gdy wysokość wierzytelności przekraczała wartość przedmiotu zastawionego, zastawnik mógł żądać od zastawcy wyrównania różnicy. Zastaw ręczny mógł też spełniać funkcję zakładu (vadium), który polegał na ustanowieniu obowiązku dłużnika zapłaty pewnej sumy na wypadek niewywiązania się ze zobowiązania, która wówczas przypadała wierzycielowi w charakterze kary umownej, nie zmniejszając zobowiązania głównego. Zastaw na ruchomościach nabrał szczególnego znaczenia w związku z rozwojem kredytu pieniężnego, jako forma zabezpieczenia udzielanych pożyczek na procent. Udzielaniem takich pożyczek trudnili się w średniowieczu przeważnie Żydzi, gdyż chrześcijan obowiązywał w tym zakresie wprowadzony przez Kościół zakaz pobierania procentów, czyli zakaz lichwy, wywodzony ze słów Ewangelii św. Łukasza: "udzielajcie pożyczek, niczego się stąd nie spodziewając).
Zastaw nieruchomości był historycznie późniejszym sposobem zabezpieczenia wierzytelności, przy czym był on najpierw także zastawem z dzierżeniem. Polegał on początkowo na przeniesieniu przez zastawcę własności nieruchomości na rzecz zastawnika do czasu uiszczenia długu, po czym własność przechodziła z powrotem na zastawcę. Rychło jednak nastąpiło pewne uproszczenie tej czynności prawnej, a mianowicie na wierzyciela przechodziło tylko użytkowanie nieruchomości, a więc ze strony zastawcy nie następowało wywiązanie. Po zaspokojeniu roszczeń wierzyciela nieruchomość wracała do zastawcy. Był to tzw. zastaw użytkowy. Ponieważ zastawiona nieruchomość z reguły przynosiła dochód, z użytkowaniem nieruchomości przez zastawnika łączyło się jego prawo do pobierania pożytków. Zastaw, z którym łączyło się pobieranie pożytków, zwany był antychretycznym
Przy zastawnie nieruchomości z dzierżeniem pobierane przez zastawnika pożytki nie były początkowo zaliczane na poczet długu, a zastaw wracał do dłużnika dopiero po spłaceniu przezeń całej należności. Przy tym zastawie, zwanym zastawem użytkowym czystym, pożytki z nieruchomości zastawionej spełniały rolę odsetek, przy czym nie odnosił się do nich kanoniczny zakaz lichwy. Ta bardzo niekorzystna dla zastawcy forma z czasem ustąpiła miejsca innej, przy której pożytki były zarachowane na poczet należności, dzięki czemu dług wracał do zastawcy. Był to tzw. zastaw do wydzierżawienia, zalecany m.in. w ustawodawstwie kościelnym.
Obok wymienionych wyżej sposobów umacniania umów wspomnieć jeszcze należy o wykształconych w XIII i XIV wieku wśród rycerstwa i stosowanych wobec osób stanu szlacheckiego specyficznych zwyczajach zabezpieczenia wierzytelności: załodze i łajaniu. Załoga (obstagium) polegała na tym, że dłużnik lub poręczyciel zobowiązywał się w razie niewypełnienia zobowiązania w terminie udać się do gospody wraz z całym orszakiem i "leżeć" tam, czyli przebywać i ucztować na własny koszt, do czasu uiszczenia długu, do czego miały go zmusić znaczne wydatki i ograniczenia swobody ruchów. Natomiast łajanie (increpatio) było forma umocnienia umów opartą na kulcie czci rycerskiej. W razie niewypłacalności dłużnika wierzyciel miał prawo wystawić cześć i dobre imię dłużnika na publiczne zniewagi, dokonywane za pomocą obelżywych słów, pisemnych paszkwilów (tzw. listów łających), wreszcie ośmieszających dłużnika rycin, do czasu, aż roszczenie wierzyciela zostanie zaspokojone.
56. Dziedziczenie beztestamentowe.
Dziedziczenie beztestamentowe. Dziedziczenie beztestamentowe jak już wspomniano - było podstawową odmianą spadkobrania w krajach czy regionach, gdzie dominowało prawo rodzime. Mimo dużej różnorodności tego dziedziczenia można wyróżnić jego kilka wspólnych cech: inne na ogół zasady dotyczyły dziedziczenia ruchomości, inne nieruchomości, nie dopuszczano - z pewnymi wyjątkami-dziedziczenia mienia nieruchomego przez małżonka, wyłączano początkowo od dziedziczenia kobiety.
Istniały różne warianty odnoszące się do porządku dziedziczenia, jednak we wszystkich pierwszeństwo dziedziczenia mieli s y n o w i e, dziedziczący w równych częściach. Stopniowo poszerzano krąg krewnych uprawnionych do dziedziczenia, aby zapobiec stosowaniu prawa k a d u k a, tj. przejmowania spadku przez panującego, gdy zabrakło uprawnionego dziedzica.
Wśród mnogości wariantów dziedziczenia beztestamentowego można tylko przykładowo wymienić niektóre. Np. Zwierciadło Saskie z około 1225 r. rozróżniało dwa koła spadkobierców: ściślejsze (potomkowie, rodzice, rodzeństwo) i obszerniejsze (wszyscy inni uprawnieni krewni). W kręgu ściślejszym pierwszeństwo mieli potomkowie, w przypadku ich braku-rodzice, w braku tych ostatnich - rodzeństwo. Mężczyźni wyłączali konkurujące z nimi kobiety (np. syn siostrę, ojciec matkę itp.). Najbardziej rozpowszechniony był jednak system parantel; pierwszą parantelę tworzyli descendenci spadkodawcy, drugą - krewni wywodzący się od ojca spadkodawcy, trzecią-krewni od wspólnego dziadka itp. W obrębie paranteli dziedziczyli krewni najbliżsi stopniem wobec spadkobiercy. Oczywiście, jeśli żyli krewni należący do bliższej paranteli wykluczali oni krewnych należących do dalszej paranteli.
57. Dziedzicznie testamentowe.
Feudalne prawo spadkowe, tam gdzie nie było wpływów prawa rzymskiego lub gdzie recepcja tego prawa nie nastąpiła jeszcze, różniło się znacznie od rzymskiego systemu prawa spadkowego.
Testament a dziedziczenie beztestamentowe. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech prawa spadkowego wcześniejszego okresu feudalizmu było to, że nie uznawano dziedziczenia testamentowego. Nie można było rozporządzać mieniem na wypadek śmierci, z uszczerbkiem dla ustawowych dziedziców. W przeciwieństwie więc do stosunków rzymskich na pierwszy plan wybijało się dziedziczenie beztestamentowe (ab intestato) oparte na prawie zwyczajowym lub ustawie. Taka naczelna zasada wynikała z faktu, że własność traktowano jako dobro rodzinne, które musi przypaść najbliższym krewnym spadkodawcy, a zwłaszcza synom.
Niemniej stopniowo (i bardzo powoli) zdobywała sobie uznanie zasada, że spadkodawca może rozporządzać częścią swego majątku w drodze testamentu. Przyczyniła się do tego głównie polityka Kościoła, głoszącego, zaczerpniętą z prawa rzymskiego, tezę o swobodzie rozporządzania mieniem na wypadek śmierci. Wielką rolę odegrała w tym lansowana przez Kościół koncepcja "usynowienia Chrystusa" zmierzająca ku temu, by ojcu było wolno dysponować "dla zbawienia duszy", tj. na rzecz Kościoła, taką częścią majątku, jaka po śmierci przypadała każdemu z synów. Ustaliła się w ten sposób tzw. "c z ę ś ć s w o b o d n a", tj. ta, którą mógł spadkobierca swobodnie dysponować (albo część Chrystusa jako "syna", albo określana w inny sposób, np. w stałej wysokości). Z tego prawa dysponowania częścią swobodną rozwinęło się prawo dysponowania majątkiem nie tylko na cele kościelne, ale również na inne. Taka dyspozycja natrafiała jednak na szczególny opór w stosunkach ziemskich, gdzie traktowanie nieruchomości jako mienia rodzinnego stwarzało silne sprzeciwy ze strony spadkobierców. Znacznie szybciej rozpowszechnił się testament w miastach, gdzie własność była bardziej zindywidualizowana i gdzie ziemia jako element masy majątkowej odgrywała mniejszą rolę.
W odróżnieniu jednak od rzymskiego, testament średniowieczny nie musiał zawierać ustanowienia dziedzica, lecz jedynie dyspozycję pewnymi rzeczami lub częścią majątku. Można było być jednocześnie-inaczej niż w prawie rzymskim - spadkobiercą do części majątku na podstawie dziedziczenia beztestamentowego, do części zaś na podstawie testamentu.
W krajach, gdzie prawo rzymskie nie straciło na znaczeniu (południowa Francja) testament opierał się na zasadach rzymskich, tzn. do jego ważności konieczne było ustanowienie dziedzica. Podobnie zaczęło się dziać w XV w. (tj. od recepcji prawa rzymskiego) w tych krajach niemieckich, które uległy recepcji. I tam testament musiał zawierać ustanowienie dziedzica.
Świadectwem rozwijającej się coraz bardziej zasady swobodnej dyspozycji majątkiem na wypadek śmierci było także pojawienie się od schyłku średniowiecza możliwości zawierania umów o dziedziczeniu. Były one jednak przeważnie zawierane między małżonkami.
58. Szczególne reguły spadkobrania.
W prawie średniowiecznym zachodziły znaczne różnice w zakresie reguł spadkobrania zarówno ze względu na rodzaje przedmiotów spadku (a więc między ruchomościami a nieruchomościami, między dobrami rodowymi a nabytymi), jak i ze względu na stan społeczny. Szczególny porządek dziedziczenia przyjął się w stosunku do dóbr lennych wraz z ustaleniem się ich dziedziczności. W interesach seniora leżało, by związany z posiadaniem lenna obowiązek służby wojskowej mógł być należycie wykonany. Środków na wystawienie i uzbrojenie oddziału wojskowego dostarczać mogły tylko odpowiedniej wielkości. Stąd przyjęła się powszechnie na Zachodzie zasada niepodzielności lenn, która w dziedzinie spadkobrania realizowana była przez wprowadzenie sukcesji jednostkowej, tj. przechodzenia lenn w razie śmierci lennika na jednego z synów. W prawie niemieckim był z nim z reguły syn najstarszy. W prawie francuskim wykształciły się w tej dziedzinie specyficzne zwyczaje, jak tzw. fraragium, polegające na tym, że najstarszy syn obejmujący lenno zatrzymywał sobie większą jego część, a mniejszą nadawał w podlenno młodszym braciom, czy też paragium, przy którym następował wprawdzie wewnętrzny podział lenna między braćmi, ale na zewnątrz stanowiło ono jednolitą całość, reprezentowaną przez najstarszego z nich.
Obok dążenia do niepodzielności w dziedziczeniu lenn zaznaczyła się tendencja do utrzymania lenn w rękach męskich przedstawicieli rodu. W niektórych systemach prawnych kobiety były w ogóle wyłączone od dziedziczenia lenn, gdzie indziej z kolei - dopuszczane dopiero w braku męskich dziedziców.
Dalszą cechą sukcesji lenn było odsuwanie od ich dziedziczenia krewnych wstępnych, co wiązało się z obawą, by lenna i związane z nimi obowiązki wojskowe nie spoczęły w rękach osób starszych, niezdolnych do ich wypełniania. Reguła ta wyrażona słowami :lenno nie idzie w górę" przekroczyła zresztą ramy porządku sukcesji lenna i wyrażała się w ogólnej niechęci występującej w różnych systemach prawa spadkowego do dziedziczenia wstępnych spadkodawcy
59. Główne źródła prawa kanonicznego.
Pojęcie. Pojęcie "prawo kanoniczne" wymaga wyjaśnienia i uściślenia ze względu na to, że często utożsamia się je z pojęciem "prawo kościelne". Specjaliści zajmujący się tymi problemami starają się jednak odróżnić i oddzielić oba pojęcia. W ślad za nimi przyjmiemy to odróżnienie i prawem kanonicznym nazywać będziemy prawo stworzone przez Kościół (bez względu na to, czego to prawo dotyczyło), natomiast prawem kościelnym będziemy nazywać prawo dotyczące Kościoła (bez względu na to, kto to prawo stworzył). Niniejszy paragraf dotyczy prawa kanonicznego w znaczeniu przed chwilą podanym.
Historyczny rozwój. Prawo kanoniczne jest tak stare, jak Kościół chrześcijański. Pierwszym źródłem tego prawa było Pismo św., tj. 45 ksiąg Starego i 27 ksiąg Nowego Testamentu. Dużą rolę obok Pisma św. odgrywała tradycja, czyli ustne podanie przekazane w pismach tzw. Ojców Kościoła, tj. najstarszych pisarzy kościelnych, odznaczających się prawowiernością doktryny i świętością życia. Wspomniane księgi Pisma św. i Ojców Kościoła stanowiły źródło poznania p r a w a b o s k i e g o (ius divinum) objawionego, tj. woli założyciela Kościoła, Jezusa Chrystusa.
Prawo kanoniczne rozwijało się wszakże głównie dzięki działalności Kościoła. Powstawało w ten sposób prawo kanoniczne pochodzące od l u d z i (ius ecclesiasticum albo humanum). Zawdzięcza ono swój rozwój różnym czynnikom prawotwórczym, z których najważniejsze były k a n o n y, jak nazywano dawniejsze ustawy uchwalane przez sobory (pierwszy w Nicei - 325 r., ostatni w Watykanie - tzw. Watykański II w latach 1962-1965) oraz ustawy papieskie zwane d e k r e t a t a m i (w formie constitutiones i rescripta - jak ustawy cesarzy rzymskich). Ustawodawstwo papieskie i soborowe było głównym źródłem p r a w a p o w s z c h n e g o (ius universale) obowiązującego w całym świecie chrześcijańskim. Oprócz tego prawa mogło się rozwijać także p a r t y k u l a r n e p r a w o kanoniczne (ius particulare), obowiązujące tylko w pewnej prowincji kościelnej lub w pewnym regionie. Ważnym źródłem prawa partykularnego były statuty synodalne, tj. uchwały synodów bądź to prowincjonalnych (metropolitarnych), bądź też diecezjalnych.
Od samego początku istnienia organizacji kościelnej powstawały różne zbiory prawa kanonicznego, mające ułatwić zorientowanie się w bardzo rozległym materiale ustawodawczym, pochodzącym z różnych źródeł.
60. Dekret Gracjana.
Wszystkie wcześniejsze zbiory straciły swe znaczenie i poszły w zapomnienie odkąd pojawił się tzw. D e k r e t G r a c j a n a, dzieło, powstałe w latach 1140 - 1150. Gracjan, mnich-kamedula, był profesorem uniwersytetu w Bolonii, w czasach innego wielkiego prawnika - Irneriusza, założyciela szkoły glosatorów. Tak więc Bolonia stała się kolebką odrodzenia nie tylko prawa świeckiego (rzymskiego), lecz także prawa stworzonego przez Kościół.
Gracjan nazwał swe dzieło Cnncordantia discordantium canonum (Uzgodnienie niezgodnych kanonów). Celem dzieła-jak wskazuje sama nazwa-było pogodzenie sprzeczności zachodzących w prawie kanonicznym (słowo "kanony" oznaczało tu wszelkie przepisy prawa kanonicznego). Pod względem prawnym był to zbiór prywatny; urzędowego znaczenia nigdy on nie miał. Miał jednak ogromne znaczenie faktyczne. Był powszechnie używany ze względu na znakomitą redakcję, jak i ze względu na metodę. Poprzednicy Gracjana ograniczali się z reguły do mechanicznego zbierania materiału źródłowego, natomiast Gracjan dodał swój własny wykład, tj. objaśnienia. Można więc uważać Gracjana za ojca nauki prawa kanonicznego.
61. Corpus Iuris Canonici.
Corpus Iuris Canonici. Od 1580 roku (Grzegorz XIII), tj. po słynnym soborze trydenckim, utrwaliła się oficjalna nazwa C o r p u s I u r i s C a n o n i c i na oznaczenie wymienionych poprzednio zbiorów. Nie była więc to całość prawnicza a tylko bibliograficzna, obejmująca 6 zbiorów, częściowo - jak wyżej wspomniano - prywatnych, częściowo urzędowych, niżej wyliczonych.
1) Dekret Gracjana - 1140-1150 r. - zbiór prywatny. 2) Dekretały Grzegorza IX -- 1234 r. - zbiór oficjalny. 3) Liber Sextus - 1298 r. - zbiór oficjalny. 4) Clementinae - 1317 r. - zbiór oficjalny. 5) Extravagantes Ioannis Papae XXII - 1503 r. - zbiór prywatny, obejmujący dekrety papieskie z początku XIV w. 6) Extravagantes communes - 1503 r. - zbiór prywatny obejmujący różne akty papieskie z XIV i XV w.
Corpus Iuris Canonici był zbiorem podstawowym i obowiązującym (z zachowaniem takiej wartości, jaką posiadały poszczególne zbiory przed włączeniem ich do ClCan). W zakresie prawa kanonicznego odgrywał taką rolę jak jego odpowiednik w prawie rzymskim, tj. Corpus luris Civilis (§ 13, 2).
62. Główne cechy wczesnośredniowiecznego prawa karnego (V-XI w.).
Prawo karne we wcześniejszym okresie średniowiecza. Wraz z rozwojem na zachodzie Europy potężniejszych struktur państwowych zaznaczył się wzrost liczby przestępstw ściganych z urzędu. Zwłaszcza prawo frankońskie i longobardziej jako pierwsze szły daleko w tym kierunku. Czyny obrażające cały porządek prawny (mir powszechny), a więc przede wszystkim przestępstwa przeciwko panującemu i państwu, jak i przestępstwa popełniane zawodowo (np. bandytyzm) ścigano z urzędu. Podstawową karą dla przestępcy naruszającego mir powszechny było wyjęcie spod opieki monarszej, tj. pozbawienie ochrony wynikającej z miru powszechnego. Na ogół jednak nie stosowano tej kary w całej rozciągłości, lecz nakładano inne kary, będące zresztą pochodnymi wyjęcia spod prawa, a więc karę śmierci, karę mutylacyjną (okaleczenia, pozbawienia członków) lub tylko karę chłosty czy piętnowania. Kary publiczne były okrutne, z drugiej jednak strony arbitralne, tzn. d o w o l n i e s t o s o w a n e. Monarcha mógł np. przewidzieć za to samo przestępstwo kilka rodzajów kar, a wśród nich łagodniejsze.
Mimo wzrostu liczby przestępstw o charakterze publicznym, w o b e c większości przestępstw nadal stosowano zasadę prywatnoprawną. Pospolite przestępstwa naruszające dobro jednostki, jak przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu (zabójstwo, zranienia), czy też przeciwko mieniu (kradzież, rabunek, oszustwo), nie miały charakteru publicznego. Wszakże i w tym zakresie dokonała się pewna ewolucja w kierunku ograniczania zasady prywatnoprawnej. Dawna zemsta rodowa traciła powoli na znaczeniu, gdyż państwo zezwalało na możliwość jej wykonania tylko w pewnych przypadkach. Dominowały więc kary kompozycyjne (główszczyzna, nawiązka) ulegające też różnym przemianom. Zachowały one charakter prywatny, ale często w niektórych prawach obok nich wymierzano karę pieniężną przypadającą władzy państwowej (monarsze, sędziemu), co świadczy o zwiększającej się roli elementu publicznego w systemie kar. Kary kompozycyjne - i to też nowość -były z góry (a nie przez umowę między stronami) określane przez ustawę lub zwyczaj. W poszczególnych prawach feudalnych powstawały swoiste, nieraz bardzo obszerne i kazuistyczne, taryfy główszczyzn i nawiązek, przewidujące. jaką karę pieniężną zapłaci sprawca za swój czyn. Bardzo silnie ujawniał się w tych "taryfach" element klasowy, gdyż kary nie były równe, były natomiast zróżnicowane w zależności od stanu społecznego pokrzywdzonego (np. wyższa główszczyzna lub nawiązka za zabójstwo lub zranienie szlachcica niż za chłopa). Państwo interesowało się jednak coraz bardziej przestępstwami o charakterze prywatnym szczególnie groźnymi (np. zabójstwo), gdy nikt ze skargą przeciwko sprawcy nie wystąpił. Wzmocniono ochronę prawną w takich przypadkach za pomocą specjalnego p o s t ę p o w a n i a r u g o w e g o, zastępującego brak skargi ze strony pokrzywdzonego.
Reasumując powyższe można powiedzieć, iż mimo dominacji w prawie karnym wcześniejszego średniowiecza (mniej więcej do XII w. włącznie) zasady prywatnoprawnej, wzrosła znacznie rola zasady publicznoprawnej, dzięki powiększeniu się liczby przestępstw ściganych z urzędu i szerszemu stosowaniu elementu publicznego w systemie kar.
Nie nastąpiły natomiast większe zmiany w pojmowaniu istoty przestępstwa. Nadal - jak w czasach najdawniejszych - dominował pogląd, że o przestępstwie decyduje skutek zewnętrzny, w małym więc stopniu zwracano uwagę na kwestię winy umyślnej i nieumyślnej, na usiłowanie przestępstwa czy też na zagadnienie obrony koniecznej.
63. Główne cechy późnośredniowiecznego prawa karnego (XII-XV w.)
W ostatnich wiekach średniowiecza (XIII-XV w.) nastąpiły nowe, istotne zmiany w prawie karnym. Najogólniej je charakteryzując, można powiedzieć, że nastąpił d a I s z y wzrost znaczenia zasady publiczno-prawnej. Szczególnie uwydatniło się to w d z i e d z i n i e k a r: coraz to większą rolę odgrywały kary publiczne, tj. wymierzane w interesie publicznym przez organ sądowy reprezentujący państwo i egzekwowane przez władze publiczne. Kary kompozycyjne, jak wiemy, pieniężne i prywatne, ustąpiły wyraźnie miejsca karom publicznym. Rozwój kar publicznych można wiązać ze wzrostem znaczenia władzy publicznej (państwowej, miejskiej, terytorialnej) pod koniec średniowiecza. Obok tego impulsu występował jeszcze inny. U schyłku średniowiecza zaczął się mianowicie ucierać pogląd, że k a r a p o w i n n a przede wszystkim o d s t r a s z a ć przestępcę od recydywy (tzw. prewencja szczególna jako cel kary), a resztę społeczeństwa od naśladowania jego czynu (prewencja generalna). Ten moment wpłynął także na zwiększenie się elementu publicznego w systemie kar, równocześnie jednak przyczynił się do zaostrzenia represji karnej, czy nawet, mówiąc prościej, do niezwykłego okrucieństwa prawa karnego.
Kary publiczne - zwłaszcza za przestępstwa najcięższe (tzw. zbrodnie) - stały się okrutne zarówno ze względu na często występującą ich niewspółmierność do popełnionego czynu (nieraz za stosunkowo drobne przestępstwo groziła kara śmierci), jak i ze względu na sposób wykonania. Najbardziej typowym przykładem surowości kar może być system, który obowiązywał w Niemczech. Rozgałęził się system k a r c i e l e s n y c h, nazywanych karami "na gardle i ręku, na skórze i włosach" (an Hals und Hand, an Haut und Haar). Kary na "gardle" (kary śmierci) i "na rękach" (kary mutylacyjne) groziły za najcięższe przestępstwa (zbrodnie). Kara śmierci była wielorodzajowa (ścięcie, powieszenie, łamanie kołem, spalenie, utopienie, pogrzebanie żywcem, wbicie na pal itd.). W większości wypadków była to k w a l i f i k o w a n a kara śmierci, tzn. wykonywana w sposób zadający szczególne cierpienia skazańcowi (np. wbicie na pal, łamanie kołem), bądź też polegająca na tym, że przed samym wykonaniem wyroku skazańca poddawano dodatkowym cierpieniom (obcinanie członków, szarpanie ciała rozpalonymi szczypcami itp.). Kary mutylacyjne polegały na okaleczeniu (obcięcie członków). Kary "na skórze i włosach", stosunkowo najłagodniejsze, obejmowały piętnowanie, chłostę i obcięcie włosów. Wszystkie wspomniane kary miały charakter hańbiący i wywierały wpływ na stanowisko prawne osoby ukaranej. Jest też znamienne, że w systemie kar nastąpił nawrót do zasady kar odzwierciedlających (np. bluźniercy odcinano język, krzywoprzysiężcy odcinano rękę, bo nią właśnie posługiwał się przy przysiędze itp.).
Ten okrutny system kar był jednak często łagodzony na skutek działania sędziego lub pokrzywdzonego. Sędzia mógł złagodzić wyrok, mógł tego też dokonać pokrzywdzony za zgodą sędziego. Pokrzywdzony miał więc pewien wpływ na wysokość i rodzaj kary (można to traktować jako refleks dawnej zasady prywatnoprawnej), a oskarżony mógł się we wspomnianych okolicznościach wykupić od kary. W praktyce było to korzystne dla uprzywilejowanych (szlachty, bogatego mieszczaństwa), którzy dysponując odpowiednim majątkiem mogli uniknąć grożącej im kary cielesnej.
Wielkie znaczenie dla dalszej ewolucji prawa karnego miała pod koniec średniowiecza s z k o ł a w ł o s k a, wywodząca się z nauki prawa longobardzkiego jak i rzymskiego (przede wszystkim z nauk komentatorów), która wywarła wpływ na rozwój prawa karnego w miastach włoskich, o czym już wyżej wspomniano. Uczeni włoscy w swych traktatach starali się zdefiniować pojęcie przestępstwa, przeprowadzić klasyfikację przestępstw i kar, jak i przede wszystkim zwrócić większą uwagę na kwestię winy przy przestępstwie.
Włoskie prawo statutowe przejęło z doktryny te nowe założenia i zaczęło wprowadzać je w życie. Oparło się ono wprawdzie również na zasadzie odstraszenia jako celu kary i na pierwszy plan wysunęło kary publiczne (na ogół okrutne), ale jednocześnie prawo to zarzuciło dominujące do tej pory przekona nie, że o winie decyduje skutek zewnętrzny popełnionego czynu. Przeprowadzono wyraźne rozróżnienie między złym zamiarem (dolus) a winą nieumyślną (culpa), czyli innymi słowy zwracano uwagę na stopień winy. W związku z tym rozwinięto też konstrukcję usiłowania, tj. działania mającego na celu urzeczywistnienie złego zamiaru, które jednak nie odniosło zamierzonego skutku. W ślad za tym wprowadzono karalność usiłowania. Równie istotne było zdefiniowanie pojęcia obrony koniecznej (czynu popełnionego w obronie własnej) i ustalenie warunków jej bezkarności.
Prawo włoskie przyjęło więc generalną zasadę, że przy karaniu przestępstwa należy wziąć pod uwagę wszystkie, tj. zarówno łagodzące jak i obciążające okoliczności, i że każdy czyn przestępny powinien być stosownie do tych okoliczności indywidualnie oceniany. Rozwój i realizacja tych nowych zasad we włoskim prawie karnym przesądziły o tym, że prawo to stało znacznie wyżej niż współczesne mu prawa karne innych krajów europejskich. Nic dziwnego też, że w czasach nowożytnych, od XVI w. (tj. po okresie średniowiecza), włoskie prawo karne stanie się wzorem dla prawa karnego francuskiego, jak i przede wszystkim niemieckiego.
64. Sposoby ograniczenia zemsty prywatnej.
Głęboko zakorzeniony w tradycjach ustroju rodowego, a uzasadniony w społeczeństwie pierwotnym szeregiem czynników natury psychologicznej, socjologicznej i religijnej zwyczaj krwawej zemsty nie tylko utrzymywał się i w ustroju feudalnym, ale stał się z czasem, wraz ze wzrostem anarchii i samowoli, głównym sposobem rozstrzygana konfliktów między właścicielami ziemskimi. Przerodzi się on bowiem w późniejszych czasach w metodę załatwiania porachunków i dochodzenia sprawiedliwości drogą regularnych wojen prywatnych, w których brali udział nie tylko członkowie zwaśniony rodów szlacheckich, ale i ich przyjaciele, słudzy itd. Owe wojny prywatne (guerrae) stać się miały w przyszłości prawdziwą plagą dla porządku społecznego i były aż do XVI wieku zwalczane ustawowo w różnych krajach. Pierwsze kroki zmierzające do ograniczenia dochodzenia krzywd drogą krwawej zemsty, aby zapobiec przeradzaniu się jej w głębsze konflikty, były podejmowane już w państwach doby wczesnofeudalnej. Już wtedy bowiem wyczaj zemsty krwawej przeradzał się szczególnie wśród warstw wyższych, w stan wrogości, wojen prywatnych, wróżd (faida), co pociągało za sobą długotrwałe konflikty zbrojne, a tym samym niepewność, chaos i straty gospodarcze. Również interesy fiskalne władców uzasadniały wprowadzenie ograniczeń w stosowaniu zemsty rodowej, ze względu na przypadające im dochody (część okupu) z tytułu wykupienia się od zemsty.
Następstwem wzrostu liczby przestępstw skierowanych przeciw ogółowi i karanych przez państw było zmniejszenie się zakresu czynów przestępczych, których ściganie było pozostawione samym pokrzywdzonym, w więc które podlegać mogły zemście. Ponadto władza państwowa w coraz szerszym zakresie podejmowała się interwencji w spory prywatne. Jednym z przejawów tej interwencji były ustawowe normy nakazujące zwaśnionym stronom pojednanie się i przyjęcie przez stronę pokrzywdzoną okupu pod groźbą kary państwowej na naruszanie pokoju (miru) królewskiego. Ponieważ nakazaną przez prawo formą pojednania była przysięga, jako sposób utwierdzenia zawartej ugody, zerwanie porozumienia było karane na równi z krzywoprzysięstwem. Według longobardzkiego Edyktu Rotara ten, kto mścił się jeszcze po przyjęciu okupu, musiał zwrócić okup w poczwórnej wysokości. Z przymusem pojednania wiązało się powstanie instytucji pośredników między powaśnionymi rodami, zwanych w prawie polskim jednaczami, do których należało m.in. ustalanie wysokości okupu.
Wprowadzane były także ograniczenia co do miejsca wykonywania zemsty, głównie pod wpływem Kościoła, który ówcześnie intensywnie angażował się w sprawę zwalczania zemsty krwawej. Kościół głosząc, że "nie łaknie krwi", postulował zastąpienie rozlewu krwi karami o charakterze pokuty i zadośćuczynienia pieniężnego. W tym celu, przy wykorzystaniu zawartych w Pięcioksięgu Mojżeszowym przekazów biblijnych o miejscach, do których mógł schronić się sprawca nieumyślnego mężobójstwa przed zemstą. Kościół rozpowszechnił instytucję azylu kościelnego, zabezpieczającego przestępcę, który się schronił w murach świątyni, przed utratą życia. Przejęło ten zwyczaj także ustawodawstwo świeckie. Przestępca wydawany był władzom najczęściej pod warunkiem, że nie poniesie on kary śmierci czy okaleczenia. Niektóre prawa przewidywały dla takiego przestępcy karę wygnania z kraju. Naruszający kościelne prawo azylu podlegał dodatkowo karze świeckiej lub kościelnej za zbeszczeszczenie miejsca poświęconego. Z czasem azylem dla sprawcy podlegającego zemście stało się miejsce odbywania sądów, młyn, prom, droga publiczna itp.
Pod wpływem Kościoła przyjmować się zaczęło także ograniczenie czasu, w którym wykonywanie zemsty było dopuszczalne. Z nakazów kościelnych podejmowania kroków nieprzyjacielskich w czasie uroczystości kościelnych, świąt, wielkiego postu i innych wywodziła się instytucja rozejmu bożego, określana w średniowiecznej łacinie jako treuga Dei, która w przyszłości odegrać miała poważną rolę w ograniczeniu wojen prywatnych. Ograniczeniem tego typu było także wprowadzenie przedawnienia dochodzenia krzywd drogą krwawej zemsty, tj. zakaz jej wykonywania, gdy od czasu popełnienia przestępstwa upłynął odpowiednio długi okres.
Ścieśnieniu ulegał także krąg krewnych, którzy mogli występować po obu zwaśnionych stronach, a więc zarówno krewnych ofiary, uprawnionych do zemsty, jak i krewnych należących do rodu sprawcy. Przykładem pierwszego z tych ograniczeń może być przepis Ruskiej Prawdy, który przyznawał prawo zemsty bratu, synowi, ojcu, bratankom i siostrzeńcom zabitego. Natomiast ograniczenie kręgu krewnych z rodu zabójcy, na których można było poszukiwać odwetu, wiązało się z ogólną tendencją do ograniczenia odpowiedzialności zbiorowej. Jeśli idzie o źródła germańskie, to tendencja ta ujawniała się najwcześniej tam, gdzie występowały silniejsze wpływy prawa rzymskiego. W burgundzkiej Lex Gundobada czytamy: "krewni zabitego ... mają ścigać tylko samego sprawcę". Według wizygockiego Kodeksu Euryka: "niech nie obawia się żadnej kary ojciec za syna, żona za męża, mąż za żonę, brat za brata, sąsiad za sąsiada ... ten będzie tylko osądzony, jako winy, kto winę dźwiga na sobie, a zbrodnia niech umrze razem ze sprawcą. Dziedzice i spadkobiercy niech nie obawiają się niczego z powodu win przodków". Jednak regułą w tej epoce był obowiązek ponoszenia ciężarów okupu przez krewnych sprawcy. Obowiązek ten przechodzić mógł także na jego spadkobierców. Według prawa rybuarskiego zapłata kompozycji, gdy nie mógł jej uiścić sam zabójca, obciążała jego ród do trzeciego pokolenia.
65. Pojęcie przestępstwa.
66. Główszczyzna i nawiązka.
67. Kary państwowe w średniowieczu.
68. Kary prywatne w średniowieczu.
69. Kary ściśle oznaczone i arbitralne.
W zakresie wymiaru kary statuty włoskie przyjmowały dwojakiego rodzaju rozwiązania: bądź wprowadzały kary ściśle oznaczone za dane przestępstwo, bądź wprowadzały możność stosowania kar arbitralnych.
Pierwsze rozwiązanie polegało na wprowadzeniu przez statuty całych taryf karnych, których w założeniu sędzia musiał się ściśle trzymać, tj. wymierzać przewidzianą ustawą karę bez możliwości jej modyfikacji. Jednak przepisy o charakterze ogólnym wprowadzały możliwość zmieniania kary w określonych granicach in plus lub in minus w zależności od pewnych, w ustawie przewidzianych okoliczności. Były więc to ustawowe okoliczności obciążające i łagodzące.
Z okoliczności obciążających, tj. uzasadniających zwiększenie wymierzanej kary, statuty wymieniały m.in. popełnianie przestępstwa w nocy, na cmentarzu, w kościele, w czasie świąt itp. Sytuacje te uzasadniały podwojenie kary (duplicatio poenae). Zwiększenie kary uzasadniało także popełnienie przestępstwa w warunkach recydywy, bądź przez osobę piastującą urząd publiczny. Odrębny rodzaj okoliczności wpływających na zwiększenie kary stanowiła przynależność stanowa; w dobie walki mieszczaństwa ze szlachtą o demokratyzację ustroju komun przepisy karne zwrócone były właśnie przeciw tej ostatniej, czego przejawem było zwiększanie wobec niej wymiaru kary. Na przykład statut Rzymu przewidywał podwojenie kar pieniężnych dla szlachty, a nawet poczwórny wymiar kary dla magnatów. Do okoliczności łagodzących wymiar kary statuty zaliczały m.in. pojednanie sprawcy z pokrzywdzonym oraz przyznanie się do winy.
Drugim przyjętym w ustawodawstwie statutowym rozwiązaniem było dopuszczenie wymiaru kary w wysokości określonej swobodnym uznaniem sędziowskim. Stosowanie kar arbitralnych dotyczyło bądź sytuacji, gdy sędzia według swego uznania podwyższał lub obniżał karę przewidzianą w ustawie, o ile statut zezwalał mu na uwzględnienie różnych obiektywnych i subiektywnych okoliczności przestępstwa, bądź też sytuacji, gdy dany czyn w ogóle nie był zagrożony karą. Statuty nakazywały bowiem w stosunku do czynów, które wywołały sprzeciw etyczny, ale nie były wymienione w ustawie jako czyny karalne, stosować przepisy przewidziane dla sytuacji podobnych w drodze analogii i wymierzać karę według swego uznania. Równolegle z podziałem na przestępstwa zwyczajne i nadzwyczajne wyróżniano więc kary, które były określane w ustawie, tzw. kary zwyczajne, oraz kary za czyny nie przewidziane w ustawie, zwane karami nadzwyczajnymi.
70. Główne cechy prawa karnego w XVI-XVII wielu na przykładzie C.C. Carolina.
Prawo karne. W czasach nowożytnych z w y c i ę ż y ł a ostatecznie z a s a d a p u b l i c z n o p r a w n a, wyrażająca się w tym, że przestępstwo - bez względu na jego rodzaj traktowano jako czyn naruszający ład ogólny i interes publiczny. Pociągało to za sobą skutki zarówno w zakresie prawa materialnego, jak i procesowego, polegające na tym, że rola osoby prywatnej (pokrzywdzonego, jego rodziny) w zakresie ścigania przestępstwa, wymiaru i rodzaju kary, ograniczała się do minimum.
W prawie karnym zachodniej Europy pod wpływem nauki i praktyki włoskiej, jak również w dużym stopniu pod wpływem prawa kanonicznego, rozwinęły się i ustaliły bardziej nowoczesne zasady obowiązujące w materialnym prawie karnym, dotyczące przestępstwa i kary.
Przestępstwo - jak wspomniano - zaczęto traktować jako czyn nie należący już do sfery prywatnoprawnej. Samo pojęcie przestępstwa, jak również klasyfikacja przestępstw, nie były jednak w postanowieniach kodeksowych ściśle określone. Np. Carolina (1532 r.) wspomina jednoznacznie tylko o najcięższych przestępstwach, przez które rozumie przestępstwa zagrożone karą śmierci. Późniejsza (z XVII w.) doktryna niemiecka wprowadziła podział na przestępstwa lżejsze (crimina leviora), cięższe (c. Atrocia) i najcięższe (c. Atrocissima). Dokładniej natomiast w kodeksach określono na ogół poszczególne przestępstwa (np. kradzież, zabójstwo, podpalenie etc.), niemniej definicje te nie były ani doskonałe, ani też wystarczające. Ten niedostatek - lub nawet brak - ścisłych definicji wyrównywano stosowaniem z a s a d y a n a l o g i i. Pozwalała ona sędziemu na stosowanie represji karnej w przypadku braku wyraźnego uznania jakiegoś czynu za przestępny przez kodeks (lub prawo zwyczajowe, w krajach, gdzie nie było kodeksów) na tej podstawie, że czyn jest podobny do jakiegoś innego, uznanego za przestępny i zagrożonego sankcją karną. Zasada ta prowadziła do nadużyć i dowolnego stosowania karnego, dlatego też później (XVIII w.) wśród czołowych postulatów kierunku humanitarnego znalazła się zasada nullum crimen sine lege.
Przyjęły się jednak w prawie karnym doby nowożytnej pewne postępowe zasady, stworzone już u schyłku średniowiecza przez szkołę włoską. I tak np. niemiecka Carolina - najsłynniejszy kodeks karny u progu czasów nowożytnych - przy ocenie przestępstwa zwracała większą uwagę na n a s t a w i e n i e w o l i s p r a w c y. Odróżniano już wyraźnie przestępstwa popełnione w złym zamiarze i przestępstwa nieumyślne, innymi słowy nastąpiło bardziej precyzyjne zróżnicowanie winy umyślnej i nieumyślnej. Położenie nacisku na nastawienie woli sprawcy kładło kres dawnej wczesnośredniowiecznej zasadzie, że o przestępstwie decyduje skutek zewnętrzny. Obecnie za przestępstwo uznawano też u s i ł o w a n i e (rozróżniano różne jego rodzaje), z drugiej zaś strony wprowadzono b e z k a r n o ś ć czynów popełnionych w o b r o n i e koniecznej lub w stanie wyższej konieczności.
W dziedzinie represji karnej nastąpiła podstawowa zmiana tego rodzaju, że kara powinna być tylko publiczna i wykonywana publicznie. Wyłączało to możliwość wymierzania kar kompozycyjnych, poprzednio - jak wspomniano - szeroko stosowanych, jak również możliwość pewnego wpływu pokrzywdzonego na wymiar kary. Celem kary było przede wszystkim odstraszenie innych od popełnienia podobnego przestępstwa (prewencja generalna), nadto pod wpływem teologów - już od czasów średniowiecza - karę traktowano jako swoiste narzędzie pokuty. Utrzymywano więc (Carolina, Theresiana z 1768 r., w pewnym stopniu nawet Landrecht pruski z 1794 r.) - utwierdzone przez wielowiekową tradycję - kary okrutne, m.in. wielorodzajową i kwalifikowaną karę śmierci, kary mutylacyjne itd.
Represja karna w początkach doby nowożytnej miała charakter wyraźnie niehumanitarny, co wyrażało się szczególnie w sposobie wykonywania kary. W praktyce jednak - przez wymiar kary - niehumanitarny system kar ulegał nieraz złagodzeniu, ponieważ sędzia mógł, uwzględniając pewne momenty (np. przyznanie się do winy oskarżonego lub istnienie okoliczności łagodzących), zastosować karę nadzwyczajną, a więc w tym wypadku łagodniejszą.
Przy wymiarze kary zwracano uwagę na przynależność stanową sprawcy (lub pokrzywdzonego), co podkreślało klasowy charakter prawa karnego. Równocześnie szeroko stosowano zasadę a r b i t r a l n o ś c i k a r, tj. możliwości wyboru kary przez sędziego lub nawet nałożenia kary nie przewidzianej przez prawo. Carolina stwierdzała np. w wielu miejscach, że sędzia ma karać "według rodzaju i okoliczności dotyczących sprawy i oskarżonego".
71. Nowe kierunki represji karnej w późnym średniowieczu.
72. Cechy charakterystyczne procesu zwyczajnego.
73. Postępowanie z urzędu: arbitralne i rugowe.
74. Procesy szczególne.
Wzrost antagonizmów społecznych w późnym średniowieczu znalazł wyraz z powstawaniu nowych form postępowania sądowego, stanowiących instrument bezpośredniego oddziaływania władzy państwowej w dziedzinie zabezpieczenia ustalonego porządku publicznego. Pojawiły się nowe procesowe środki służące wzmaganiu represji karnej przeciw określonym grupom społeczeństwa. Przykładem może tu być stosowane w krajach niemieckich postępowanie przeciw tzw. szkodliwym ludziom (nocivi terrae), stanowiące ważny instrument walki przeciw wystąpieniom pospólstwa i zwalczania włóczęgów. Bowiem pojęcie "szkodliwych ludzi" było na tyle elastyczne, że dało się zastosować zarówno do określonych kategorii przestępców, jak i buntujących się chłopów czy bezdomnych żebraków. Proces przeciw nim toczył się z urzędu, a jednostki uznane za "szkodliwe" nie miały prawa oczyszczenia się z zarzutu. Natomiast podejrzenie przeciw nim potwierdzone przysięgą siedmiu ludzi wolnych było podstawą wyroku skazującego, z reguły na karę śmierci. Podobny charakter miał wykształcony w Rosji od XV wieku proces przeciw notorycznym lichym ludziom prowadzony z urzędu. Głos publiczny zarzucający komuś popełnienie przestępstwa był wystarczającą podstawą ukarania podejrzanego.
Na kształtowanie się specjalnych form postępowania sądowego wpływał także rozwój stosunków gospodarczych feudalnej Europy. W warunkach gospodarki towarowo-pieniężnej pojawiła się potrzeba stworzenia takich form ochrony procesowej, które odpowiadałyby postulatom bezpieczeństwa obrotu i interesom jego uczestników. Przedstawione powyżej zasady postępowania zwyczajnego okazywały się niewystarczające wobec potrzeb rozwijających się w miastach stosunków handlowych, głównie ze względu na zbytnie sformalizowanie i przewlekłość. Stąd też zaczęły pojawiać się nowe formy postępowania, których celem było uproszczenie i skrócenie procedury. Przykładem może być tu wykształcony w II połowie XIII wieku w miastach niemieckich proces gościnny, przeznaczony przede wszystkim dla cudzoziemskich kupców, w celu ułatwienia im ściągania wierzytelności w czasie ich krótkiego pobytu w danym mieście. W procesie tym nie zwracano uwagi na błędy formalne, nie wymagano przedstawiania współprzysiężników, dopuszczano - wobec trudności językowych - zastępstwo stron, znacznie skrócono terminy procesowe oraz usprawniono postępowanie egzekucyjne. Podobny, uproszczony tryb postępowania znany był i w miastach polskich przed tzw. sądami gościnnymi, właściwymi w sprawach, w których jedną ze stron był cudzoziemiec, "gość". W związku potrzebami obrotu handlowego pozostawało także pojawienie się postępowania zapobiegawczego przeciw obcemu kupcowi - dłużnikowi podejrzanemu o zamiar ucieczki przed uiszczeniem długu, oraz postępowanie upadłościowe (konkurs) wobec niewypłacalnych dłużników.
75. Środki dowodowe.
76. Ordalia.
77. Nagana wyroku, apelacja.
78. Główne zasady procesu rzymsko-kanonicznego.
79. Stadia procesu rzymsko-kanonicznego.
80. Główne zasady procesu inkwizycyjnego.
Proces inkwizycyjny. Dominacja zasady publicznoprawnej znalazła swój wyraz także w dziedzinie procedury karnej. Pierwszeństwo zdobył sobie p r o c e s i n k w i z y c y j n y, którego początki sięgają jeszcze XIII w., kiedy to zaczął się on rozwijać, głównie dzięki ustawodawstwu sycylijskiemu i papieskiemu. Stopniowo wypierał on proces skargowy, a od XVI w. w kontynentalnych państwach zachodnioeuropejskich (Niemcy, Francja, Hiszpania i.in.) osądzano sprawy karne przeważnie w trybie inkwizycyjnym.
Proces inkwizycyjny charakteryzował się następującymi cechami:
1) b y ł o n w s z c z y n a n y z u r z ę d u, na podstawie informacji (doniesienia) przeciwko osobie posądzonej o popełnienie przestępstwa lub też z samej tylko inicjatywy organu publicznego; s k a r g a m i a ł a c h a r a k t e r p u b l i c z n y, tzn. w roli oskarżyciela występował przedstawiciel organu publicznego (państwa, miasta itp.); tylko w nielicznych przypadkach istniała możliwość wniesienia oskarżenia przez osobę prywatną;
2) wszystkie funkcje procesowe, tj. ściganie, oskarżanie, obrona oskarżonego, wydawanie wyroku - spoczywały w r ę k u j e d n e j o s o b y, tj. sędziego-inkwirenta;
3) postępowanie było w zasadzie - bo istniały pewne, nieliczne odstępstwa - tajne i pisemne.
Pozycja oskarżonego w procesie inkwizycyjnym była bardzo słaba. Był on raczej przedmiotem rozprawy. Nie miał zagwarantowanej należytej obrony (sędzia - jak wspomniano - pełnił równocześnie funkcję obrońcy), nadto system środków dowodowych działał najczęściej na niekorzyść oskarżonego. Obowiązywała bowiem l e g a l n a t e o r i a o c e n y d o w o d ó w, polegająca na tym, że sędzia oceniał dowody według reguł z góry określonych przez ustawę (lub zwyczaj). Każdy dowód miał swoją określoną wartość, a sędzia musiał skazać oskarżonego, jeśli za jego winą przemawiała określona ilość i jakość środków dowodowych. Nie uznawano więc zasady swobodnej oceny dowodów przez sędziego. Postępowanie takie prowadziło do o r z e k a n i a n a z a s a d z i e p r a w d y f o r m a l n e j, z krzywdą dla zasady prawdy materialnej, według której sędzia wydaje wyrok na podstawie ustaleń zgodnych z rzeczywistością. Nie można jednak twierdzić, że w procesie inkwizycyjnym nie dążono do wykrycia prawdy materialnej. Starano się o to na pewno w większym stopniu niż dawniej, gdy obowiązywały irracjonalne i czysto formalne dowody, dążono jednak do tego celu za pomocą niewłaściwych środków. Uznano bowiem, że najlepszym środkiem do wykrycia prawdy materialnej jest przyznanie się oskarżonego do winy (stosowano zasadę: confessio est regina probationum - przyznanie się jest królową dowodów). Prowadziło to do nadużywania t o r t u r, jeśli bowiem oskarżony nie mógł udowodnić swej niewinności lub gdy istniały tylko poszlaki (dowody niezupełne) świadczące przeciwko oskarżonemu - sędzia najczęściej uciekał się do stosowania tortur.
Skupienie wszystkich funkcji procesowych w jednym ręku, brak należytej obrony oskarżonego, stosowanie tortur - wszystko to sprawiało, że proces inkwizycyjny był bardzo n i e h u m a n i t a r n y.
81. Stadia procesu inkwizycyjnego.
82. Prawo natury jako podstawa kodyfikacji.
83. Postulaty XVIII w. kodyfikatorów.
84. Pierwsze kodeksy powstałe w XVIII wieku.
85. Nauka i nauczanie prawa w dobie Oświecenia.
86. Kodyfikacja prawa kanonicznego.
87. Kodeks Napoleona z 1804 roku - ogólna charakterystyka.
Kodeks cywilny (c.c. - Kodeks Napoleona) - jego charakterystyka. Kodeks, obejmujący ogółem ponad 2000 artykułów, został podzielony na 3 księgi: 1 - O osobach; II - O majątkach i różnych rodzajach własności; III - O różnych sposobach nabywania własności. Podział ten nawiązywał - zwłaszcza dotyczy to I i II księgi - do znanej systematyki prawa rzymskiego (personae, res, actiones), nie był jednak z nią identyczny. W księdze I były przepisy prawa osobowego, małżeńskiego (bez majątkowego), opiekuńczego. Księga II obejmowała w zasadzie dział prawa rzeczowego. Księga III (najobszerniejsza) zawierała prawo spadkowe, prawo małżeńskie majątkowe oraz prawo zobowiązań. Systematyka kodeksu, daleka od ideału, różniła się od tej, jaka jest obecnie ogólnie przyjęta i jaka została stworzona przez dziewiętnastowieczną pandektystykę.
Kodeks w swej treści łączył umiejętnie stare, obowiązujące systemy prawne z nowymi, racjonalnymi postulatami p r a w a n a t u r y. Twórcy kodeksu - w odróżnieniu od kodyfikatorów okresu Rewolucji - nie dążyli do stworzenia całkiem nowego prawa, oderwanego od historycznego podłoża, starali się natomiast prawo już istniejące zreformować i przystosować w duchu racjonalizmu do nowych, kapitalistycznych potrzeb. W rezultacie wiele działów prawa cywilnego oparto na dotychczasowym dorobku: np. prawo zobowiązań nawiązywało silnie do prawa rzymskiego, prawo spadkowe i małżeńskie majątkowe do francuskiego prawa zwyczajowego.
Kodeks oparł się na założeniach liberalno-egalitarnych (jedynie przepisy prawa rodzinnego i spadkowego utrzymywały pewne patriarchalne przeżytki). Prawo miało służyć indywidualnym interesom jednostki. Kodeks akcentował więc zasadę wolności jednostki (wspomniane już trzy wolności) i równości praw. Dzięki swemu nowatorskiemu charakterowi c.c. stał się pierwszym wzorcowym kodeksem prawa cywilnego dla świata kapitalistycznego, przechodzącego przez swe pierwsze stadium, tj. stadium wolnej konkurencji.
Code civil uważany jest - pod względem techniki kodyfikacyjnej - za dzieło stojące na bardzo wysokim poziomie. Szczególną jego zaletą jest jasność, piękno i zwięzłość języka (przypomnijmy, że wielki pisarz Stendhal wzorował się na nim, chcąc jak najbardziej jasno i precyzyjnie wyrazić swe myśli).
Znaczenie c.c. Code civil, pierwszy kapitalistyczny kodeks prawa cywilnego, oparty na założeniach liberalno-egalitarnych, był dla postępowego mieszczaństwa europejskiego w początkach XIX w. symbolem, a zarazem wzorcem nowego, postępowego prawa. Koła reakcyjne widziały w nim natomiast groźbę dla istniejących jeszcze ustrojów feudalnych i dotychczasowego porządku społecznego. Kanclerz austriacki Metternich nazywał go wprost "źródłem trującego jadu".
Sukcesy c.c. były początkowo związane ściśle z ekspansją terytorialną Napoleona. Kodeks zaczął obowiązywać niemal we wszystkich krajach wchodzących w skład Wielkiego Cesarstwa (a więc poza Francją: w Belgii i Luksemburgu, we wszystkich państwach niemieckich pozostających pod dominacją napoleońską, w Gdańsku, w Księstwie Warszawskim - nie wymieniając innych krajów), Upadek Napoleona spowodował że zasięg terytorialny obowiązywania kodeksu znacznie się skurczył (przestał obowiązywać w większości państw niemieckich), niemniej c.c. obowiązywał nadal w Belgii i w Luksemburgu (obowiązuje w tych krajach do dzisiaj), na lewobrzeżnych terytoriach nadreńskich Niemiec oraz w Badenii (pod nazwą Landrechtu badeńskiego), w Królestwie Polskim (gdzie po pewnych zmianach w 1818 i 1825 r. obowiązywał także po odzyskaniu niepodległości -w dziedzinie zobowiązań do 1934 r., a do 1946 r. w dziale prawa rzeczowego, spadkowego i małżeńskiego majątkowego). Utrzymanie się kodeksu we wspomnianych krajach świadczy, że o sukcesach jego decydowały nie tylko względy polityczne (ekspansja Napoleona), lecz także wartość dzieła. Sam Napoleon podkreślał - już po ostatecznej klęsce - że w odróżnieniu od jego sławy żołnierskiej, przekreślonej przez Waterloo, nic nie przekreśli jego sławy jako kodyfikatora.
Znaczenie c.c. nie ograniczało się jednak tylko do bezpośredniego obowiązywania. Kodeks oddziaływał bowiem też w ten sposób, że pod jego w p ł y w e m pozostawały i na nim się wzorowały liczne kodeksy cywilne tworzone w ciągu XIX w. Lista tych kodeksów jest długa: w Europie - rumuński, włoski, hiszpański, portugalski; poza Europą - liczne kodeksy krajów Ameryki Łacińskiej. Nie bez racji c.c. jest więc nazywany "kodeksem ras łacińskich". Wywarł także duży wpływ na kodeksy niektórych stanów USA (np. Luizjana -dawna kolonia francuska) i w Kanadzie (Quebec), jak również na ustawodawstwo cywilne wielu krajów arabskich, zwłaszcza tych, które były koloniami francuskimi i pozostawały w kręgu kultury francuskiej.
Triumfy c.c. zostały jednak mocno przyćmione z chwilą, gdy na przełomie XIX i XX w., a więc około 100 lat później niż c.c., powstały dwa wielkie dzieła pandektystyki, a mianowicie niemiecki kodeks cywilny BGB i szwajcarski ZGB.
88. Francuski k.p.c. z 1806 roku - ogólne zasady.
89. Francuski k.p.k. z 1808 roku - ogólne zasady.
90. Francuski k.k. z 1810 roku - ogólne zasady.
91. Landrecht pruski z 1794 roku.
Wynikiem prac kodyfikacyjnych podjętych w 1780 roku na polecenie Fryderyka II było sporządzenie przez C.G. Svareza projektu kodyfikacji. Projekt został poddany dyskusji publicznej w kręgach urzędniczych, a następnie, zgodnie z decyzją nowego monarchy Fryderyka Wilhelma II, również ocenie przedstawicieli sejmów (stanów) krajowych. Przerobiony projekt miał wejść w życie w 1792 roku. Jednak zarysowujący się od kilku lat kryzys polityczny i rewolucyjne wypadki we Francji wywołały opozycję sił zachowawczych przeciw projektowi i zawieszenie przez Fryderyka Wilhelma II jego publikacji. Dopiero w związku z potrzebą podporządkowania pruskim urządzeniom ustrojowym i prawnym ziem polskich, przyłączonych w wyniku II rozbioru Polski, król zdecydował się wprowadzić przerobiony w duchu reakcyjnym kodeks na całym terytorium, choć na niejednolitych zasadach, pod nazwą Allgemeines Landrecht fur die Preussischen Staaten (tłumaczone ba polski jako Powszechne Prawo Krajowe dla Państw Pruskich). Landrecht wszedł w życie od 1 VI 1794 roku w zasadzie jako zbiór o charakterze posiłkowym w stosunku do prawa prowincjonalnych.
Zamiarem twórców Landrechtu było skodyfikowanie całości prawa materialnego (prawo procesowe uregulowane było odrębnie). W rezultacie powstał obszerny, liczący 19187 paragrafów zbiór zawierający zarówno przepisy z prawa państwowego i administracyjnego, jak prawa sądowego: prywatnego i karnego. Około 15000 paragrafów dotyczyło prawa prywatnego. Objętość Landrechtu wynikała z założeń, że kodeks powinien zawierać pewne i niezawodne rozwiązania dla każdego przypadku. Ustawodawca pruski chciał więc osiągnąć zupełność zbioru drogą kazuistycznego gromadzenia jak największej ilości rozwiązań szczegółowych. W kazuistyce Landrechtu znalazła też wyraz typowa dla oświeconego absolutyzmu nieufność panującego do samodzielności poddanych, oraz jego patriarchalna troskliwość wyrażająca się w drobiazgowej reglamentacji całej sfery ich życia prywatnego i pozycji w społeczeństwie. Stąd też płynęła skłonność prawodawcy do mentorstwa, do udzielania na kartach Landrechtu zabawnych dla współczesnego czytelnika wskazówek praktycznych, oraz pouczeń z dziedziny etyki i dobrych obyczajów. Zgodnie z postulatem powszechnej zrozumiałości Landrecht był napisany po niemiecku, ale w sposób zawiły, terminologicznie nieprawny, stylem rozwlekłym, obfitującym w różne dygresje i życiowe przykłady.
Landrecht, oparty w zakresie norm prywatnoprawnych na prawie powszechnym, czyli recypowanym i przystosowanym do feudalnych stosunków monarchii fryderycjańskiej prawie rzymskim, był typowym kodeksem okresu przejścia od feudalizmu do kapitalizmu, określanego mianem tzw. pruskiej drogi. W rozwiązaniach szczegółowych obok norm nawiązujących do ideologii oświecenia i prawa natury regulował on instytucje na wskroś feudalne, typowe dla społeczeństwa stanowego i pruskiego absolutyzmu policyjnego. Dwoistość ta wyrażała się dobitnie w uregulowaniu fundamentalnej instytucji prawa prywatnego - prawa własności; obok definicji własności, jako nieograniczonego władztwa nad rzeczą, będącą wyrazem koncepcji liberalnych, Landrecht zawierał postanowienia o instytucjach własności podzielonej, jak lenna czy fideikomisy. Natomiast założenia podstawowe Landrechtu opierały się jeszcze na feudalnej strukturze społecznej z jej podziałami stanowymi, przywilejami szlachty i poddaństwem chłopów. Toteż już w początkach XIX wieku, wraz z reformami społecznymi Steina-Hardenberga likwidującymi m.in. poddaństwo chłopów, podstawy Landrechtu uległy załamaniu, a cały zbiór okazał się kodyfikacją przestarzałą i nie odpowiadającą potrzebom czasu. Jednakże w zakresie prawa prywatnego Landrecht obowiązywał jeszcze do końca XIX wieku, tj. do czasu wydania ogólnoniemieckiego kodeksu cywilnego.
92. Niemiecka szkoła historyczna.
93. Niemiecki kodeks cywilny (BGB) - ogólna charakterystyka.
BGB - jego powstanie. Prace nad skodyfikowaniem całości materialnego prawa cywilnego zaczęły się w okresie II Rzeszy, a mianowicie w 1874 r., gdy zaczęła działać komisja kodyfikacyjna. Pierwszoplanową rolę odgrywał w niej wspomniany już pandektysta i pozytywista B. Windscheid.
Komisja ukończyła w 1877 r. projekt, który następnie został poddany pod publiczną dyskusję. Projekt ten spotkał się z ostrą krytyką. Uznano, że jest on zbyt romanistyczny i doktrynerski. Szczególnie znamienne były opinie O. von G i e r k e g o, wybitnego prawnika-germanisty oraz A. M e n g e r a, profesora wiedeńskiego i socjaldemokraty. Gierke, jako germanista, zaatakował romanistyczne założenia projektu (a zarazem całą ówczesną pandektystykę) i żądał uwzględnienia w większej mierze elementów prawa rodzimego. Menger krytykował socjalne założenia kodeksu, twierdząc m.in., że abstrakcyjna zasada równości prawa, podnoszona przez projekt, jest w istocie bronią klas posiadających przeciwko słabym.
Pierwszy projekt nie wszedł w życie. Powołana (1890 r.) druga komisja, tym razem złożona głównie z praktyków (mniej było teoretyków-profesorów) przeprowadziła różne zmiany w projekcie, przede wszystkim uwzględniając w większej mierze postulaty germanistów. Nowy projekt został uchwalony w 1896 r. pod nazwą Burgerliches Gesetzbuch (BGB), z mocą obowiązującą od 1 stycznia 1900 r. Vacatio legis była więc stosunkowo długa (przeszło 3 lata), było to jednak wskazane ze względu na panującą do tej pory różnolitość prawa cywilnego i ze względu na konieczność "oswojenia się" z nowym, zunifikowanym (obowiązującym powszechnie na terytorium II Cesarstwa Niemieckiego) prawem cywilnym.
Systematyka BGB. Twórcy BGB przyjęli podział materiału normatywnego według tzw. systemu pandektowego, będącego tworem niemieckiej pandektystyki. Według tego systemu wyróżniono część ogólną i część szczególną obejmującą 4 działy. W ślad za tym podzielono BGB na 5 ksiąg. Pierwsza księga obejmuje część ogólną, tj. normy o charakterze ogólnym (niejako "wyciągnięte przed nawias"), przede wszystkim dotyczące podmiotów stosunków prawnych (osoby fizyczne i prawne), pojęcia rzeczy, czynności prawnych itp. Część ogólna to owoc wysiłków pandektystyki, która jak wspomniano, zajmowała się głównie opracowywaniem pojęć prawnych. Następne cztery księgi obejmują kolejno: prawo zobowiązań, prawo rzeczowe, prawo rodzinne i spadkowe. Całość składa się z 2385 paragrafów.
Ocena BGB. Niemiecki kodeks cywilny był produktem stosunków kapitalistycznych w okresie ich przechodzenia w nowe stadium, tj. kapitalizmu monopolistycznego. Łączył więc w sobie elementy właściwe dla różnych nurtów kapitalizmu dziewiętnastowiecznego. Z jednej strony wyrażał tendencje liberalne, właściwe dla pierwszej połowy XIX w. i najsilniej podkreślone we francuskim c.c. (zasada równości stron, swobody umów i pełnej własności), z drugiej natomiast wykazywał - nieliczne zresztą - założenia antyliberalne, właściwe dla kapitalizmu monopolistycznego. Nie uniknięto jednak pewnych przeżytków feudalnych (np. zachowanie ordynacji rodowych), utrzymanych przez przepisy wprowadzające BGB w życie. Miał też kodeks pewne cechy konserwatywno-patriarchalne (silniejsze stanowisko męża w prawie małżeńskim).
Był natomiast - jako dzieło pandektystyki i pozytywizmu - znakomitym tworem pod względem techniki prawnej, dzięki przejrzystemu systemowi oraz ścisłym i abstrakcyjnie sformułowanym pojęciom. Wadą jego jednak był ciężki, typowo "prawniczy język", niezbyt zrozumiały dla niefachowców. Pewnym odstępstwem od zasady pozytywizmu, że prawo jest oznaczone ściśle przez ustawę, było wprowadzenie tzw. przepisów kauczukowych (Kautschukparagraphen), tj. norm elastycznych, zezwalających sędziemu na rozstrzyganie według zasady "dobrej wiary", na stosowanie się do "dobrych obyczajów", do "zwyczajów obrotu" itp.
BGB był tworem wybitnie romanistycznym, co było rezultatem roli, jaką przez wieki odgrywało w Niemczech prawo rzymskie i jaką spełniała w XIX w. niemiecka pandektystyka. Spotkało się to z silną krytyką prawników-germanistów, którzy podkreślali, że więcej niż BGB elementów germańskich utrzymał francuski c.c. z 1804 r. i szwajcarski kodeks cywilny z 1907 r.
Dalsze losy BGB. BGB był w ciągu XX w. kilka razy nowelizowany, jednak do czasów objęcia rządów przez Hitlera zmiany były na ogół minimalne. Za czasów hitlerowskich nastąpiły poważniejsze zmiany, związane z rasistowską i nacjonalistyczną polityką. Uchylono przede wszystkim przepisy prawa małżeńskiego, wprowadzając nowe, oparte na "ustawach norymberskich" prawo małżeńskie (por. § 58, I) oraz zmieniono niektóre przepisy prawa spadkowego (1938 r.). Po II wojnie światowej Sojusznicza Rada Kontroli Niemiec uchyliła wszystkie przepisy wprowadzone przez hitlerowską Rzeszę.
Po utworzeniu obu państw niemieckich w 1949 r. BGB obowiązywał w nich dalej (w NRD wprowadzono w 1975 r. nowy kodeks cywilny). Poważniejszych zmian dokonano w RFN (1957) w zakresie prawa osobowego, poza tym jednak BGB w swej treści niewiele zmieniony obowiązuje w zjednoczonych Niemczech, po dzień dzisiejszy.
Znaczenie BGB. Opracowanie niemieckiego kodeksu cywilnego stanowiło ważny moment w dziejach kodyfikacji cywilnych i myśli prawniczej XIX wieku. Po upływie około 90 lat od chwili powstania dwóch wielkich kodeksów (Code civil z 1804 r. i ABGB z 1811 r.) pojawił się trzeci wielki kodeks cywilny. Przyćmił on rolę i sławę francuskiego c.c., dotąd niepodważalną, choć sam z kolei wkrótce stracił mocno na blasku wskutek wydania nowych i uważanych za twory lepsze - kodeksów szwajcarskich.
BGB wywarł wpływ na niektóre kodeksy cywilne europejskie (częściowo m.in. na nasz kodeks zobowiązań z 1933 r.) szczególną zaś sławą cieszył się poza Europą. Pod jego wpływem pozostawały kodeksy cywilne Brazylii (1916 r.), Meksyku (1920 r.), Peru (1936 r.), a także Japonii (1907 r.) i niektórych innych krajów azjatyckich.
Obowiązywał także w Polsce (ziemie b. zaboru pruskiego) po odzyskaniu niepodległości w 1918 r., aż po 1946 (w-części dotyczącej zobowiązań do 1934 r.).
94. Józefina - ogólna charakterystyka.
95. Kodeks Cywilny Austriacki (ABGB) - ogólna charakterystyka.
Powstanie ABGB. Prace nad skodyfikowaniem prawa cywilnego w monarchii austriackiej zaczęły się już w drugiej połowie XVIII w. , a więc za czasów oświeconego absolutyzmu i panowania szkoły prawa natury. Przyświecały tym pracom także pewne cele polityczne: monarchia habsburska, złożona z wielu krajów, dążyła do unifikacji gospodarczej i politycznej swych terytoriów. Jednym z elementów tej unikacji miała być kodyfikacja.
Prace nad kodyfikacją trwały bardzo długo - zmieniały się projekty, zmieniały się komisje kodyfikacyjne. Dopiero u schyłku XVIII w. działalność kodyfikacyjna zaczęła przynosić efekt w postaci kodeksu. Cesarz Franciszek I zniecierpliwiony przewlekaniem się prac kodyfikacyjnych, nie czekał dłużej na opinie tzw. komisji krajowych, powołanych przy trybunałach apelacyjnych i nakazał przygotowany projekt kodeksu wprowadzić w życie (1797 r.) na ziemiach Galicji Zachodniej (ziemie po III rozbiorze Polski) jako tzw. kodeks cywilny zachodnio-galicyjski. W tym samym jeszcze roku wprowadzono go też do Galicji Wschodniej (tj. na ziemiach polskich zagarniętych przez Austrię w I rozbiorze). Galicja stała się więc "poligonem doświadczalnym", na którym sprawdzano użyteczność projektowanych kodeksów austriackich.
Po "doświadczeniach galicyjskich" i po uwzględnieniu opinii komisji krajowych, prace kodyfikacyjne weszły w ostatnie stadium. Czołową rolę odegrał w nich profesor prawa natury F. Zeiller. Ostatecznie projekt został zatwierdzony przez Franciszka I w 1811 r. i wszedł w życie pod długą nazwą Allgemeines Gesetzbuch fur fie gesamten Deutschen Erblander der Osterreichischen Monarchie (w skrócie ABGB).
Wprowadzenie w życie ABGB oznaczało uchylenie dotychczasowych praw cywilnych i unifikację prawa cywilnego w krajach należących do monarchii austriackiej, a więc także na ziemiach polskich, tj. w Galicji. Wprowadzony został on także w 1855 r. do zlikwidowanego (w 1846 r.) przez Austriaków Wolnego Miasta Krakowa, gdzie poprzednio obowiązywał Kodeks Napoleona. Nie miał on jednak mocy obowiązującej na Węgrzech (z wyjątkiem krótkiego okresu w latach 1853-1861). Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości ABGB obowiązywał nadal na terytorium b. zaboru austriackiego (Galicja) w dziedzinie zobowiązań do 1934 r., a do 1946 w dziale prawa osobowego, rzeczowego, rodzinnego i spadkowego.
Austriackie prawo cywilne uległo później, tj. po 1811 r., różnym modyfikacjom, zwłaszcza na przełomie X1X i XX w. Duże zmiany wprowadzono w latach 1914-1916, kiedy to wydano trzy wielkie nowele (uległo wówczas zmianie około 250 paragrafów). W okresie między dwiema wojnami światowymi wydano liczne odrębne ustawy zmieniające prawo cywilne, co spowodowało, że dzisiaj ABGB obowiązuje w Republice Federalnej Austrii jako źródło subsydiarne.
Charakterystyka ABGB. ABGB był kodeksem zwięzłym (niewiele ponad 1500 paragrafów). Jego sformułowania były proste i jasne, wyrażone w pięknym języku. ABGB składał się z trzech ksiąg; systematyka kodeksu - podobnie jak francuskiego c.c. - wzorowana była na rzymskim trójpodziale, nie była jednak z nim identyczna. Pierwsza księga (O prawie osobowym) obejmowała prawo dotyczące stanowiska osoby (fizycznej, prawnej) oraz prawo familijne osobowe (prawo małżeńskie osobowe, prawo regulujące stosunki między rodzicami i dziećmi jak i opiekę). Druga księga (O prawie rzeczowym) traktowała o prawie majątkowym; zawarte były w niej przepisy, które zaliczamy dzisiaj do prawa rzeczowego, jak i zobowiązania, prawo spadkowe oraz małżeńskie prawo majątkowe. Trzecia księga (O przepisach wspólnych dla praw osobowych i rzeczowych), jak z samej nazwy tej księgi wynika, objęła te przepisy, które ustawodawca potraktował jako wspólne dla obu pierwszych ksiąg.
Twórcy kodeksu, pozostający pod przemożnym wpływem szkoły prawa natury i koncepcji kodyfikacyjnych wieku Oświecenia, dążyli do tego, by ich dzieło pod względem formy czyniło zadość postulatom tej szkoły, tj. aby było jasne, zwięzłe oraz kompletne, a równocześnie pozbawione kazuistyki. Prawo natury wywarło wpływ nie tylko na formę kodeksu, lecz także na treść przepisów. Starano się bowiem stworzyć normy zgodne z wymogami rozumu i natury ludzkiej. W duchu koncepcji oświeceniowych odrzucono możliwość powoływania się na zwyczaj, chyba że kodeks do niego odsyłał. Przyjęto także zasadę, że w razie wątpliwości interpretacyjnych można - gdy inne środki zawiodą - szukać w prawie natury odpowiednich wskazówek i stosować "naturalne zasady prawne" (naturliche Rechtsgrundsatze). Obok prawa natury silny wpływ na ABGB wywarło prawo rzymskie.
ABGB, wychodząc z założeń prawnonaturalnych, przyjął zasadę powszechności i równości praw. Nie było to zgodne z ówczesnymi stosunkami społecznymi, gdyż w Austrii istniała jeszcze feudalna struktura społeczeństwa. Pominięto jednak w kodeksie wszystkie przepisy dotyczące praw szlachty i poddaństwa chłopów, które znalazły się poza kodeksem w tzw. "ustawach politycznych". W świetle realiów społeczno-gospodarczych zasada powszechności i równości praw była więc fikcją. Przestała nią być dopiero po likwidacji ustroju feudalnego w Austrii (tj. po 1848 r.). Wszystko to miało tę dobrą stronę, że zniesienie ustroju feudalnego nie pociągnęło za sobą potrzeby zmiany kodeksu, a jedynie uchylenie przepisów pozakodeksowych, tj. "ustaw politycznych". Stworzenie więc w 1811 r. kodeksu cywilnego nieco "na wyrost", tj. wyprzedzającego rozwój stosunków społeczno-gospodarczych, pozwoliło na jego adaptację bez większych wstrząsów do stosunków kapitalistycznych.
Procedura cywilna. Prace nad kodyfikacją procedury cywilnej rozpoczęły się w również Austrii już w okresie absolutyzmu oświeconego, tj. w drugiej połowie XVIII w. Doprowadziły one do unifikacji postępowania cywilnego. U schyłku XIX w. (1895 r.) wydano nowy kodeks postępowania cywilnego, obowiązujący także w Galicji, a po upadku monarchii habsburskiej jeszcze w niepodległej Polsce (b. zabór austriacki) do końca 1932 r.
96. Szwajcarski ZGB - ogólna charakterystyka.
Szwajcarskie prawo cywilne stało się w XX wieku jednym z najwyżej rozwiniętych praw kapitalistycznych Europy.
Prace nad kodyfikacją i unifikacją prawa cywilnego w Szwajcarii zapoczątkowane zostały w drugiej połowie XIX w. Potrzeby ekonomiczne zmuszały do uporządkowania przede wszystkim prawa związanego z obrotem gospodarczym. Rezultatem działalności zmierzającej w tym kierunku było wydanie w 1883 r. kodeksu zobowiązań. Główne prace podjęto jednak u schyłku XIX w., kiedy to powierzono opracowanie prawa cywilnego E. Huberowi.
Eugen H u b e r, wybitny profesor prawa (germanista), otrzymał od rządu szwajcarskiego w 1893 r. polecenie opracowania kodeksu cywilnego (bez prawa zobowiązań). Huber przygotował stopniowo projekty różnych działów prawa cywilnego, które zostały poddane pod publiczną dyskusję, jak również przedstawione komisjom ekspertów. Kodeks cywilny został ostatecznie przyjęty przez szwajcarski parlament w 1907 r. Było to właściwie dzieło jednego tylko człowieka. W 1911 r. uchwalono znowelizowany kodeks zobowiązań. Całość zaś, tj. oba kodeksy, zaczęła obowiązywać od 1912 r.
Szwajcarski kodeks cywilny (skrót: ZGB) został uznany za najlepsze dzieło nowożytnej cywilistycznej myśli prawniczej. Wyrósł on - podobnie jak BGB - na gruncie pandektystyki, ale uwzględniał równocześnie koncepcje rozwijającej się w dziedzinie cywilistyki nowej szkoły, tzw. "wolnego prawa", postulującej wypełnianie luk w kodeksie przez prawotwórczą działalność sędziego. Art. I ZGB przewidywał, że jeśli sędzia nie znajdzie w kodeksie podstawy do orzeczenia, to będzie mógł korzystać z prawa zwyczajowego, a gdy takiego brak, osądzi według normy, którą sam stworzy, tak jakby był ustawodawcą.
ZGB różnił się od BGB nieco systematyką, zwłaszcza brakiem części ogólnej. Przepisy "ogólne" znalazły się w dużej mierze w księdze pierwszej, dotyczącej prawa osobowego (dalej następowały: II. Prawo rodzinne; III. Prawo spadkowe; IV. Prawo rzeczowe). Górował nad BGB przede wszystkim jasnością i elegancją języka, jak i silniejszym uwzględnieniem realiów społecznych. W silniejszym stopniu utrzymywał (Huber, jak wspomniano, był prawnikiem-germanistą) elementy rodzimego prawa. W rezultacie szwajcarski kodeks cywilny był mniej romanistyczny i utrzymywał znacznie więcej elementów prawa germańskiego niż jego wielki poprzednik, BGB. Również szwajcarski kodeks zobowiązań okazał się dziełem doskonałym.
Sukcesy szwajcarskich kodeksów cywilnych były w ciągu XX w. niepodważalne. Ustawodawstwo cywilne wielu krajów europejskich (w tym także Polski) wzorowało się na nich. Również w państwach pozaeuropejskich wywarły one wpływ na wiele nowych kodeksów. Najbardziej jednak znaczącym przykładem ich oddziaływania była recepcja cywilnego prawa szwajcarskiego przez Turcję w 1926 r.
97. Zwód Prawa Cesarstwa Rosyjskiego - ogólna charakterystyka.
W imperium rosyjskim, po pewnych próbach podjęcia działalności przez kilka komisji kodyfikacyjnych z czasów Piotra I i Katarzyny II, właściwy ruch kodyfikacyjny nastąpił w początkach XIX wieku i był związany z działalnością wybitnego męża stanu, Michał Sperańskiego (1772-1839).
Już w początkach panowania Aleksandra I Michał Sperański, cieszący się ówcześnie zaufaniem cara, wystąpił z programem i ujednolicenia i usystematyzowania mnogości obowiązujących ukazów cesarskich, jakie ukazały się od czasów ostatniej kodyfikacji, tj. Sobornego Ułożenija z połowy XVII wieku. W tym też duchu został zarysowany plan pracy powołanej przez Aleksandra komisji kodyfikacyjnej, w której wiodącą postacią był początkowo baron Rosenkampf z Litwy. W latach 1808/1809, wraz z objęciem przewodnictwa komisji przez Sperańskiego, w pracach nastąpił zwrot w kierunku planu ułożenia odrębnych kodeksów dla poszczególnych dziedzin prawa. Przygotowany w latach 1809-1812 projekt kodeksu cywilnego autorstwa Sperańskiego wzorował się - szczególnie w zakresie prawa własności i zobowiązań - na Kodeksie napoleona. Projekt Sperańskiego wywołał ostrą krytykę kół zachowawczej i wrogiej wszelkim reformom szlachty, krytykę tym gwałtowniejszą, że odbywała się ona w atmosferze szczególnej opozycji antyfrancuskiej i antynapoleońskiej. W ich wyniku Sperański popadł w niełaskę cara i został zesłany na Sybir. Po powrocie z wygnania w 1821 roku Sperański znów podjął pracę w komisji kodyfikacyjnej. Nie wracał jednak do swych dawnych projektów, a raczej do myśli unifikacji prawa na podstawie historyczno-narodowej.
W pierwszych latach panowania Mikołaja I komisja dokonała pracy wstępnej, polegającej na zebraniu całego materiału normatywnego, od czasów Sobornego Ułożenija z 1649 roku do ukazu z 1825 roku obwieszczającego zgon Aleksandra I, w jednym - chronologicznie ułożonym - zbiorze. Zbiór ten, pod nazwą Pełnego Zbioru Praw Cesarstwa Rosyjskiego w 46 tomach ukazał się drukiem w 1830 roku. Stał się on podstawą do opracowania nowego zbioru, tym razem ułożonego systematycznie, a więc mającego charakter kodyfikacyjny, pod nazwą Zwód Praw Cesarstwa Rosyjskiego, nad którym prace ukończono w 1832 roku. Wszedł on w życie z mocą obowiązującą od 1 stycznia 1835 roku.
Zwód prawa stanowił obszerną, złożoną z 15 tomów, kompilację obejmującą wszystkie niemal dziedziny prawa, w czym wykazywał podobieństwo do Landrechtu pruskiego. Prawo prywatne zawarte było głównie w tomie X cz. 1 Zwodu i ułożone według zmodyfikowanej systematyki Instytucji. Ponadto przepisy prywatnoprawne rozrzucone były także i po innych tomach Zwodu.
Prawo prywatne Zwodu Praw miało charakter feudalno-stanowy i w małym tylko stopniu uwzględniało interesy mieszczaństwa. W kodeksie tym, będącym właściwie kompilacją prawa dotychczasowego w nowej formie, określaną przez samego Sperańskiego jako "structura nova veterum lege" z rzadka tylko udawało się mu "przemycić" nowe ujęcia i instytucje. W dodatku Zwód miał liczne wady techniczne: wiele luk, wewnętrznych sprzeczności, sformułowania kazuistyczne, niejednolitą terminologię. Nie można jednak zaprzeczyć, że sam fakt wydania Zwodu miał duże znaczenie dla przyszłego rozwoju prawa i doktryny prawniczej rosyjskiej.
Archaiczne rozwiązania merytoryczne prawa prywatnego Zwodu oraz jego formalne niedoskonałości spowodowały podjęcie myśli jego zasadniczej reformy. W 1882 roku powołano do życia komisję, której celem było opracowanie nowego kodeksu cywilnego Rosji. Przygotowany przez komisję w 1905 roku projekt kodeksu, wzorujący się na kodeksie cywilnym niemieckim, nie został przyjęty. Dokonano tylko reformy najbardziej przestarzałych rozwiązań Zwodu, m.in. ukazem z 1914 roku o prawach osobistych i majątkowych mężatek.
98. Odmienność systemu prawnego w Anglii.
Na charakter angielskiego systemu prawnego decydujący wpływ wywarła okoliczność, że do czasów dzisiejszych podstawą rozstrzygnięć jest pochodzące jeszcze ze średniowiecz prawo precedensowe (common law), uzupełnione normami słuszności (equity). Prawo angielskie wykształciło się jako prawo sędziowskie. Podstawę systemu prawnego stanowiło orzecznictwo sądowe, a rolą sędziego przy rozstrzyganiu konkretnego przypadku było wyłonienie - czy to z precedensów, czy to z poczucia słuszności - reguły prawnej. Na tym tle wyrobił się specyficzny sposób myślenia prawniczego, inna niż na kontynencie mentalność prawników, całkowicie odmienny sposób pojmowania normy prawnej.
Na kontynencie europejskim norma prawna ma charakter ogólny; jest sformułowana przez ustawodawcę w sposób umożliwiający podciągnięcie pod nią jak największej liczby przypadków szczegółowych. Rolą sędziego jest tu stosowanie tej ogólnej normy do określonego stanu faktycznego. Tymczasem w systemie common law norma prawna jest jednostkowym rozstrzygnięciem konkretnej sprawy i ma ściśle praktyczny charakter. Jest ona każdorazowo w danej sprawie - i tylko dla danej sprawy - formułowana przez sędziego. W tym sensie mówić można, że w systemie anglosaskim normy prawne są tworzone przez sędziów. Natomiast ustawy - w sensie kontynentalnym - nie mają dla angielskich sędziów znaczenia norm prawnych, a tylko pewnych abstrakcyjnych zasad, które nabierają treści dopiero wtedy, gdy dokona się wykładni danego przepisu w konkretnym przypadku. Inne są więc zadania stawiane tam przed prawem ustawowym. Tym m.in. wyjaśnić można okoliczności, że program kodyfikacyjny prawa opracowany przez Anglików teoretycznie i mający w Anglii wielu entuzjastów nie został w praktyce zrealizowany.
Z powyżej naszkicowanej specyfiki prawa anglosaskiego wypływały i dalsze konsekwencje; otóż w systemie tym nie wystąpił - zarysowany w prawie kontynentalnym - podział na gałęzie prawa ze względu na sferę prawnej regulacji, na materialną treść prawa. Podstawowym podziałem prawa angielskiego był w dalszym ciągu podział na common law i equity law, przeprowadzany kiedyś ze względu na kompetencje sądów. Po reformie sądowej z 1873 roku, kiedy zniesiona została m.in. istniejąca dotąd dwutorowość najwyższych sądów ( jednej strony cztery sądy tzw. westministerskie, z drugiej - sąd kanclerski), sprawy sądowe common law i equity law rozstrzygane były przez te same sądy, ale według odmiennej, ukształtowanej przed wiekami, procedury. O podziale prawa decydowały więc nie kwestie materialne, ale proceduralne.
Ruch kodyfikacyjny XIX wieku nie pozostał bez wpływu na charakter angielskiego systemu prawnego. W szczególności wybitnie wzrosło znaczenie trzeciego z tradycyjnych źródeł prawa, prawa stanowionego (statute law). Statuty, pod względem sposobu ich powstawania podobne do ustaw kontynentalnych, różniły się sposobem publikacji (wszelkie statuty uchwalone w ramach jednej sesji parlamentu publikowane były jako jedna całość) i treścią, będąc szczegółowymi, bardzo rozbudowanymi wskazówkami postępowania w konkretnej sprawie. Od początku XIX wieku ważnym zadaniem prawa statutowego stało się uzupełnienie i unowocześnienie prawa tradycyjnego. Z dziedziny prawa sądowego stosunkowo najwięcej statutów wydano w zakresie prawa karnego. Poważną też rolę odgrywało ustawodawstwo w dziedzinie prawa prywatnego. Od połowy XIV wieku pojawiło się wiele ustaw, tzw. Consolidations Acts, porządkujących pewne dziedziny prawa.
99. Różnice między amerykańskim a angielskim common law.
100. Amerykańskie prawo stanowione.



Dane autora:




wiedza.diaboli.pl / Prawo

190 IP banned